Szukaj wiadomości:

Niemożliwe stało się możliwe - byliśmy świadkami przełomu

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2011-03-09 (16:35)

drukuj A A A
Irańskie okręty dopłynęły do Syrii przez Kanał Sueski. Jeszcze niedawno byłoby to niemożliwe.
Irańskie okręty dopłynęły do Syrii przez Kanał Sueski. Jeszcze niedawno byłoby to niemożliwe. (fot. AP / IRNA, Davoud Poursehhat)
Po obaleniu reżimu Mubaraka stało się możliwe to, co jeszcze kilka miesięcy temu zakrawałoby na cud - dwa irańskie okręty przekroczyły Kanał w drodze do Syrii - pisze analityk Tomasz Otłowski dla Wirtualnej Polski. Według autora wydarzenia w Maghrebie stanowią tło, a jednocześnie doskonały parawan, dla działań, które mogą zmienić strategiczne status quo na całym Bliskim Wschodzie i nie tylko. Otłowski opisuje, co robi Iran, gdy oczy świata patrzą w innym kierunku.

W cieniu narastającego na Bliskim Wschodzie napięcia, wywołanego falą społecznych protestów i rewolucji oraz wojną domową w Libii, wzmaga się geopolityczna rozgrywka między głównymi graczami regionu. Najwięcej inwencji wykazuje w tym względzie Iran, od wielu już lat konsekwentnie dążący do osiągnięcia najważniejszego celu swej polityki międzynarodowej – uzyskania statusu regionalnego mocarstwa. Dla Teheranu obecna sytuacja w Maghrebie i na Bliskim Wschodzie to prawdziwe zrządzenie opatrzności.

Cały świat, a zwłaszcza Zachód, interesuje się dzisiaj wyłącznie wydarzeniami w Libii, Egipcie, Tunezji oraz w arabskich krajach Zatoki Perskiej, nie zaprzątając sobie na razie głowy takimi „drobnostkami”, jak nierozwiązany wciąż problem irańskiego programu nuklearnego czy mocarstwowe ambicje Irańczyków. Ci zaś nie zamierzają przegapić nadarzającej się sposobności i zwiększają wysiłki na rzecz wzmocnienia własnej pozycji strategicznej w regionie i jednoczesnego dalszego osłabienia swych największych geopolitycznych rywali i wrogów – Arabii Saudyjskiej oraz Izraela.

Kolos na... piaskowych nogach

Choć Królestwo Saudów sprawia na zewnątrz wrażenie społecznego, politycznego i wyznaniowego monolitu, nic tak nie oddaje prawdziwej sytuacji w tym państwie, jak powiedzenie „kolos na glinianych nogach” (choć w tym przypadku bardziej trafne byłyby może „piaskowe nogi”…). Pławiące się w petrodolarach i szczycące się położonymi na jego terytorium najświętszymi miejscami islamu państwo to jest bowiem areną wielu ukrytych przed postronnymi obserwatorami wewnętrznych napięć, podziałów i waśni.

Dla najbliższej przyszłości Arabii jako państwa oraz Domu Saudów jako rodziny królewskiej panującej w tym kraju, największe znaczenie mają jednak dwie kwestie: po pierwsze, stopień frustracji rzesz młodych mężczyzn, pozbawionych pracy oraz perspektyw zawodowych i osobistych (brak pracy oznacza wszak w tradycyjnym społeczeństwie islamskim brak środków na posag za żonę). Po drugie, rozwój wydarzeń w sąsiednim Bahrajnie i ich wpływ na sytuację w saudyjskiej Prowincji Wschodniej – najbogatszej w ropę części Arabii i jednocześnie potencjalnie najbardziej zapalnej, zamieszkanej bowiem w większości przez szyitów, uważanych przez wahhabickich Saudów za heretyków i poddawanych przez całe dekady surowym represjom.

