Zagraniczny personel Lekarzy bez Granic opuszcza Darfur
PAP, AFP | dodane 2009-03-13 (11:00)
A
A
A
Laura Archer, Kanadyjka porwana w Darfurze (fot. AFP / Rachel Granofsky)
35 cudzoziemców z personelu organizacji
Lekarze bez Granic (fr. MSF) opuszcza sudański Darfur, gdzie w
środę porwano pięciu pracowników MSF - powiadomiła rzeczniczka organizacji.
W Darfurze pozostaną dwie osoby, które będą negocjować uwolnienie
uprowadzonych.
Rzeczniczka uściśliła, że podczas porwania, którego
dokonano w środę wieczorem w północno-zachodnim Darfurze, nie
użyto przemocy. Uprowadzeni to pracownicy belgijskiego oddziału
MSF - kanadyjska pielęgniarka, włoski lekarz i francuski pracownik administracji.
Według źródeł oficjalnych porywacze zażądali okupu.
Sudańskie władze w zeszłym tygodniu zdecydowały o wydaleniu z
Darfuru kilkunastu organizacji humanitarnych w odpowiedzi na
wydanie przez Międzynarodowy Trybunał Karny nakazu aresztowania
prezydenta Sudanu Omara Hasana Ahmeda el-Baszira. Wśród usuniętych
organizacji były francuska i holenderska sekcja MSF. Nie dotyczyło
to jednak oddziałów z Belgii, Szwajcarii i Hiszpanii.
Od 2003 roku w wojnie domowej w Darfurze zginęło ok. 300 tys.
ludzi - według danych ONZ, a według władz w Chartumie 10 tys.
(mj, mp)
Opinie
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!