Szukaj wiadomości:

Wydarzenia, które odmienią losy milionów ludzi

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2009-12-22 (07:50)

drukuj A A A
W roku 2009 Ameryka Łacińska wyjątkowo często była w centrum zainteresowania mediów z całego świata. Nic dziwnego, przez ostatnie 12 miesięcy doszło tam do wielu wydarzeń, które mogą mieć wpływ na ład polityczny regionu i, być może, życie milionów ludzi. Przyjrzyjmy się najważniejszym zmianom i procesom na kontynencie południowoamerykańskim.

Wenezuela: Chavez wiecznym prezydentem?

Wenezuelski prezydent Hugo Chavez to niewątpliwie postać kontrowersyjna - dla jednych obrońca biedoty, sprawiedliwy reformator, a dla innych populista i komunista, który ma dyktatorskie ciągoty. Ten ostatni zarzut jest najczęściej powtarzanym, a przyznać trzeba, że sam Chavez robi wiele, by nie były to bezpodstawne oskarżenia.

Kariera Wenezuelczyka jako głowy państwa zakończyć miała się w 2012 roku. Hugo Chavez uznał, że daje mu to zbyt mało czasu na wprowadzenie wszystkich reform. Potrzebował zmiany konstytucji - usunięcia zapisu ograniczającego możliwość wielokrotnej reelekcji urzędników państwowych. 15 lutego 2009 roku mieszkańcy Wenezueli po raz drugi głosowali w referendum na ten temat. Po kontrowersyjnej kampanii rządowej przekonującej Wenezuelczyków do głosowania na "tak", 54% zaakceptowało propozycję Chaveza.

Opozycja i wielu międzynarodowych komentatorów ostrzegało, że jest to kolejny krok prezydenta w kierunku zdobycia dyktatorskiej wręcz władzy. Chavez, który wydaje się nie mieć aktualnie żadnego konkretnego konkurenta na scenie politycznej w Wenezueli, będzie najpewniej murowanym faworytem podczas wyborów w 2012 roku. Może to mieć niebagatelne znaczenie dla całego regionu - Chavez już dawno temu stał się nowym symbolem latynoamerykańskiej lewicy, która krytykuje neoliberalizm, globalizację i politykę zagraniczną USA.

Wraz z przywódcami Boliwii i Ekwadoru bardzo otwarcie sprzeciwia się wpływom Stanów Zjednoczonych w Ameryce Łacińskiej, utrzymuje bliskie kontakty z Iranem i jest wrogi amerykańskiemu sojusznikowi w regionie - sąsiedniej Kolumbii. Jeśli przez najbliższą dekadę pozostanie prezydentem Wenezueli, w regionie na pewno będzie iskrzyć - co nie znaczy jednak, iż to Chavez jest zawsze prowodyrem konfliktów.

Honduras: Zamach stanu, czyli widmo przeszłości

28 czerwca Manuel Zelaya, prezydent Hondurasu, został siłą wyprowadzony ze swojej rezydencji przez wojskowych i wysłany do Kostaryki. Parlament i Sąd Najwyższy szybko zaprzysięgły Roberto Michelettiego jako p. o. prezydenta i częściowo wymieniły skład rządu. Przeciwnicy Zelayi utrzymywali, iż była to reakcja na plany byłego prezydenta, który rzekomo miał dążyć do usunięcia ograniczenia ilości kadencji - czyli tego, co kilka miesięcy wcześniej zrobił jego polityczny sojusznik, Hugo Chavez. Nowy rząd i wojsko utrzymywały, że obalenie Zaleyi było zgodne z konstytucją, a więc nie stanowiło zamachu stanu.

Środowisko międzynarodowe było znacznie bardziej krytyczne. Większość państw, ONZ, UE, OPA i inne organizacje międzynarodowe potępiły pucz, odmówiły uznania Michelettiego i wycofały pomoc finansową. Stany Zjednoczone mocno zaangażowały się w mediacje między stronami konfliktu. Domagano się przywrócenia Zelayi na stanowisko, aby mógł odsłużyć swoją kadencję do końca.

Następne miesiące były grą w "kotka i myszkę". Przeciwnicy raz zbliżali się do porozumienia, tylko po to, by za chwilę z wszystkiego się wycofać. Tymczasem Honduranie coraz bardziej dotkliwie odczuwali skutki sankcji ekonomicznych, co zwiększało gwałtowność ulicznych protestów.

W końcu pod koniec listopada w Hondurasie odbyły się wybory prezydenckie. Wybrano nową głowę państwa, jednak kryzys ciągle trwa. Bez rozwiązania sprawy Zelayi, wyniki nie zostały zaakceptowane przez wiele państw, szczególnie latynoamerykańskich.

