Szukaj wiadomości:

Bush chciał użyć wojska na terenie USA

psz.pl | dodane 2009-07-28 (11:03)

drukuj A A A
Administracja George'a W. Busha miała rozważać w 2002 roku wysłanie armii na przedmieścia Buffalo w celu aresztowania grupy podejrzanej o spiskowanie z Al-Kaidą.

Niektórzy z doradców prezydenta, w tym wiceprezydent Dick Cheney, byli zdania, że prezydent ma prawo używać wojska zawsze - także na terytorium własnego państwa. Szczególnie, jeśli chodzi o zwalczanie terroryzmu.

George W. Bush ostatecznie zrezygnował z pomysłu wysłania armii na interwencję na amerykańskich przedmieściach.

Użycie wojska na własnym terytorium jest ograniczone zarówno w konstytucji, jak i w późniejszych ustawach. Na poparcie tej tezy przywoływane są m.in. Czwarta Poprawka, która zabrania zatrzymania i przeszukania, jeśli nie będzie istniała ku temu "prawdopodobna przyczyna" (probable cause), a także ustawa Posse Comitatus Act z 1878, która zasadniczo zabrania rządowi federalnemu używania wojska w celu egzekwowania prawa.

Na poparcie swojego stanowiska, Dick Cheney powoływał się na memorandum Departamentu Sprawiedliwości z 23 października 2001 roku, dające prezydentowi prawo użycia armii przeciwko terrorystom działającym na terenie Stanów Zjednoczonych.

W opozycji do Cheneya znaleźli się inni ważni współpracownicy prezydenta Busha, m.in. kierująca Radą Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) Condoleezza Rice, a także Robert Mueller, dyrektor FBI.

Ówcześni wysocy funkcjonariusze określają wewnętrzną debatę w najbliższych kręgach George'a W. Busha przede wszystkim jako "walkę o wpływy".

Ostatecznie, prezydent Bush wysłał na przedmieścia Buffalo agentów FBI, którzy mieli śledzić poczynania grupy mężczyzn pochodzenia jemeńskiego. Pięciu z nich zostało aresztowanych we wrześniu 2002 roku, a szósty - zatrzymany w tym samym czasie w Bahrajnie, zostali uznani winnymi zarzutów związanych z działalnością terrorystyczną.

Scott L. Silliman - profesor prawa z Duke Univeristy podkreśla w wywiadzie dla "New York Timesa", że żaden amerykański prezydent nie wydał samodzielnej decyzji o użyciu wojska do egzekwowania prawa na terenie USA od czasów wojny secesyjnej.



(Magdalena Górnicka, ak, ms, ap)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~kogo [2009-08-29 19:57]

ci amerykanie
wybierali , gdzie on przepadl.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gw [2009-07-29 16:24]

Zamiast zamordowac miliony niewinnych ludzi
w Iraku i Afganistanie mogl w koncu zrobic cos ze swoimi degeneratami nikt by sie nie czepil. ale ten zbrodniarz wojenny wybral inaczej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Bober [2009-07-28 12:36]

G.W.Bush...
...jeśli chciał użyć armii na terenie USA to przeciwko bydlakom i śmiertelnym wrogom Stanów Zjednoczonych,a nie wobec własnego narodu.Szkoda,że tego nie zrobił i nie pogonił raz na zawsze tego szamba zatruwającego tak wspaniały kraj jakim są USA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
[2009-07-28 13:55]

zdecydowanie bardziej popieram polityke Busha niż obecnego
prezydenta

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pan Sułek [2009-07-28 17:49]

Wieśniak.
Amerykanie są prości jak konstrukcja cepa.I to oni mają przodować we wszystkim?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kumaty [2009-07-28 15:12]

Buish, ten komboj, nie nadawal sie na prezydenta usa.
Dobrze, ze juz go nie ma, bo nie mozna bylo patrzec jak lata po swiecie z tymi rozlozonymi, gotowymi do strzalu rekoma bandyty. A nasz rzad i generalowie tak pieknie go calowali. Calkiem na darmo tyle wstydu, niesmaku i smrodu, bo nic z tego nie wyszlo. Na zakonczenie kadencji nawet ":pocalujcie mnie..." nie powiedzial do Polaczkow.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mcr [2009-07-28 15:11]

nie CHCIAŁ, tylko rozważał. chęci nie można zakładać
bo chęci są niemierzalne. ;] .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nojude [2009-07-28 15:00]