Należy pamiętać, że saudyjscy szyici (10-15% ogółu społeczeństwa) stanowią naturalne zaplecze dla różnego rodzaju aktywności Iranu, upatrując w nim wyzwolenia z opresji radykalnych sunnitów. Doniesienia z tej części Arabii, tradycyjnie skąpe, zdają się jednak sugerować, że żyjący tam szyici coraz aktywniej przypominają o swoim istnieniu. Część źródeł, głównie izraelskich, już oskarża Teheran o świadome i celowe podburzanie mniejszości szyickiej w Królestwie Saudów. Niezależnie od prawdziwości tych doniesień jest oczywiste, że jakikolwiek wewnętrzny kryzys w Arabii Saudyjskiej doskonale służyłby realizacji celów i intencji Iranu względem regionu. Nie można więc wykluczać, że Irańczycy w jakiś sposób „pomagają” sytuacji, kreując – podobnie jak ma to miejsce w przypadku Bahrajnu – bieg wydarzeń w pożądanym przez siebie kierunku.

Oba te największe dziś zagrożenia dla stabilności wewnętrznej Arabii Saudyjskiej – tj. rosnący poziom niezadowolenia społecznego oraz negatywny wpływ wydarzeń w Bahrajnie – podlegają już od wielu tygodni intensywnym przeciwdziałaniom ze strony Rijadu. Władze przeznaczają dodatkowe zawrotne kwoty (idące już ponoć w miliardy dolarów) na studzenie nazbyt podgrzanych emocji swych poddanych. Adresują te działania głównie do najbiedniejszych grup społecznych. Równocześnie dmuchają na zimne - wzmacniają potencjał militarny i sił bezpieczeństwa we Wschodniej Prowincji, dyslokując w niej m.in. elitarne jednostki Gwardii Królewskiej.

W całym kraju wprowadzono też zakaz demonstracji i publicznych zgromadzeń, jako sprzecznych z zasadami szarijatu. Najbliższa przyszłość pokaże, czy kroki te wystarczą do uniknięcia scenariusza znanego już z krajów Maghrebu.



oceń
1
1
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Maszreq [2011-03-09 23:36]

a Egipt to nie Maghreb...
tak to już jest...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~IRANIAN [2011-03-09 08:14]

IRAN TO PIEKNY KRAJ WSPANIALYCH PERSOW
Iran to wielka i stara kultura od ktorej pochodzi kultura europejska. persowie musza tego bronic przed blakajacym sie plemeieniem schizofrenikow , rasistow starszacych sasiadow bronia atomowa i stosujacym wobec narodu palestyczykow metody pana hitlera czyli przed oblakanymi syjonistami

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~polityk334 [2011-03-09 06:58]

Kogo zaatakował Iran w ciagu ostatnich 80 lat?
Nikogo! A kogo w tym czasie zaatakowal Izrael? Ukradli terytoria Palestyńczykom i wbrew rezolucjom ONZ nie chcą oddać. Mordują ludnośc cywilna. Napadli na Syrię i ikradli Wzgórza Golan. Napadli nie raz i nie dwa na Liban. Zaatakowali Egipt. Zaatakowali Irak, bombardując jego elektrownie. Ten kraik to taki maly terrorysta chowający się w cieniu USA, USA które diaspora opanowala i kręci tym państwem jak chce (co skończy sie dla USA bankructwem i upadkiem). Pytam więc dlaczego dopier..się bez przerwy do Iranu a nie widzicie małego naziołka o nazwie Izrael? Naziołka który ma 200 atomówek, to też wam nie wadzi, bo żydom wolno więcej, no nie?

odpowiedz

pokaż 35 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~juni [2011-03-09 10:10]

.......
Żydzi, Żydzi wszędzie Żydzi jakie to musi być okropne ....widzieć i obwiniać za swoją ułomność i dwie lewe ręce Żydów....no GRATULACJE puste łby.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~max [2011-03-09 12:17]

Co robi Iran?zbroi się i tyle
Ale sam Izrael ma się świetnie i na pewno sąsiadów się nie boi.Zresztą choćby Iran zbudował bombę atomową,to i tak nigdy jej nie użyje-z prostej przyczyny.Bo to by był ich koniec.A te stare dziady co tam rządzą,to za bardzo kochają władzę no i bardzo wygodne życie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~Pan Sułek [2011-03-09 15:15]

Lat.
Za kilka lat świat może wyglądać zupełnie inaczej.Iran,Chiny,Indie zrobią teraz wszystko żeby uzyskać status mocarstwowości.Ameryka znowu wszystko przespała.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lol [2011-03-09 12:20]