Wydarzenia po 28 czerwca są dowodem na to, że międzynarodowa dyplomacja przeżywa poważny kryzys. Pomimo zaangażowania potężnych negocjatorów i zastosowania bolesnych kar finansowych, rząd tymczasowy w Hondurasie nie ugiął się pod presją i kontynuował swoją nielegalną, według wielu, działalność.

Zamach w tym niewielkim państwie pokazuje także, że Ameryka Łacińska nadal jest podatna na polityczne przewroty przy pomocy wojska. Jest to o tyle niepokojące, że wiele latynoskich państw jest wewnętrznie ciągle stosunkowo niestabilnych. Nadzieje, że pucze są echem przeszłości, okazały się płonne.

Kolumbia-Ekwador-Wenezuela: O krok od wojny?

Relacje między prawicową Kolumbią a lewicowymi Wenezuelą i Ekwadorem od wielu lat były nieprzyjazne. W lipcu 2009 roku między tymi trzema państwami ponownie zawrzało.

Kolumbijczycy ogłosili, iż znaleźli nagranie, na którym wysoki rangą członek FARC czyta testament nieżyjącego już lidera organizacji, Manuela Marulandy. Według Bogoty, z filmu wynika, że Wenezuela i Ekwador pomagały rebeliantom, m.in. dostarczającym im broń, a oni wspierali finansowo kampanie prezydencką Rafael Correi, aktualnego prezydenta Ekwadoru.

Oskarżone państwa oczywiście wszystkiemu zaprzeczyły i oskarżyły Kolumbię o oszustwo. Zerwano stosunki dyplomatyczne, a Chavez groził nawet zamrożeniem wymiany handlowej. Kolejny etap konfliktu rozpoczął się w sierpniu, gdy Waszyngton i Bogota ogłosiły plan udostępnienia siedmiu kolumbijskich baz wojskowych siłom USA. Amerykanie utrzymują, iż w placówkach tych znajdzie się łącznie tylko 1400 osób (800 żołnierzy i 600 pracowników kontraktowych), którzy mają zwiększyć skuteczność amerykańsko-kolumbijskich operacji antynarkotykowych. Hugo Chavez i jego sojusznicy ostrzegli, że Stany Zjednoczone tak naprawdę chcą stworzyć sobie w Kolumbii bazę wypadową dla imperializmu i odnowienia kontroli nad Ameryką Łacińską. Umowa została podpisana pod koniec października.


oceń
12
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~emeryt [2009-12-22 10:42]

U nas komuna tez nie odpuszcza
Populistyczne hasła zawsze trafiają do ciemnoty. A ciemny lud to kupuje, jak stwierdzil nawet Kurski.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ART [2009-12-22 09:51]

OSTATNIE 100LAT USA OKRADAŁY,UCISKAŁY TE KRAJE-TERAZ SIĘ DZIWIĄ.
KONCERNY Z USA I EUROPY NISZCZYŁY ŚRODOWISKO I OKRADAŁY TYCH BIED.LUDZI.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Głąb [2009-12-22 15:54]

Nasi się w Peru
się czegoś nauczyli. Jak najwięcej armii trzymają za granicą, z dala od Polskli i siebie. I na wszelki wypadek nie kupują samolotów transportowych na ich powrót.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Realista [2009-12-21 17:07]

Najwazniejsze aby panstwa
Ameryki Lacinskiej byly niezalezne od USA. Slusznie zbroja sie. Powinny izolowac kraje rzadzone przez CIA: Kolumbie i pare republi bananowych jak Gwatemala i Honduras. Nogdy wiecej rzadow USa w Ameryce Lacinskiej, nigdy wiecej uspwskich maszyn do torturowani apradem , szwadronow smierci finansowanych przez CIA ( W kolumbii jeszcze sa), skrytobojstwa, rabunku ziemi i bogactw przez USa.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jakim [2009-12-22 10:49]

JAKIM centrum uwagi reporterzy TVN docierają
najdalej do Wiejskiej a ze świata transmitują lot pustego balonu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antyklerykał [2009-12-22 10:33]

kłamstwa i manipulacje informacjami !!!
USA przez ostatnie dziesięciolecia ustanawiali dyktatorskie rządy, obalali dyktatorskie rządy w ameryce południowej a wszystko po to aby za prawie darmo eksploatować bogactwa naturalne tamtego regionu !! zbrodniarze ameryki południowej byli szkoleni i finansowani w USA !!teraz USA przeszli na nową metodę "walka z terroryzmem " jak agresja na irak czy tortury w guantanamo !!!!!"wolne" media w polsce katolickiej bedą krytykowały te państwa i rządy które przeciwstawiają sie dyktaturze USA !!! polska katolicka to ciemnogród dojony przez watykan !!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wodorost [2009-12-22 10:03]

