Szukaj wiadomości:

Pierwsza taka manifestacja w historii

PAP | dodane 2012-02-03 (17:04)

drukuj A A A
Tłumy Syryjczyków wyszły na ulice, by - po raz pierwszy publicznie - obchodzić 30. rocznicę masakry w Hamie, gdzie w 1982 r. krwawo stłumiono bunt Braci Muzułmańskich przeciwko rządom prezydenta Hafeza al-Asada. Syryjczycy wyszli na ulice miast w całym kraju, m.in. Damaszku. Siły reżimu strzelały do tłumów.

"Hafez al-Asad nie żyje, Hama nie zginęła, Baszar umrze, a Syria będzie żyć" - głosiły transparenty niesione przez manifestantów w Damaszku, odnoszące się do Hafeza al-Asada (ojca obecnego prezydenta), którego wojska stłumiły bunt w Hamie, poważnie niszcząc miasto. Relacjonując przebieg manifestacji, AFP powołuje się na nagranie wideo udostępnione przez powstańców.

Wielu manifestujących ubranych było na czarno na znak żałoby. Tłum tańczył, śpiewał i krzyczał na cześć Wolnej Armii Syryjskiej, w której skład wchodzą dezerterzy z wojsk Baszara al-Asada.

Siły bezpieczeństwa strzelały do demonstrantów. W różnych regionach kraju zginęło osiem osób, w tym dwoje dzieci. Były to pierwsze publiczne obchody rocznicy masakry w Hamie.

Represje reżimu wobec syryjskich demonstrantów pochłonęły już co najmniej 6 tys. ofiar, a wspólnota międzynarodowa nie potrafi się zjednoczyć, by położyć kres krwawemu tłumieniu protestów - pisze AFP.

Najpoważniejszą przeszkodą jest stanowisko Rosji, sojuszniczki Syrii, która blokuje od miesiąca próby przyjęcia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie rozwiązania kryzysu syryjskiego. RB opracowało modyfikację projektu rezolucji ws. Syrii, licząc na zmianę stanowiska Rosji.

Nowy projekt rezolucji, omawiany w czwartek przez ambasadorów państw członkowskich RB przy drzwiach zamkniętych, wciąż wspiera plan pokojowy Ligi Arabskiej, ale nie zawiera wyrażanych wcześniej wezwań, by Asad zrezygnował z władzy oraz by utworzono rząd jedności narodowej i przeprowadzono wolne wybory.


(sol)

oceń
0
3
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~anna19652 [2012-02-03 22:31]

Witam na tym forum ja jako matka lat 42 a syn 22 chcę się z wami podzielić swoją bardzo przykrą wiadomością moj syn mając 7 tygodni też wypadł ni z wózka na którym się oparłam nie zdając sobie sprawy że z niego wpadnie ale jak wypadł to natychmiast wezwałam pomoc i ratowałam dziecko in nic nie ukrywałam mąż po powrocie z pracy poznał prawdę skończyło się na tym że syn został uratowany i jestęęeśmy szęśliwą rodziną nie osądzam ni matki ni ojca ale to mi nie pasuje

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~poldek [2012-02-03 20:30]

wszystkie kraje arabskie rozbite od wewnacz w czasie kidy zachod sie globalizuje oni sie rodrabniaja,dziwny jest ten swiat.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~$$ [2012-02-03 19:55]

Syria: Tajny raport Ligi Arabskiej? Komitet Ministrów Ligii Arabskiej, odpowiedzialny za przebieg i realizację całego planu obserwacji, składający się z 5 państw arabskich (Algieria, Egipt, Oman, Katar, Sudan), zatwierdził raport misji 4 głosami przeciwko jednemu (Katar) i zdecydował się 22 stycznia przedłużyć o miesiąc misję obserwatorów. Jak podają źródła wśród obserwatorów z misji Ligi Arabskiej, problem polega jednak na tym, że raport potwierdza wersję syryjskiego rządu i obala wersję wydarzeń Zachodu i monarchii bliskowschodnich. Od początku obecnego kryzysu w Syrii mamy do czynienia z dwoma przeciwstawnymi wersjami wydarzeń - piszą analitycy RĂŠseau Voltaire. Jedna wersja przeznaczona jest dla mieszkańców Zachodu i jego sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu. Według niej "reżim topi we krwi ludową rewolucję". Według zaś drugiej wersji – przeznaczonej dla Syrii i jej sojuszników z państw BRICS – sytuację przedstawiana jest jako atak na Syrię zbrojnych grup, pochodzących z zewnątrz. Aby wyjaśnić całą sytuację w Syrii, w grudniu 2011 r. Liga Arabska utworzyła misję obserwacyjną, składającą się z osób, reprezentujących każde państwo członkowskie (za wyjątkiem Libanu, który odmówił udziału w misji). Taka dywersyfikacja obserwatorów gwarantowała brak możliwości manipulacji. Liczba ekspertów (160) i czas prowadzenia misji (1 miesiąc) mogły pokazać dużo bardziej szczegółowy obraz sytuacji, niż to miało miejsce wcześniej. Do tej pory nikt z zewnątrz nie przeprowadzał tak dokładnego, rygorystycznego i surowego monitoringu. W konsekwencji także nie mógł pretendować do roli znawcy sytuacji w Syrii.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~$$ [2012-02-03 19:50]

"Syria: Tajny raport Ligi Arabskiej? Komitet Ministrów Ligii Arabskiej, odpowiedzialny za przebieg i realizację całego planu obserwacji, składający się z 5 państw arabskich (Algieria, Egipt, Oman, Katar, Sudan), zatwierdził raport misji 4 głosami przeciwko jednemu (Katar) i zdecydował się 22 stycznia przedłużyć o miesiąc misję obserwatorów. Jak podają źródła wśród obserwatorów z misji Ligi Arabskiej, problem polega jednak na tym, że raport potwierdza wersję syryjskiego rządu i obala wersję wydarzeń Zachodu i monarchii bliskowschodnich. Od początku obecnego kryzysu w Syrii mamy do czynienia z dwoma przeciwstawnymi wersjami wydarzeń - piszą analitycy RĂŠseau Voltaire. Jedna wersja przeznaczona jest dla mieszkańców Zachodu i jego sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu. Według niej „reżim topi we krwi ludową rewolucję". Według zaś drugiej wersji " przeznaczonej dla Syrii i jej sojuszników z państw BRICS " sytuację przedstawiana jest jako atak na Syrię zbrojnych grup, pochodzących z zewnątrz. Aby wyjaśnić całą sytuację w Syrii, w grudniu 2011 r. Liga Arabska utworzyła misję obserwacyjną, składającą się z osób, reprezentujących każde państwo członkowskie (za wyjątkiem Libanu, który odmówił udziału w misji). Taka dywersyfikacja obserwatorów gwarantowała brak możliwości manipulacji. Liczba ekspertów (160) i czas prowadzenia misji (1 miesiąc) mogły pokazać dużo bardziej szczegółowy obraz sytuacji, niż to miało miejsce wcześniej. Do tej pory nikt z zewnątrz nie przeprowadzał tak dokładnego, rygorystycznego i surowego monitoringu. W konsekwencji także nie mógł pretendować do roli znawcy sytuacji w Syrii."

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pp [2012-02-03 17:54]

po asadzie muzułmanie skumają sie z iranem i tyle z arabskiej wiosny

odpowiedz