W ciasnej skrzyni z robakami - "oryginalne" pomysły CIA
PAP | dodane 2009-04-20 (11:57)
A
A
A
Według psychologów, tortury nie pomagają w uzyskaniu prawdziwych zeznań (fot. AFP / Paul J. Richards)
Amerykańska gazeta "The Wall Street Journal" twierdzi, że ministerstwo sprawiedliwości USA nie dało CIA przyzwolenia na tortury. Miało jedynie zalecać środki mające zapewnić, że przesłuchania nie będą bolesne lub poniżające.
Zdaniem dziennika, z notatek resortu sprawiedliwości ujawnionych w ubiegłym tygodniu przez Biały Dom wynika, że techniki przesłuchań miały wywołać psychologiczną niepewność, a nie fizyczny ból.
Przesłuchania miały być "bezustannie nadzorowane" i przerwane,
jeśli "stan zdrowia przesłuchiwanego wskazywał, że może on doznać
poważnych urazów fizycznych lub psychicznych".
Amerykańska gazeta przekonuje, że Międzynarodowy Komitet
Czerwonego Krzyża mylił się, kiedy napisał w swoim raporcie, iż
więźniom zakładano specjalne kołnierze służące do uderzania ich
głową w ścianę. W rzeczywistości przesłuchiwanych sadzano tyłem i
uderzano o "elastyczną ścianę", z którą stykała się nie ich głowa,
ale plecy, a kołnierz miał chronić szyję.
Podobnie było w przypadku jednego z przesłuchiwanych, o którym
wiedziano, że boi się robaków. Został on zamknięty w ciasnej
skrzyni i powiedziano mu, że wpuszczono do niej jadowitego
insekta. W rzeczywistości, jak pisze "WSJ", "użyto niegroźnej
gąsienicy", a przesłuchanie "ograniczono do dwóch godzin".
Również podtapianie, które, zdaniem gazety, zastosowano tylko wobec
trzech osób, miało nie trwać dłużej niż 40 sekund. Chociaż CIA
poinformowało prawników ministerstwa sprawiedliwości, że
jednorazowo nie potrwa ono dłużej niż 20 sekund.
Co więcej, wszystkie zastosowane metody przesłuchań zostały wzięte
z programu szkoleniowego armii amerykańskiej i od lat były
stosowane za wiedzą Kongresu do szkolenia żołnierzy. Zebrano
dzięki temu dużą ilość informacji o ich efektach, co pozwoliło
zapobiec silnemu bólowi i długotrwałemu wpływowi na psychikę
przesłuchiwanych.
Zdaniem gazety, dzięki informacjom zebranym w trakcie przesłuchań
udało się uniknąć drugiej fali ataków Al-Kaidy, które zakładały
m.in. rozbicie kolejnego samolotu o budynki w Los Angeles.
Autorzy artykułu podkreślają, że metody przesłuchań opisane w
notatkach ministerstwa z pewnością były surowe,
ale nie były torturami. Wprowadzono je w czasie najwyższego
zagrożenia, jako środki zapobiegające kolejnym atakom na cywili w USA i z poza ich granicami.
(mp, ap)
wiadomości
multimedia
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~asia
[2010-05-28 13:27]
rozumiem. że jeśli podejrzewamy rząd USA czy Rosji o
terror, to mamy prawo tak samo ich przesłuchiwać ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~LC
[2009-09-23 15:48]
Jeśli CIA nie torturowało, to NKWD też nie torturowało...
Jeśli CIA nie torturowało, to NKWD też nie torturowało i zgodnie z tą "logiką" należy zmienić książki do nauki historii, bo są kłamliwe...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~krwawyleon
[2009-04-22 17:27]
niszczyć wrogów!
Dla mnie sprawa jest prosta. Każdy kto nastaje na naszą cywilizacje, zchodni sposób życia itd obojetnie czy to talib terrorysta, komunista czy inny "czerwony" ma m prawo być nie tylko podtapiany ale powinni mu kawałek po kawałku jaja odcinać jesli to pomoże zlikwidować to tałatajstwo na świecie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AnKa
[2009-04-20 14:19]
Zwalczając terroryzm, liczy się tylko skuteczność.
