Szukaj wiadomości:

Po śmierci dziennikarzy potępienia nawet ze strony Rosji

PAP | dodane 2012-02-22 (16:45)

drukuj A A A
USA zdecydowanie potępiły "nowy przejaw brutalności reżimu prezydenta Baszara al-Asada" w Syrii w związku ze śmiercią dwojga zagranicznych dziennikarzy, Francuza i Amerykanki, którzy zginęli tego dnia w Hims. "Ogromne zaniepokojenie" wyraziła Rosja.

-
Ten tragiczny incydent jest nowym przejawem cynicznej brutalności reżimu AsadaVictoria Nuland, rzecznik Departamentu Stanu USA
Ten tragiczny incydent jest nowym przejawem cynicznej brutalności reżimu Asada - powiedziała agencji AFP rzeczniczka amerykańskiego departamentu stanu Victoria Nuland.

"Moskwa zdecydowanie potępia sytuacje, w której nie po raz pierwszy dochodzi w Syrii do śmierci zagranicznych korespondentów i jest nią ogromnie zaniepokojona" - oświadczyło rosyjskie MSZ.

"To tragiczne zdarzenie pokazuje po raz kolejny, że jak najszybciej trzeba zakończyć przemoc" w tym kraju - dodano w komunikacie.

Dwoje zachodnich dziennikarzy zginęło w środę w mieście Hims, na zachodzie Syrii, gdzie pociski sił rządowych trafiły w dom, w którym mieszkali reporterzy w dzielnicy Baba Amro. Zabici dziennikarze to Marie Colvin pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa" i fotoreporter Remi Ochlik, który niespełna dwa tygodnie temu dostał nagrodę World Press Foto za cykl zdjęć z Libii. Oboje byli doświadczonymi korespondentami wojennymi.

W ostatnich tygodniach na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne prezydentowi Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.


(db, tbe)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~howk [2012-02-22 17:31]

A skąd rebelianci mają broń?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź