
kłamstwo zwane statystyką
Ci statystycy ameryka ńscy nie wzięli pod uwagę faktu że w 2003 roku nie byli brani do wojska róznego typu niepewni najczęściej czarni poborowi którzy będąc jeszcze cywilami ćpali i pili od dzieciństwa. Obecnie tylko tacy straceńcy głównie pchają się do US Army bo ci bielsi mają mniejszą ochotę latać na łdunkach wybuchowych Talibów. Dlatego też statystyka spożycia alkoholu i narkotyków skoczyła ponad 50%.
Okupanci do domu .....
dość ludobójstwa w Iraku i Afganistanie.
każda armia chleje na wojnie
trza odreagowac stres
Hipokryci ......
"misje pokojowe i stabilizacyjne" to śmierć tysięcy niewinnych ludzi i wielkie zniszczenia . KTO i kiedy odpowie za to przed TRYBUNAŁEM międzynarodowym ? ! ! ! .
tak samo jak w wietnamie
identycznie jak w czsie wietnamu
To nie Armia i nie Żołnierze tylko wynajęci Bandyci bez ZASAD.
Jedyną zasadą to jest Nachapać się - Żaden pieniądz nie Śnierdzi - W Polsce tylko w tym celu nakłada się mundur - Armi i patriotycznego wojska już nie ma.Na nalemników w razie zagrożenia nie ma co liczyć.
Psycha im siada i tyle !!
Ale ja im się nie dziwię
c2H5OH w US Army
lepiej zajmijcie sie alkoholizmem Polaków, a o armię US się nie martwcie. Oni sobie poradzą.
Dobrze że w Polsce
nie ma alkoholizmu, bo na pewno by coś mówili w TV, ale teraz będą mówić, aż nadto
heroina
alkohol alkoholem, ale dlaczego nikt nie mowi o heroinie; przeciez kazda wojna w afgaistanie to proba kontrolii handlu tym narkotykiem; a przed wyslaniem towaru do stanow ktos musi przetestowac jakosc...
Niech chleją..szybciej pójdą do nieba
Teraz kazda okupacja nazywa sie 'misja stabilizacyjna'.
Z tym, ze nie wiem, czy wiesz, ze gross zolnierzy amerykanskich w Afganistanie to sa czlonkowie dawnego Blackwater, dzisiaj nazywanego Xe ( nie dalej jak dzis pisalam o tym na forum), najemnicy, ktorych za dzien 'pracy' dostaja 1000 dolarow. To sa ci, ktorych Afganczycy najbardziej sie boja, morduja bezwzglednie, bo do tego sa przyuczeni. Dowodza nimi dawni, emerytowani woskowi USarmy, wspolpracuja scisle z CIA i co najgorsze, jako prywatna armia, nie podlegaja miedzynarodowemu prawu, ich dzialalnosc jest praktycznie bezkarna.
To jest potworne, nawet masowe zabijanie zostalo skomercjalizowane i niejaki Eric Price na tym straszliwy szmal robi. Maja umowy podpisane z rzadem USA. Rozumiesz, jak cwanie administracja Obamy obeszla prawo? Armia regularna podlega jednak pewnym ograniczeniom, czlonkowie Xe - nikomu! Swiat, organizacje miedzynarodowe nie wiedza o tym? Wiedza! I nikt nawet palcem nie kiwnie, kiedy banda prywatnych mordecow, za panstwowa kase 'pracuje', za 1000 baksow na lebka dziennie!
Polscy Emigranci?>
CZyżby napływ siły roboczej z Polski do armii USA>?
