Szukaj wiadomości:

"Rosja ma wszystko, czego brakuje Europie"

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2010-08-13 (10:23)

drukuj A A A
Jak wygląda polska polityka wschodnia, gdzie powinien się najpierw udać prezydent Komorowski - do Kijowa czy Moskwy, i jaki jest obraz Rosji w polskich mediach? – mówi dr Przemysław Sieradzan z Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. W rozmowie z Katarzyną Kwiatkowską ekspert przyznaje, że sojusz Moskwy i UE byłby korzystny dla obu stron.

Katarzyna Kwiatkowska: Na czym polega polityka wschodnia rządu Donalda Tuska i czy w ogóle możemy mówić o jakieś jednolitej strategii?

Dr Przemysław Sieradzan: Obecnej ekipie brak co prawda konsekwencji w polityce wschodniej, jednak widać, że jest w tej kwestii dużo bardziej pragmatyczna od swoich poprzedników. Nie kreuje Polski na samodzielnego gracza w stosunkach międzynarodowych, ani regionalne mocarstwo, a swą polityką wpisuje się w linię Unii Europejskiej. Poprzedni rząd, jak również prezydent Lech Kaczyński, mieli ambicje prowadzenia niezależnej polityki, odwołującej się jedynie do Stanów Zjednoczonych. Polska na arenie międzynarodowej była wtedy postrzegana jako państwo o stosunkowo niewielkim potencjale, prowadzące rozdęta politykę mocarstwową, co nieraz było powodem drwin. Rząd Tuska uznał to za kosztowne i wygórowane aspiracje, które nie leżą w interesie państwa. Wiąże się z tym zanegowanie pewnym tradycyjnych założeń polskiej polityki międzynarodowej.

Ma pan na myśli doktrynę Giedroycia?

- Jest ona anachroniczna i nieadekwatna do potencjału oraz możliwości naszego państwa. Przemiany zachodzące na Białorusi i Ukrainie, sprawiają, że stała się ona po prostu nieaktualna - również w obliczu zasadniczych zmian w polityce międzynarodowej Rosji i faktu, że tamtejsze elity obrały zdecydowanie prozachodni kurs. Autonomizacja pozycji Dmitrija Miedwiediewa sprawia, że mamy do czynienia z otwarciem Rosji na Europę.

UE jest świadoma swojej słabości i sojusz z Rosją byłby korzystny dla obu stron. Wydaje się, że Rosja ma wszystko, czego brakuje Europie (potęgę wojskową, bardziej doświadczoną dyplomację i wreszcie surowce naturalne; za kilkadziesiąt lat może się, okazać, że woda jest najcenniejszym dobrem, a żadne państwo nie ma tak korzystnego bilansu wodnego, jak Federacja Rosyjska) i odwrotnie.

Czy prezydent Rosji rzeczywiście jest samodzielnym politykiem?

- Miedwiediew bywa niesłusznie lekceważony jako postać niesamodzielna i drugoplanowa. Tymczasem, jak pokazuje historia Rosji, polityk uznawany za marionetkę często okazywał się samodzielnym i skutecznym graczem, który w efekcie dystansował postacie, na pierwszy rzut oka lepiej nadające się na przywódców. Tak było z Chruszczowem, później Breżniewem i Gorbaczowem. Tak wreszcie było z Putinem. Gdy w sylwestra 1999 r. nikomu nie znany człowiek zajął fotel premiera, wydawało się, że będzie całkowicie zależny od Jelcyna. W historii Rosji ten schemat powtarzał się wielokrotnie i dziwi mnie, że większość politologów, tego nie zauważa.

Miedwiediew, choć brak mu charyzmy, okazał się nadzwyczaj sprawnym graczemdr Przemysław Sieradzan
Miedwiediew, choć brak mu charyzmy, okazał się nadzwyczaj sprawnym graczem zdolnym do samodzielnego kreowania rosyjskiej polityki. Jego pozycję wzmacnia poparcie udzielone mu przez rosyjską elitę finansową. To salonowy polityk, który na międzynarodowych spotkaniach czuje się jak ryba w wodzie. Dwa lata temu, gdy w czasie wojny z Gruzją próbował udawać Putina, wyszło to groteskowo. Dlatego prezydent będzie stawiał na rozwój gospodarczy, a nie potęgę wojskową. Nie bez powodu, podkreśla potrzebę „ekonomizacji stosunków międzynarodowych”.

Dokąd pana zdaniem powinien najpierw udać się Bronisław Komorowski, do Kijowa czy do Moskwy?

- Połączenie tych dwóch wizyt - czyli udanie się do Moskwy przez Kijów - byłoby salomonowym rozwiązaniem. Jest to zresztą często praktykowane w dyplomacji.

Czy ocieplenie relacji z Rosją, stanowi zagrożenie dla Partnerstwa Wschodniego?

- Partnerstwo Wschodnie jest łabędzim śpiewem doktryny Giedroycia i trudno wyrokować o jego sukcesie. Rosja została w nim ostentacyjnie pominięta. Z biegiem czasu, okazało się jednak, że program nie będzie żadną przeszkodą dla realizacji europejsko-rosyjskiego ocieplenia. Przypuszczam, że w przyszłości Rosja zostanie zaproszona do programu – nawet jeśli będzie to jedynie symboliczny gest.

A co z Mińskiem? Ostatnie wydarzenia, zdają się świadczyć, że Rosja szuka alternatywy dla Łukaszenki.

- Jeżeli Moskwa i Zachód wspólnie zaangażowałyby się we wspieranie opozycyjnego kandydata w zbliżających się wyborach prezydenckich, mogą go wypromować w ciągu kilku tygodni i mają duże szanse na sukces. Otoczenie polityczne prezydenta Miedwiediewa uważa, że gospodarcze interesy rosyjskich elit są najważniejsze. Bardzo możliwe, że przy współpracy z Niemcami i Włochami, białoruski tort, nietknięty dotąd prywatyzacją, zostanie podzielony między tych graczy.

Jak w tej sprawie powinna zachować się Polska?

- Moim zdaniem najlepiej zająć na razie pozycję wyczekująca, bo możliwych scenariuszy rozwoju wypadków jest wiele.

Tymczasem cześć publicystów już teraz bije w dzwony, że tracimy Mińsk na rzecz rosnącego apetytu Kremla.

-
Nie powinniśmy demonizować Rosji, która jest dużym regionalnym graczem i ma swoje interesyPrzemysław Sieradzan
Nie powinniśmy demonizować Rosji, która jest dużym regionalnym graczem i ma swoje interesy. Rzecz jasna nie powinniśmy jej też idealizować. Myślę, że wizerunek Federacji Rosyjskiej będzie się stopniowo neutralizował.

W 2004 r., w czasie pomarańczowej rewolucji, sposób przedstawiania Rosji w Polsce był wręcz groteskowy. Media - zarówno państwowe i prywatne - z zachwytem przyjęły wizytę prezydenta Kwaśniewskiego na Ukrainie, demonizując jednocześnie podobną w swoim politycznym wymiarze wizytę prezydenta Putina. A przecież oba państwa angażowały się w ukraiński konflikt mniej więcej w typ samym stopniu. Tyle, że w percepcji polskich dziennikarzy Putin chciał rusyfikować Ukraińców, podczas gdy Kwaśniewski niósł ogarek demokracji. Teraz na szczęście trochę się to zmienia.

Pytała Katarzyna Kwiatkowska dla Wirtualnej Polski

Dr Przemysław Sieradzan - politolog, analityk, wykładowca i tłumacz. Ekspert Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych w zakresie życia politycznego i stosunków międzynarodowych na obszarze postradzieckim. W 2010 r. z wyróżnieniem obronił na Uniwersytecie Warszawskim pracę doktorską na temat sojuszu ugrupowań radykalnych we współczesnej Rosji. Dwukrotnie odbywał staże naukowe na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym im. M. Łomonosowa. Jest autorem monografii "Aksamitni terroryści. Narodowy bolszewizm w Federacji Rosyjskiej".

oceń
10
4
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~bolo [2010-08-15 18:06]

Szkoda,że Kaczyński nie;
Żyje miał zamiar wypowiedzieć Rosji wojnę,gdybyśmy ją zdobyli stalibyśmy się V RP.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
stary52 [2010-08-13 12:20]

Rosja to bardzo bogaty kraj szkoda że nie rozumiał tego L.Kaczyński
Szkoda że tego nie rozumiał poprzedni prezydent zamiast budować oś współpracy wymiany handlowej dobrosąsiedzkie stosunki z powolnym lecz systematycznym dążeniem do wyjaśnienia prawdy z przeszłości ,tworzył oś porozumienia pomiędzy dawnymi republikami chcąc na tej bazie zbudować własne imperium co okazało się śmieszne i nieskuteczne ,stracone lata i środki ...Dziś mądrzejsi o te doświadczenia "może "nie popełnimy tego samego błędu drugi raz.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wik [2010-08-12 17:56]

A Europa ma to...
a Europa ma to, czego Rosja nigdy nie będzie miała-DEMOKRACJA

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-08-14 11:09]

O tak!
Europie brakuje służalczości względem rosji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~drak [2010-08-13 20:22]

SŁOWIANIE POWINLI TRZYMAC SIĘ RAZEM A NIE Z GERMAŃCAMI CZY AMERYKAŃCAMI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obiektyw [2010-08-13 19:35]

TAK MA WSZYSTKO CZEGO BRAKUJE EUROPIE
KONKRETNIEJ 2 RZECZY REŻIM I ROPE.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Krzysztof Gil [2010-08-13 19:10]

Pani Kwiatkowska ma problemy z interpunkcją,
a portal oszczędza na korekcie tekstów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jora [2010-08-13 17:50]

O TAK !
Przede wszystkim ma Putina !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175 [2010-08-13 12:16]

Rosja jest naturalnym sprzymierzeńcem Europy
jeśli podejść do sprawy z głową to Polska może ze swojego położenia mieć mnóstwo korzyści. Współpraca europejsko-polska i rosyjsko-polska może być bardzo korzystna dla obydwu stron, możliwości są olbrzymie. W dobie globalizacji taki proces jest nie tylko zalecany ale i nieuchronny. W Rosji jest miejsce nie tylko na rozwój ekstensywny ale i intensywny, dlatego warto zająć się współpracą, bo brak współpracy to utracone korzyści. Oczywiście nic na siłę i każdy krok powinien być podparty analizami i wyliczeniami, aby razem dzielić zyski a nie straty.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gucio [2010-08-13 11:40]

CAŁKOWICIE SIĘ NIE ZGADZAM!!!!!!!!!!
Nie zgadzam się z tym artykułem Panie Sieradzan. Polska przez to, że Zachód zbytnio liczy się z Rosją jest ubezwłasnowolniona. Tajlandia, Wietnam, Iran, Turcja, Belgia są niepodległe i w sprawach wojska i armii robią co chcą a o tym jaka w Polsce jest infrastruktura wojskowa, czy możemy mieć tarcze czy nie (tarcza powstała w Turcji) decyduje Rosja. Po 2: Rosja to zacofany kraj a nawet w biednych krajach afrykańskich nie ma takiej wymieralnośći jak w Rosji. Tracą rocznie 700 000 ludzi z powodu kataklizmów, alkoholizmu i działań zbrojnego ramienia mafii. A po 3 to dlaczego na najlepszym uniwersytecie w Polsce UW pracuje tak wielu ludzi o lewicowych poglądach. Czy nie ma tam kogoś o innych poglądach niż lewicowo-lewackie, może po za Staniszkis. A po 4 to sojusz Rosji z Unią Europejską nie ma żadnych szans w rywalizacji z sojuszem USA z Chinami. Japonia i Brazylia i Izrael a może nawet w ostateczności Indie staną raczej po stronie USA niż Rosji i Europy bo mają większy interes trzymać ze Stanami. Taka przegrana rywalizacja to będzie klęska dla Unii Eurojskiej. W swiecie mogą sojusz UE-Rosja poprzeć tylko muzułmanie których szanuję, ale czy taki sojusz ma szansę w rywalizacji z sojuszem USA, Chiny, Japonia, Brazylia, Izrael, przy korzystnej dla USA neutralności Indii i Meksyku i watpliwościach Anglii? Nie ma żadnych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Buba [2010-08-13 12:39]

mam wrażenie że pani redaktor rozmawia z gimnazjalistą a nie dortorem
Tylu bzdur naraz nie widziałem w żadnym tekście .. pan doktor sugeruje ze za kilka lat Rosja będzie budować rurocią z wodą pitną .. totalna bzdura. Oczywiście że Rosja ma wszystko to czego nie ma Europa ale należy zauważyć też ze Europa ma wszystko to czego nie ma Rosja. Prawdziwy kwiatuszek tego tekstu to cytuję . ....UE jest świadoma swojej słabości i sojusz z Rosją byłby korzystny dla obu stron. Wydaje się, że Rosja ma wszystko, czego brakuje Europie (potęgę wojskową, bardziej doświadczoną dyplomację..... Pan doktor w tym cytacie sugeruje że powinniśmy zerwać sojusz z USA a wznowić kiedyś istniejący z Rosją - całkiem ciekawy pogląd : ) .... Z potęgą militarną Rosji to Pan doktor przesadził ..niedawno był wywiad z jakimś gen Rosyjskim który stwierdził ze Rosja miała by kłopoty militarne z państwem średniej wielkości europejskiej ( nie używając BMR) ... bardziej doświadczona dyplomacja - pan doktor zapewne porównał dyplomacje Rosji do naszej obecnej dyplomacji z czym całkowicie się zgadzam... reszty nie komentuję bo nie zmieszczę się z tekstem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wariatszalony [2010-08-13 14:22]

HA! Sojusz z Rosją! Może od jutra co?
No co, jak nie jutro to pojutrze, dzwońcie do Putina trzeba to szybko załarwić. Chyba żartujecie Rosja się nie zmienia i nie zmieni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baba [2010-08-13 14:14]

