Szukaj wiadomości:

Kolejny dzień ofensywy w Damaszku - zginęło 25 osób

PAP | dodane 2012-01-31 (02:47)

drukuj A A A
Syryjskie siły rządowe kontynuują rozpoczętą ofensywę na przedmieściach w Damaszku, przejmując władzę nad terenami opanowanymi uprzednio przez opozycję. Zginęło co najmniej 25 osób, w większości cywilów.

Armia prezydenta Baszara el-Asada posuwała się w głąb położonych na wschodzie przedmieść syryjskiej stolicy, kontynuując rozpoczętą w sobotę ofensywę przeciwko powstańcom. Towarzyszyło temu wycofywanie się oddziałów Wolnej Armii Syryjskiej (WAS), złożonej ze zbuntowanych żołnierzy. Walki w dużym stopniu ustały wraz z zapadnięciem zmroku.

Wśród ofiar znalazło się 19 cywilów, którzy w większości zginęli od ognia moździerzowego oraz ostrzału z czołgów, oraz sześciu żołnierzy WAS - podali działacze opozycyjni w wywiadach telefonicznych.

Jak podał jeden z działaczy Kamal, w dzielnicy Hammurija - jednej z trzech, na które natarły siły rządowe - aresztowano ponad 200 osób.

Syryjski rząd oświadczył, że operacja na przedmieściach Damaszku ma na celu oczyszczenie tych terenów z terrorystów, którzy dzięki wsparciu z zagranicy zabili tysiące członków sił bezpieczeństwa.

Demonstracje przeciwko Asadowi, krwawo tłumione przez siły rządowe, wybuchły w Syrii w marcu 2011 roku.
Według ONZ od czasu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi.ONZ
Według ONZ od czasu rozpoczęcia protestów, zainspirowanych arabską wiosną, zginęło ponad 5,4 tys. ludzi.

W ostatnich dniach obserwuje się wzrost przemocy wobec sił opozycyjnych w Syrii. Eskalacji nie zapobiegła obecność obserwatorów Ligi Arabskiej, którzy w konsekwencji postanowili zawiesić swa misję. O jej dalszym losie zadecydują szefowie dyplomacji państw Ligi na spotkaniu 5 lutego.


(ah)

oceń
5
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: -3 [5]
~Kuba [2012-01-31 10:25]

To już jest wojna domowa spowodowana przez maczanie palcem wielu obcych państw. W Syrii ścierają się interesy, zarówno rząd jak rebelianci mają potężnych protektorów którym nie zależy na pokoju. Szybko wojna się nie skończy ale Assad mimo potężnego wsparcia Iranu i Rosji przegra w końcu ponieważ coraz więcej żołnierzy przechodzi na stronę opozycji.

odpowiedz