Spoko !
USA-Izrael nie spuszczaja z oka Iranu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~konrad [2011-03-09 08:02]

Ciekawe , Izrael przegral wojne w 2006 roku,? Skad te kosmiczne dane
Izrael od swojego powstania bez przerwy na kazdym polu wygrywa wszystkie wojny z leniwymi arabami i gdyby nie swiatowa opinia publiczna to Kanal Sueski nalezalby dzis do Izraela rowniez.W tym rejonie nawet dzieci wiedza , ze zadne panstwo nie jest w stanie militarnie przeciwstawic sie Izraelowi...to tyle na ten temat

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wiktor [2011-03-09 10:56]

TV na Saudów
OCZYWIŚCIE ŻE URUCHOMIŁ. PRZECIEŻ MA WŁASNĄ TELEWIZJĘ SATELITARNĄ. TY TEŻ JĄ MOŻESZ ODBIERAĆ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elkoguto [2011-03-09 08:41]

Przeczytaj Proszę... Wikipedia-
"Operacja Ajax" To USA i UK są ZAKŁAMANE i ZŁE!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~To ja [2011-03-09 10:10]

Uczą się, ,produkują i sięgają te szczyte co USa
bah,co zrobić

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rychu [2011-03-09 10:07]

zły Iran
No jasne!Bójcie się złego iranu!Cholerna amerykańska propaganda!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~B.H.O. [2011-03-09 09:57]

Tak i to jest prawda...
Jeden z lepszych artykułów na wp....Iran może wywołać jakąś burze ale ich armia jest poprostu tragiczna i szybko została by zniszczona przez amerykańskie lotnictwo-jedyne czego się można obawiać to to, że posiadają sporo rakiet i jeśli posiadaja bron atomowa (w co nie watpie) z pewnością jej użyją....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2011-03-09 09:37]

Iran jest super!
Piękny kraj, przyjaźni ludzie, bardzo bezpiecznie! Sami odwiedźcie ten kraj, a się przekonacie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ira [2011-03-09 09:48]

Cos nie tak
Przeciez w Libii nie ma wojny domowej ? :O Rosyjscy wojskowi ostatnio podali do wiadomosci, ze nie bylo zadnych atakow z powietrza w Libii a ten maly zryw w Libii znaczy tylko, ze USrael chce polozy lape na ropie. Stad podsycaja bunt, aby cena ropy podskoczyla i zaraz tam misje pokojowa by wyslali, widac, ze wojenki tym psycholom z Usraela sie zachcialo, naszym swiatem, zadza kur.. psychopaci, faszysci i inni wariaci.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kkk [2011-03-09 09:40]

A może wydarzenia w Libbii i innych
wynikają z tego,że opatrzności ktoś pomógł? A poza tym, co nam z tego? Pamiętacie stary dowcip? Co tam słychać na Bliskim Wschodzie? No, Kijów niechby sobie zatrzymali, ale Lwów to powinni oddać. To nasz Bliski wschód, a nie jakaś tam Libia czy Iran.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pamiętNIK [2011-03-09 09:40]

Pod panowaniem szacha Iran był mocarstwem
w regionie Bliskiego Wschodu pod względem gospodarczym i militarnym. Nie dziwmy się, że chce odzyskać siłe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adezz [2011-03-09 09:36]

a co robie ja
jak swiat niepatrzy-kupke

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~B.H.O. [2011-03-09 09:36]

Tak i to jest prawda...
Jeden z lepszych artykułów na wp....Iran może wywołać jakąś burze ale ich armia jest poprostu tragiczna i szybko została by zniszczona przez amerykańskie lotnictwo-jedyne czego się można obawiać to to, że posiadają sporo rakiet i jeśli posiadaja bron atomowa (w co nie watpie) z pewnością jej użyją....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojas [2011-03-09 09:35]

nie na darmo USA okupuje tamte rejony i sprzedaje
niby nowoczesne uzbrojenie Saudyjczykom...nie na darmo doradcy z USA kontrolują wszystko na Bliskim Wschodzie..tam gdzie ropa tam zyski a gdzie zyski USA.. gdzie mordy i okupacja tez USA bo na tym też nieźle się zarabia. W narkobiznesie i handlu żywym towarem USA i Anglicy mają też wprawę...no i ogromne zyski z tego.

odpowiedz