TACHT !!!
Nazewnictwo tych panów samo mówi za się . Ile w tym prawdy ciężko wyczaić . Co do karteli w/w w ART sprawa została kilka lat temu rozwiązana definitywnie . Nie widzę potrzeby pisać o czymś co i tak nie ma racji bytu z powodów upalenia na potęgę new ARTU . Żaden z narodów ani z ludzi nie chce czuć na sobie jarzma ucisku dyktatorskiego i tym podobnych . Pomimo różnic językowych i kulturowych dalej stanowimy pewnego rodzaju jedność na planecie tak zwanej <Ziemia> . W niedługim czasie rejony te mogą nawiedzić kataklizmy związane z ruchami sejsmicznymi i podobne - czas był aby zrobić coś pożytecznego . Inni woleli się zbroić Hartując swe miecze (ART) . Ostatnio miewam strasznie głupie SNY ale to tylko głupie chore SNY . Pozdrawiam i powodzenia w chodzeniu po wodzie splamionej krwią cierpienia .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~op [2009-12-22 09:29]

Chavez ratuje Wenezuelę przed USA.A to jest coś ważnego w dzisiejszych czasach.
Wygnał amerykańskie koncerny naftowe.A Polacy sami ściągają sobie amerykańców na głowę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ART [2009-12-22 09:50]

OSTATNIE 100LAT USA OKRADAŁY,UCISKAŁY TE KRAJE-TERAZ SIĘ DZIWIĄ.
KONCERNY Z USA I EUROPY NISZCZYŁY ŚRODOWISKO I OKRADAŁY TYCH BIED.LUDZI.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~on [2009-12-22 09:40]

Pamiętam tuska jak zachorował-czy?aby wyzdrowiał?po
leczeniu czosnkiem-bo śmierdzi-gazem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~z [2009-12-22 09:43]

Mocarstwo gminne
"mocarstwa o lokalnym zasięgu"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xyz [2009-12-22 09:39]

Lepsze PL Kaczki niż DE Piesek
Lepsze dwie Kaczki w polskim stawie niż jeden niemiecki piesek! Dla niewtajemniczonych "Tusk" to po kaszubsku "Pies". Włazi niemcom w d... a szczególnie Pani Kanclerz Merkel, aż żal d... ściska od patrzenia... A z tym "Słońcem Peru" to mowa była o słynnych "wakacjach", które Pan "Pies" sobie urządził pod pretekstem oficjalnej wizyty, na której nic nie załatwił:) Gratulujemy moralności - opluwać i wyliczać innych to potrafił - jakoś nie przypominam sobie "wakacyjnych wizyt" naszych polskich Kaczek:) Podsumowując - wolę polskie Kaczki, bo przynajmniej są polskie!! Precz ze sługusami obcych narodów na wysokich stanowiskach w Polsce!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~syx [2009-12-22 09:37]

to tylko efekt geopolitycznej ekonomii bogatych państw.
a kuku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Henryk [2009-12-22 09:36]

Amerykanie do domu...
Słyszano już w Europie i Azji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tawroginski@aol.com [2009-12-22 09:34]

demokracja
Demokracja w wydaniu ameryki pld to nieporozumienie.juan peron jest tego przkladem,wladza ma wszystko a ludzie klepia biede.W europie podobnie jest z lukaszenka na bialorusi.Wogole tam gdzie rzadzi dyktatura czy korupcja ludzie zaznaja biede,to samo dzieje sie w krajach islamskich.Ale 'ludzie sprawujacy wladze nie musza przepraszac'Niccolo Machiavelli,pozdrawiam wszystkich ze Slough w uk.MICHAL

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibic [2009-12-22 09:32]

Wydarzenia ,które odmieniają świat
Świat jest tak uformowany i nie pozwolić na"anarchie.Bardzo dobrze,że mocarstwa czuwają nad pokojem,dzięki temu jeszcze nie bylo III wojny światowej.Mamy przyklady z historii,Ze lokalne spory prowadzą do nieszczęść Dominacja Rosji i USA.to gwarancja pokoju .Czasami trzeba ograniczyć wolność,aby utrzymać pokój

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JAN [2009-12-22 09:27]

DLACZEGO NIC NIE PISZĄ O TUSKU?
CZY ON JEST CHORY????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JAN [2009-12-22 09:27]

DLACZEGO NIC NIE PISZĄ O TUSKU?
CZY ON JEST CHORY????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JAN [2009-12-22 09:27]

DLACZEGO NIC NIE PISZĄ O TUSKU?
CZY ON JEST CHORY????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mia [2009-12-22 08:04]

a Izrael ciągle będzie mordował niewinnych ludzi
w imię niby pokoju na świecie.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi