

Jak słyszę kolejny bzdet o planach napaści ZSRR na tzw. Zachód to chce mi się oddać pawia. Szczególnie jeśli piszą to neofici jeszcze niedawno piętnujący amerykański imperializm. ZSRR aniołem nie był i każdy to wie. To nie on jednak otoczył Amerykę pierścieniem baz, flot i innych tego typu ustrojstw, i dawał każdorazowo do zrozumienia, że nie zawaha się nacisnąć guzika - tylko na odwrót. W szczytowym okresie zimnej wojny tylko USA miały 800 baz wojskowych wokół ZSRR, gotowych w każdej chwili do ataku. Tylko idiota stałby i czekał w tej sytuacji aż go spalą i nie przewidywałby różnych wariantów zdarzeń co nie znaczy wcale, że zamierzał je wcielać w życie. Pewnie w Ameryce i NATO były jeszcze ciekawsze plany ataku na Rosję i pewnie są. O prawdziwych intencjach tych dwóch państw znakomicie świadczy ostatnie 20 lat historii, w których Rosja nie zaatakowała ŻADNEGO (za wyjątkiem Gruzji na jej usilną zresztą prośbę) państwa poza swoimi granicami a demokratyczna Ameryka coś koło dwóch dych. I wszystko w temacie.
Nic nie wiadomo aby w 1984 roku ZSRR szykował się do ataku. Dlatego takich bezsensownych tytułów o niedopałkach ratujących świat spodziewałbym się w "Fakcie", ale nie tutaj. Żenada.
Katastrofa nuklearna w Czarnobylu kosztowała ZSRR 200 miliardów ówczesnych dolarów...obecnie byłoby to 1,2 biliona dolców....to co pisze pan Szopa przypomina propagande rodem z "wolnej" Europy......to bądź brednie bądź manipulowanie danymi.....takiej katastrofy nie wytrzymałoby żadne państwo Europy Zachodniej . Napiszę więcej dzięki centralnemu planowaniu,sprawdzającemu się zawsze lepiej w okresie wojny i niespodziewanych wyzwań jak tamto na Ukrainie dokonano cudu że zabezpieczono reaktor.ŻADNE podkreślam jeszcze raz ŻADNE państwo kapitalistyczne o zdecentralizowanym systemie z ówczesnym usa włącznie nie poradziłoby sobie wówczas z taką tragedią.......
A co z planami ataku UW na zachod Europy. Zaznaczam Ataku a nie kontrataku. To tez fikcja???? Jakim zagrozeniem dla demokracji jest Ameryka? A jakim Rosja. Prawda jest ze Rosje trzeba trzymac za smycz i bajki o agresorach z Ameryki mozna wsadzic do kosz
Poje.... was? ZSRR nigdy nie miał zamiaru na nikogo napadać, a w jego doktrynie najważniejszy był POKÓJ!
no to armia izraelska z sowieckimi generalami tez musi bardzo uwzac na te amerykanskie glowice.......
Wszystkie Ćwiczenia Układu Warszawskiego zakładały scenariusz ofensywny: ćwiczono zawsze tylko i wyłącznie atak wojsk "obozu socjalistcznego" na Zachód. Atak miał sie zacząć od potężnych uderzeń rakietow-jądrowych na miasta w krajach NATO.
byłem za komuny we wojsku i były takie plany i to było normalne i tak samo nato posiadało swoją wersję.to cos się tam stało to na pewno nie od niedopałka.
Ze strony byłego ZSRR NIGDY nie istniały żadne poważne plany uderzenia na Europę ! Jeśli cokolwiek było brane pod uwagę to tylko kontruderzenie w celu zatrzymania wojsk NATO idących do ataku na wschód I zawsze w tych planach były brane pod uwagę uderzenia atomowe Bo nikt nie chciał rozmieniać się na drobne z uwagi na mobiloność tych pierwszych Czyli NATO
A mówiłem szwagrowi, żeby uważał, ale on nie .... bo tylko tego 4Fitera miał w głowie.
To był sabotaż imerialistycznych prozachodnich zdrajców!!!,a nie "niedopałek"....Takie bajeczki to możecie opowiadać pingwinom na Antarktydzie ,które i tak w to nie uwierzą nawet jakby rozumiały mowę ludzką.........gdyby nie ten zakała Polski zdrajca kukliński...Nato byłoby już historią......:(((((((((((((((
Ze strony byłego ZSRR NIGDY nie istniały żadne poważne plany uderzenia na Europę ! Jeśli cokolwiek było brane pod uwagę to tylko kontruderzenie w celu zatrzymania wojsk NATO idących do ataku na wschód I zawsze w tych planach były brane pod uwagę uderzenia atomowe Bo nikt nie chciał rozmieniać się na drobne z uwagi na mobiloność tych pierwszych Czyli NATO
Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
13 maja to święto Matki Boskiej Fatimskiej. Maryja w swoje święta zawsze przynosi umęczonej ludzkości pokój i odsuwa groźbę wojny.
Dlaczego zawsze przedstawia się Rosjan jako agresorów ? Czyżby inne nacje bardziej kochały POKÓJ ?