Rozczulanie się nad podejrzanymi o terroryzm, jest braniem odpowiedzialności za ofiary terroryzmu.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Realista
[2009-04-20 14:55]
A co powiesz o tysiacach kalek i zabitych ofiar amerykanskich i israelskich lotnikow zrzucajacych bomby kasetonoqwe i fosforowe na dzieci. ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AnKa
[2009-04-20 15:43]
Realistycznie odpowiem, że to wina (zasługa) rodziców którzy działaniami terrorystycznymi (lub tylko biernym popieraniem takich działań), doprowadzają do tak niewspółmiernych działań odwetowych. Zamiast zrzucać bomby na dzieci wystarczy zmusić do gadania (dowolnym sposobem) terrorystów i potem wytłuc - jak karaluchy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sonia
[2009-04-20 21:14]
Być podejrzanym o terroryzm to nie to samo co być terrorystą. A co z 'niewinny do czasu udowodnienia winy"? Czy to słuszne by karać kogoś tylko dlatego, że wydaje się nam iż jest winny, albo zmusić go do przyznania się takimi metodami by to zrobił nawet gdy nie jest winny? Każdego z nas może to spotkać. Przez głupią pomyłkę lub celowe działanie to my będziemy karaluchami, których chcesz zadeptać...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Lk
[2009-04-20 20:52]
usa to jest kraj
zbrodniarzy wojennych, ludobojcow i psychopatow..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Toudik
[2009-04-20 19:50]
ja pamiętam jeszcze gorsze metody
ale to już lepiej nie opowiadać nikomu bo nie chcę by mnie to znów spotkało czy moich bliskich.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~L
[2009-04-20 19:13]
Oczywiscie a te bomby
i masakry to tylko taka amerykanska zabawa - kolo 2 mln ludzi nie zyje. Oczywoiscie, ze byly tortury i byly brutalne. Ci zbrodniarze, ktorzy sa za to odpowiedzialni maja byc skazani za zbrodnie wojenne i przeciw ludzkosci.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~intron
[2009-04-20 13:38]
W ciasnej skrzyni z robakami - "oryginalne" pomysły CIA
Ciekawy jestem jak przesluchac fanatycznych terorystow , kawka i czekoladki ???
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~m
[2009-04-20 14:08]
Ocena: 0 [0]
~Realista
[2009-04-20 14:52]
A jak przesluchiwac zbrodniczych lotnikow zrzucajacych bomby kasetonowe ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rysiek
[2009-04-20 14:20]
w ciasnej skrzyni
najbardziej wyrafinowane okrutne metody przesłuchań są niczym do krzywd jakie wyrządzają terroryści . To nie ludzie to ścierwa , i nie może być litości nad terrorystą .
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Realista
[2009-04-20 14:51]
A krzywdy jakie wyrzadzaja terrorysci sa niczym w stosunku jakie wyrzadzaja lotnicy bombardujacy Faluje, Liban bombami kastetonowymi czy dzielnice w Osetii katiuszami, to tez scierwa tylko w ladnych lotniczych kombinezonach lub gustownych mundurach
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rysiek
[2009-04-20 14:20]
w ciasnej skrzyni
najbardziej wyrafinowane okrutne metody przesłuchań są niczym do krzywd jakie wyrządzają terroryści . To nie ludzie to ścierwa , i nie może być litości nad terrorystą .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Rob
[2009-04-20 14:20]
Przesłuchiwany traci przytomność
ale jak się go poleje wodą to znowu jest OK, czyli przesłuchanie humanitarne. Jak umiera to mała przerwa żeby doszedł do siebie i znowu tortury. Jak to nazwać torturami? Taka sobie zabawa amerykanów. Bogowie mogą wszystko i "mają prawo się bronić". Największym przestępstwem to kraj, który jest suwerrenny, nie zależny od USA i demokratyczny. Bombardować i exportować "amerykańską demokrację".
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rysiek
[2009-04-20 14:15]
w ciasnej skrzyni
najbardziej wyrafinowane okrutne metody przesłuchań są niczym do krzywd jakie wyrządzają terroryści . To nie ludzie to ścierwa , i nie może być litości nad terrorystą .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ciocia_devocia
[2009-04-20 14:15]
Pasuje jedno określenie...
US - mani :(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~klej
[2009-04-20 14:06]
Amerika, kraj wolności, ale tylko dla tych co siedzą cicho
i słuchają reżimu. Więc tak na prawde niewola.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Zenko
[2009-04-20 13:45]
Po ich wypuścili
lepiej ich spreparować i do muzeum.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
abaka
[2009-04-20 13:37]
zabawne
w te tłumaczenia to chyba nikt nie uwierzy...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
natka
[2009-04-20 13:36]
hmm
cóż są 2 strony medalu ! to co robili Amerykanie jest niehumanitarne, ale jak spojrzy się na to ile terroryści maja krwi na rekach to jak to nazwać?? jak do tego podejść??
odpowiedz