OBRZAEK
Jak patrzę na fotkę W. Buscha - i Donalda T widzę jakieś medialne podobieństwo ......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PiSek [2009-07-28 14:06]

pod przykrywka zwalczania terroryzmu
"amerykanska demokracja" terroryzuje juz polowe swiata

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~a-z [2009-07-28 14:35]

Bush i Cheney....?
to dwuch najwiekszych zlodziei USA,ktorzy dali zydziakom przyzwolenie na ograbienie narodu amerykanskiego.Cheney jeden z "Bosow" kompani naftowej Syncroude w Albercie/Kanada/.Najwieksi manipulanci i geszefciarze na przelomie XX-XXI wieku.Dzisiaj Alberta do stacji benzynowych sprowadza benzyne ze wschodnich prowincji Kanady/Ontario i Quebec/.Dla przykladu sytuacje geszefciarze stwozyli taka?-jakby w Polsce Gorny Slask sprowadzal wegiel z woj.bialostockiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzyzak1966 [2009-07-28 14:32]

Re. A kiedy....
Miałem właśnie zadac to samo pytanie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
inniejszy [2009-07-28 14:32]

przecież wiadomo
że on działał cały czas po omacku i robił wszystko niby po to by zapewnić bezpieczeństwo a okazywało się zawsze że chodziło o kasę i rozgłos.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziadek [2009-07-28 14:27]

Buc to wielki człowiek
mało wielki on bardzo wielki, mał ba rdzo on był as mało as on był kut--

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~birk [2009-07-28 14:24]

a kiedy będzie aresztowany największy terrorysta świata
małpopodobny bush?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~endo [2009-07-28 14:23]

chyba nie powiesz
mi ze Bush miał okrojone kompetencje, tak na dobrą sprawę mocne zaangażowanie USA w walkę ze światowym terroryzmem nastąpiło właśnie za kadencji G.W. Busha w następstwie ataków na WTC, o skuteczności tej polityki dowodzi fakt chociażby braku ponownych ataków terrorystycznych na terytorium Stanów Zjednoczonych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mastaaaa [2009-07-28 14:22]

nie rozumiem
usa to kraj ktory ma najbardziej rozbudowane tajne sluzby a takze niesamowita ilosc policji fbi i tego wszystkiego innego uzycie wojska nie mialo by zadnego uzasadnienia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andrzej [2009-07-28 14:22]

jak dobrze, że ten facet i jego ferajna odeszli
efekt polityki-to rozpętanie pod kłamliowymi pretekstami wojen w Iraku i Afganistanie (ok. 2,8 mln trupów)- z apetytem na Iran i Koreę, szczucie Europy przeciw Rosji,destabilizacja Bliskiego Wschodu. Jak dobrze, że ten facet i jego ekipa już się skończyli (stary Rumsfeld-sadysta,miłośnik tortur).Oby świat już nie ujrzał takiego drugiego Busha.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~boo [2009-07-28 14:06]

śmiech na sali !!
Aha, Bush to ten facet , który odchodząc z prezydentury nawet nie zadzwonił do Tuska, Kaczyńskiego czy też swojego "przyjaciela" Kwaśniola z pożegnalnym tekstem ,pomimo wiernopoddańczy gestów w/wymienionych , choć nie zapomniał zadzwonić do....Bułgarii, Rumunii i Albanii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buhaha !!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
mimi [2009-07-28 11:46]

Bush
to było wielkie dziecko bawiące się wojskiem i nie potrafiące rozwiązać żadnego konfliktu pokojowo...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Out [2009-07-28 14:11]

Bush chciał użyć wojska na terenie USA
Uważasz,że do zatrzymania grupy kilku lub nawet kilkunastu terrorystów, na terenie własnego kraju, potrzebne jest wojsko? Gdyby do tego doszło byłby to po 11 września, kolejny krok do faszyzmu w tym kraju. A dzięki takim ludziom jak Ty, którzy wierzą we wszystko co im się powie, tyrani tacy jak G.W.Bush mogą robić to co robią.

odpowiedz