Szukaj wiadomości:

Jeden niedopałek uratował świat? - niezwykła historia

Logo dostawcy
Polska Zbrojna | aktualizacja 2012-02-02 (11:34)

drukuj A A A
W Siewieromorsku doszło w 1984 roku do największej po II wojnie światowej katastrofy sowieckiej floty. Zniszczenia, do których doszło najpewniej przez niedopałek papierosa, mogły ostatecznie uniemożliwić Związkowi Radzieckiemu atak na państwa NATO. Tygodnik "Polska Zbrojna" przypomina historię tragedii, w której zginęło kilkaset osób.

Na początku lat osiemdziesiątych XX wieku imperium sowieckie wykazywało coraz większe oznaki słabości. Kolektywna gospodarka stała się mniej wydolna, brakowało środków na wszystko, także na prowadzony dotychczas z powodzeniem wyścig zbrojeń.

Do dziś toczą się dyskusje, czy istniał wtedy plan uderzenia na Zachód. Połowę lat osiemdziesiątych można by uznać za ostatni moment, w którym Układ Warszawski miał szanse na sukces w bitwie o Europę. Trzecia wojna światowa polegałaby na ataku wszystkimi siłami na Zachód i jednoczesnym odcięciu Europy od posiłków ze Stanów Zjednoczonych. Bitwę o Atlantyk miały stoczyć sowiecka flota i lotnictwo strategiczne zaopatrzone w skuteczne pociski przeciwokrętowe.

13 maja 1984 roku zapowiadał się w Siewieromorsku dość zwyczajnie. Miasto położone na północnym krańcu półwyspu Kola, 60 kilometrów od granic Norwegii i nieopodal lepiej znanej bazy w Murmańsku, było portem floty wojennej, a zarazem ogromnym składowiskiem amunicji różnego typu. W basenach portowych stały lodołamacze i okręty wojenne, w tym przynajmniej dwa wielkie atomowe boomery (okręty podwodne - przyp. red.). Właśnie nadchodził koniec zmiany i tysiące ludzi było już myślami przy rodzinie. Tego dnia mieli jednak nigdy nie zapomnieć.

Po serii eksplozji trwających prawdopodobnie nawet kilka dni przestały istnieć główne magazyny amunicji Floty Północnej - najsilniejszego zgrupowania morskiego ZSRR. Wystrzeliwujące w górę rakiety przypominały upiorne fajerwerki. Całe rodziny wybiegały na ulicę, starając się uciec jak najdalej od grzyba ognia i dymu w miejscu, gdzie jeszcze kilka minut wcześniej stały pilnie strzeżone budynki.

Do dziś nie wiadomo, co tak naprawdę stało się w Siewieromorsku. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę wybuchu uznano niedopałek papierosa rzucony przez jednego z pracujących marynarzy. Mówiło się też, że pierwszą eksplozję mogło wywołać radarowe napromieniowanie magazynów.

Władze Związku Radzieckiego próbowały zatuszować całą sprawę, ale nie udało im się to z uwagi na bliskość Siewieromorska od granicy z Norwegią (60 kilometrów). Szacuje się, że w wybuchach zginęło od 200 do 300 osób, głównie pracowników magazynów oraz techników amunicyjnych wysyłanych do pożaru i próbujących zapobiec kolejnym eksplozjom. Liczbę ofiar mogło zwiększyć skażenie terenu toksycznymi substancjami używanymi przy budowie pocisków.

Wydarzenia w Siewieromorsku zostały uznane za największą katastrofę sowieckiej floty wojennej od zakończenia II wojny światowej. Szacuje się, że w wyniku wybuchów zniszczonych zostało 580 spośród 900 pocisków przeciwlotniczych SA-N-1 i SA-N-3 oraz aż 320 z 400 rakiet woda-woda SS-N-3 i SS-N-12. Te ostatnie były zdolne do przenoszenia głowic atomowych. Pożar zagroził dwóm znajdującym się w porcie atomowym okrętom podwodnym, które udało się uratować. Nie wiadomo za to, czy uszkodzeniu nie uległy ładunki nuklearne składowane na lądzie.

Zniszczenia, do których doszło w Siewieromorsku, mogły ostatecznie uniemożliwić Związkowi Radzieckiemu atak na państwa NATO. Flota Północna, która miała uderzyć w konwoje atlantyckie i wybrzeża Europy, została pozbawiona możliwości prowadzenia działań wojennych. I to być może z powodu jednego niedopałka papierosa.

Maciej Szopa, "Polska Zbrojna"


(tbe, mp, ap)

oceń
70
12
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: +13 [97]
~eni [2012-02-02 10:06]

Jak słyszę kolejny bzdet o planach napaści ZSRR na tzw. Zachód to chce mi się oddać pawia. Szczególnie jeśli piszą to neofici jeszcze niedawno piętnujący amerykański imperializm. ZSRR aniołem nie był i każdy to wie. To nie on jednak otoczył Amerykę pierścieniem baz, flot i innych tego typu ustrojstw, i dawał każdorazowo do zrozumienia, że nie zawaha się nacisnąć guzika - tylko na odwrót. W szczytowym okresie zimnej wojny tylko USA miały 800 baz wojskowych wokół ZSRR, gotowych w każdej chwili do ataku. Tylko idiota stałby i czekał w tej sytuacji aż go spalą i nie przewidywałby różnych wariantów zdarzeń co nie znaczy wcale, że zamierzał je wcielać w życie. Pewnie w Ameryce i NATO były jeszcze ciekawsze plany ataku na Rosję i pewnie są. O prawdziwych intencjach tych dwóch państw znakomicie świadczy ostatnie 20 lat historii, w których Rosja nie zaatakowała ŻADNEGO (za wyjątkiem Gruzji na jej usilną zresztą prośbę) państwa poza swoimi granicami a demokratyczna Ameryka coś koło dwóch dych. I wszystko w temacie.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [5]
~realista [2012-02-11 11:41]

Nic nie wiadomo aby w 1984 roku ZSRR szykował się do ataku. Dlatego takich bezsensownych tytułów o niedopałkach ratujących świat spodziewałbym się w "Fakcie", ale nie tutaj. Żenada.

odpowiedz

Ocena: +1 [77]
~Vladimir Harkonnen [2012-02-01 22:09]

Katastrofa nuklearna w Czarnobylu kosztowała ZSRR 200 miliardów ówczesnych dolarów...obecnie byłoby to 1,2 biliona dolców....to co pisze pan Szopa przypomina propagande rodem z "wolnej" Europy......to bądź brednie bądź manipulowanie danymi.....takiej katastrofy nie wytrzymałoby żadne państwo Europy Zachodniej . Napiszę więcej dzięki centralnemu planowaniu,sprawdzającemu się zawsze lepiej w okresie wojny i niespodziewanych wyzwań jak tamto na Ukrainie dokonano cudu że zabezpieczono reaktor.ŻADNE podkreślam jeszcze raz ŻADNE państwo kapitalistyczne o zdecentralizowanym systemie z ówczesnym usa włącznie nie poradziłoby sobie wówczas z taką tragedią.......

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -6 [22]
~nn [2012-02-02 12:11]

A co z planami ataku UW na zachod Europy. Zaznaczam Ataku a nie kontrataku. To tez fikcja???? Jakim zagrozeniem dla demokracji jest Ameryka? A jakim Rosja. Prawda jest ze Rosje trzeba trzymac za smycz i bajki o agresorach z Ameryki mozna wsadzic do kosz

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [23]
~Władysław [2012-02-02 12:52]

Poje.... was? ZSRR nigdy nie miał zamiaru na nikogo napadać, a w jego doktrynie najważniejszy był POKÓJ!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~szwejk [2012-02-02 20:06]

no to armia izraelska z sowieckimi generalami tez musi bardzo uwzac na te amerykanskie glowice.......

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Florek S. [2012-02-02 17:01]

Wszystkie Ćwiczenia Układu Warszawskiego zakładały scenariusz ofensywny: ćwiczono zawsze tylko i wyłącznie atak wojsk "obozu socjalistcznego" na Zachód. Atak miał sie zacząć od potężnych uderzeń rakietow-jądrowych na miasta w krajach NATO.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~jerry q [2012-02-02 13:52]

byłem za komuny we wojsku i były takie plany i to było normalne i tak samo nato posiadało swoją wersję.to cos się tam stało to na pewno nie od niedopałka.

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~Niuniek [2012-02-02 13:39]

Ze strony byłego ZSRR NIGDY nie istniały żadne poważne plany uderzenia na Europę ! Jeśli cokolwiek było brane pod uwagę to tylko kontruderzenie w celu zatrzymania wojsk NATO idących do ataku na wschód I zawsze w tych planach były brane pod uwagę uderzenia atomowe Bo nikt nie chciał rozmieniać się na drobne z uwagi na mobiloność tych pierwszych Czyli NATO

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~lol [2012-02-02 13:35]

A mówiłem szwagrowi, żeby uważał, ale on nie .... bo tylko tego 4Fitera miał w głowie.

odpowiedz

Ocena: -29 [93]
~Vladimir Harkonnen [2012-02-01 22:01]

To był sabotaż imerialistycznych prozachodnich zdrajców!!!,a nie "niedopałek"....Takie bajeczki to możecie opowiadać pingwinom na Antarktydzie ,które i tak w to nie uwierzą nawet jakby rozumiały mowę ludzką.........gdyby nie ten zakała Polski zdrajca kukliński...Nato byłoby już historią......:(((((((((((((((

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~Olo [2012-02-02 13:33]

James Bond!. Na 100% to jego robota.

odpowiedz

Ocena: -1 [7]
~Niuniek [2012-02-02 13:28]

Ze strony byłego ZSRR NIGDY nie istniały żadne poważne plany uderzenia na Europę ! Jeśli cokolwiek było brane pod uwagę to tylko kontruderzenie w celu zatrzymania wojsk NATO idących do ataku na wschód I zawsze w tych planach były brane pod uwagę uderzenia atomowe Bo nikt nie chciał rozmieniać się na drobne z uwagi na mobiloność tych pierwszych Czyli NATO

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~marek [2012-02-02 13:27]

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

odpowiedz

Ocena: +2 [22]
~xsionc [2012-02-02 10:26]

13 maja to święto Matki Boskiej Fatimskiej. Maryja w swoje święta zawsze przynosi umęczonej ludzkości pokój i odsuwa groźbę wojny.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~ja [2012-02-02 13:09]

Ten niedopałek rzucił Bond. James Bond.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~kill bill [2012-02-02 13:08]

to cia albo koszerni

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~loki [2012-02-02 12:36]

Tak zwane przypadki na świecie nie istnieją!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [20]
~hey [2012-02-02 10:22]

Dlaczego zawsze przedstawia się Rosjan jako agresorów ? Czyżby inne nacje bardziej kochały POKÓJ ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~bil [2012-02-02 12:44]

Brednie. Rosjanie i zachód to nie kamikadze.

odpowiedz