
Wysyłanie przez zachodnią koalicję pomocy technicznej bądź doradców do Libii, bezpośrednio dla sił powstańczych, oznacza, że operacja wkroczyła w nową fazę. Nie należy jednak oczekiwać, że zmieni to trajektorię konfliktu - pisze "Washington Post". więcej
Kadafi ma pieniądze by toczyć wojnę z rebeliantami. Ma złoża ropy i instalacje naftowe. Jego przeciwnicy kontrolują jedynie 1/3 część kraju, znacznie uboższą. Żadna ze stron nie jest w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Libii grozi długie krwawienie. "Przy okazji operacji 'Świt Odysei' wyszło na jaw, że bez pomocy Amerykanów Europejczycy mogliby co najwyżej pomachać skrzydłami swych samolotów nad siedzibą Kadafiego w Bab al-Azizia w Trypolisie" - pisze w artykule dla Wirtualnej Polski Jerzy T. Leszczyński. więcej

Siły koalicji uzgodniły że wojskowe dowodzenia nad operacją przeciwko Muammarowi Kadafiemu powinno objąć NATO. Nie podjęły jednak decyzji czy siły sojuszu powinny przewodzić także politycznie tej misji. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiadają się m.in. Francja i Turcja. więcej
Około tysiąca zwolenników libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego protestowało przeciwko nalotom obcych wojsk na Placu Zielonym w stolicy Libii Trypolisie. Kilka państw nad pod przewodnictwem Francji, Wielkiej Brytanii i USA wzięło udział w nalotach na ten kraj. Interwencja w Libii podzieliła NATO. Przeciwko interwencji opowiedziały się m.in. Niemcy. Libia ogłosiła ponowne zawieszenie broni w niedzielę wieczorem, ale USA i Wielka Brytania nie wierzą, że Kadafi będzie go przestrzegał. W Libii wciąż trwają walki. więcej
Naloty koalicji międzynarodowej powstrzymały siły Muammara Kadafiego przed atakami na Bengazi - bastion rebeliantów. Powstańcy nie kryją radości. Myśliwce z kilku krajów Zachodu wyegzekwowały popierany przez ONZ zakaz lotów nad Libią. Zasoby miasta nie zostały naruszone. Życie toczy się tam niemal normalnie. Po pierwszych nalotach koalicji powstańcy rozpoczęli ofensywę przeciw siłom Kadafiego. Natrafili jednak na zacięty opór. więcej