Tak sie wysmiewacie z Rosji bo macie kompleksy.To z Rosja liczy sie swiat.Ameryka nigdy nie stanie w obronie Polski przeciw Rosji bo im zalezy na dobrych z Nia stosunkach.Polsce tylko da stary samolot lub inny zlom by jeszcze zarobic na remontowaniu go!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dex [2010-08-13 14:04]

nie jestesmy malym poństewkiem aby Rosji włazić w du...ę po tylu sojuszniczych mordach na narodzie i trzymaniem wszystkiego w tajemnicy do dziś po co. NIECH WYPOWIADAJĄ SIE CI CO BYLI NA WSCHODZIE MAJA JAKIS PODGLAD NA GOSPODARKE I NAROD I MENTALNOSC

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2010-08-13 13:01]

wojenka?
Widzę, że czaswem w Polsce trafiają się mądrzy ludzie, ale są to wyjątki. Większość Polaków tylko chce jednego - dokopać "ruskim" Czy ktoś z tych ludzi pomyślał co czuje słoń jak kopnie go mrówka? Najlepiej Rosji wypowiedzieć wojnę i zrównać ich z ziemią i zaprowadzić demokrację Kaczyńskich i juedną prawdziwą religię. Tylko jak będziemy wojować? Rzucać kartoflami i straszyć krzyżem? Bywam często na Ukrainie i w Rosji i wiem jak wygląda nasza wojenka. Do połowy lat 90-tych na półkach ich sklepów w 80% był to towar polski, później coraz mniej a w XXI wieku by tam znaleźć polski towar trzeba wynająć dedektywa, a różnorodność towaru jest tam większa niż w Polsce i towar jest z całego świata. Czy ktoś w Polsce zastanowił się ile miejsc pracy straciliśmy i ile pieniędzy w budżecie przez tę wojenkę. Postępujemy jak samobójcy. Brak polskiego towaru nie zaszkodzi Rosji, a my zdechniemy z głodu yle tylko pokazać światu jakimi jesteśmy bohaterami, tylko, że świat jest pragmatyczny i nikt nas nie będzie podziwiał tylko śmiał się z nas.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dex [2010-08-13 14:00]

Jeśli by UE nie kupowala od rosji to kto by na tym tracil ,SKORO ROSJA ma wszystko to po co sprzedaje, czy unia gdyby miała to by sprzedaeała a nie było by innych potrzeb.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Analiza [2010-08-13 12:59]

"Rosja ma wszystko, czego brakuje Europie"
Acha,to teraz rozumiem dlaczego Tusk tak sie calowal z Putinem. jak w czasach komuny..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wanda [2010-08-12 22:39]

Rosja nic nie ma ,,,prosi wszystkich o pomoc ...
Jest to kraj zacofany , jak korespondent niemiecki napisał ,,posiada 4 samoloty do gaszenia pożarów a USA 150 , samochody które 25 lat mają i są ciągle naprawiane .nie mają czym gasić a Niemcy w dobrego wujka przestali się bawić i wysłali tylko około 120 maseczek . ,itd ,Rosia prosi Unię i USA o modernizację gospodarki o innowacje o kredyty w Chinach i w banku światowym o przyjęcie do światowej organizacji Handlu ,nawet nie wie jak oblicza się PKB ,ale fikcyjnie coś liczą, który jest warunkowo przyjęty przez organizacje finansowe na 5,5 PKB dla Rosji jako bazowa , Rosja ma to co po wojnie zagarnęła jak Królewiec ,wyspy Kurylskie ,Mandżurię i inne tereny i fabryki oraz państwa i republiki w których prowadzi grabieżczą politykę pozostawiając biedę ,ból, i zgliszcza za przyzwoleniem innych państw takich jak Polska w imię przyjaźni która ciągle się boi Rosji w imię czego ,wywożono i zabijano najlepszych ludzi w imię polityki Rosyjskiej teraz i wcześniej ...demokracji której nigdy nie będzie miała

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ros Jan [2010-08-13 13:52]

Ktoś mądry powiedział kiedyś że:
Rosja to nawiększy kraj, który ma ten probłem, że nie bardzo wie gdzie się zaczyna, a gdzie się kończy, a przy tej swojej wielkości, ma poczucie, że jest nieco za mały. Ponadto prześladuję ją poczucie ciągłego zagrożenia i spisku innych narodów. Dlatego mają z nią problem nie tylko sąsiedzi. Brak dobrych gospodarzy, powoduje że jest zacofana w porównaniu do reszty świata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marzyciel [2010-08-13 12:23]

Nie macie wrażenie, że tkwimy wszyscy w jakiejś niezwykle wyrafinowanej pułapce?
Matrix jest możliwy. Może będziemy tkwić w nim tak długo dopóki nie zrobimy czegoś co będzie dobre dla wszystkich jednocześnie niezależnie od wiary, bogactwa, narodowości czy gatunku... Taka wyrafinowana pułapka zaprojektowana tak, że mogą z niej wyjść tylko istoty odpowiednio inteligentne i współczujące...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź