Szukaj wiadomości:

"Azja na Polach Mokotowskich" - czy Europa się boi?

Logo dostawcy
Afganistan.waw.pl | aktualizacja 2010-02-26 (15:03)

drukuj A A A
Wy w Europie boicie się śmierci, my muzułmanie jej szukamy i dlatego nie wygracie tej wojny - te słowa afgańskiego mułły cytuje w wywiadzie dla Wirtualnej Polski jeden z najbardziej doświadczonych polskich afganologów - Tomasz Kamiński. W rozmowie z Jakubem Gajdą z serwisu afganistan.waw.pl Kamiński krytycznie, choć z nadzieją, przygląda się sytuacji w Afganistanie. Jeśli zostawimy ten kraj bez pomocy, jak mówi Kamiński, "Azja Tuhajbejowicz może zawitać na dzikie pola... Mokotowskie".

Tomasz Kamiński poznał Afganistan w 1976 roku. Pamięta jeszcze czasy, gdy turystki z Europy chodziły po ulicach w szortach i podkoszulkach, a dyskoteki i nocne kluby wabiły alkoholem i innymi używkami cudzoziemców oraz bogatych Afgańczyków. W całkowicie innych okolicznościach, w 2002 roku Kamiński pojawił się w Kabulu jako jeden z pierwszych Polaków, jeszcze przed lądowaniem naszych żołnierzy. Efektem kilkunastu afgańskich podróży jest książka "Afganistan. Parła nist".

Oto jak na bieżące wydarzenia w Afganistanie zapatruje się orientalista, podróżnik i jak sam siebie określa - praktyk, który od ponad trzech dekad jest mocno związany z tym krajem.

Jakub Gajda: W 2009 roku siły ISAF i afgański rząd doświadczyły wielu niepowodzeń. Klęską okazał się "sprawdzian z zachodniej demokracji", którym były wybory prezydenckie. Niespodziewanie duża okazała się liczba ofiar działań zbrojnych po stronie ISAF i ANA (Afgańskiej Armii Narodowej - red.), a talibowie z rozmachem działali w wielu rejonach kraju. Wobec tych zdarzeń pojawiło się wiele nowych głosów, choć i tak ich nigdy nie brakowało, że afgańska misja to bicie głową w mur i wtykanie nosa w nie swoje sprawy. Konferencja w Londynie miała przynieść przełom i wprowadzić Afganistan na drogę do pokoju i pojednania narodowego. Co pan powie o postanowieniach konferencji, szczególnie o kontrowersyjnym postanowieniu pojednania z talibami niższego i średniego szczebla, kimkolwiek oni są? Jak pan skomentuje pomysł wypłacania im pieniędzy w zamian za zaniechanie walki?

Tomasz Kamiński: Nie jestem ekspertem wojskowym, ani analitykiem politycznym. Jestem praktykiem z 34 letnim stażem afgańskim. Bardzo mnie denerwuje treść artykułów i programów telewizyjnych na temat Afganistanu. Znaczna część dziennikarzy nie była w tym kraju lub będąc tam siedziała w wojskowych obozach i relacjonowała to, co powiedzieli im wojskowi, bądź Afgańczycy związani z rządem Karzaja. Wiele z tych enuncjacji wyolbrzymia możliwości talibów i ich zdolności militarne.
Tylko w 15% walk, które miały miejsce na terenach kontrolowanych przez ISAF i NATO brali udział talibowie.Tomasz Kamiński, afganolog
Tylko w 15% walk, które miały miejsce na terenach kontrolowanych przez ISAF i NATO brali udział talibowie. Reszta potyczek wywołana była przez miejscowych watażków broniących swoich makowych pól i zwykłych bandyckich gangów terroryzujących miejscową ludność. Wojsko, przedstawiając sytuację w Afganistanie jako bardzo ciężką, liczy na zwiększenie kontyngentu i większe pieniądze, czyli na zwiększenie swojego bezpieczeństwa i profitów.

Pieniądze są bardzo potrzebne do zaprowadzenia względnego spokoju w tym kraju. Kwota, jaka została ustalona przez państwa zachodnie na konferencji londyńskiej wydaję się ogromna, ale to mały procent tego, co przeznacza się na operacje militarne. Uważam, że może się okazać skuteczniejsza niż wszystkie ziejące ogniem lufy.

A zatem zgadza się pan z londyńską ideą, że afgańskich rebeliantów należy po prostu kupić?

- Każda oferta handlowa musi mieć konkretnego adresata i zawierać pewne warunki, które powinny zostać spełnione. Propozycja skierowana jest do "umiarkowanych talibów", kimkolwiek oni są.

No właśnie, co świadczy o umiarkowaniu taliba? Czym jest ów tajemniczy, niski i średni szczebel? Może pan domyśla się o co chodzi?

- To są terminy ukute przez polityków. Czym się różni talib od taliba? A czym się różni kanarek od kanarka? To właśnie taki mały absurd. Gdyż talib znaczy jedno - uczeń.

Ci talibowie, którzy skłonni są zasiąść do stołu rokowań to nie są umiarkowani talibowie. To są talibowie z ugrupowań, którym przyjęcie kwot gwarancyjnych od państw zachodnich jest obecnie na rękę. Jeśli pieniądze będą dostarczane regularnie to należy oczekiwać, że nowo pozyskani stronnicy Karzaja będą siedzieli grzecznie w swoich kiszłakach (wioskach - red.). Nigdy nie będzie wiadomo kiedy układ zostanie zerwany. Możemy się modlić by trwało to jak najdłużej.

Jak pan przewiduje, w jaki sposób na zachodnie oferty finansowe mogą zareagować sami talibowie?

- Talibowie na razie nie wypowiadają się publicznie. Ich żądania pozostają niezmienne, jednakże zdają sobie sprawę, że każdy przywódca plemienny, który przyjmie pieniądze od Zachodu, osłabi ruch fundamentalistów. Im więcej przywódców radykalnych frakcji przejdzie do obozu Karzaja, tym szybciej zapanuje pokój.

Historia państwowości Afganistanu jest stosunkowo krótka, gdyż zaczyna się w 1747 roku, kiedy to pasztuński emir Ahmed Szach zadeklarował niepodległość swoich ziem od Persji. Ówczesny Afganistan zajmował obecne ziemie oraz znaczą część dzisiejszego Pakistanu - stąd też bierze się wzajemna niechęć obu krajów. Od samego początku wszyscy władcy zasiadający na tronie w Kabulu opłacali wodzów plemiennych i inne wpływowe osoby. Jednocześnie surowo karali tych, którzy sprzeciwiali się władzy centralnej. Tak też zachowywał się ostatni król Zahir Szach i prezydent Mohammad Daud.

W latach 1989-1996 prezydent Rabbani walczył z byłym przyjacielem Hekmatiarem. Przeciwko nim występował "Lew Pandższiru" - Ahmad Szah Masud, a przywódcy mniejszości uzbeckiej i hazarskiej byli wciągani w konflikt raz przez jednych, innym razem przez drugich. Jak się dowiedziałem w Kabulu, uzbecki generał Dostum zawiązywał i zrywał sojusze siedemnaście razy! Z wieloma stronami porozumiewał się wielokrotnie i łamał te porozumienia, kiedy było mu wygodnie, bądź został przekupiony przez drugą stronę. Takie zachowanie jest znane w Azji od bardzo dawna, a sprawca nie zostaje potępiony za wiarołomstwo, lecz bywa podziwiany za przebiegłość… W afgańskich negocjacjach punkt ekonomiczny zawsze zajmował priorytetową pozycję w zawieranej umowie. Talibowie w czasie zajmowania kraju rzadko używali broni, głównym ich atutem był Koran i pieniądze.

Jestem za regularnym płaceniem rozsądnych kwot. Pieniądze podniosą stopę życiową wielu plemion, a "pełny brzuch" nie pójdzie na front i nie wda się w awantury. System bakszyszu potrafi zdziałać cuda.

Tymczasem mamy wielką bijatykę. Siły koalicyjne prowadzą w prowincji Helmand operację "Mosztarak";. Zaangażowanych w nią jest około 15 tysięcy żołnierzy NATO i armii afgańskiej. Co moim zdaniem jest istotne, według doniesień medialnych talibowie wycofują się w kierunku Pakistanu, gdzie są wyłapywani przez tamtejsze służby bezpieczeństwa. Czy sądzi pan, że to może być przełom w walce z talibami w Afganistanie? A może to jedynie medialna gra, żeby po oczywistych klęskach pokazać światu, że sukces jest jednak możliwy?

- Mosztarak czyli "wspólnota" musi być i trwać przez minimum następne 75 lat. Muszą się zmienić trzy pokolenia, by zasklepić rany i wykształcić pokojowe pokolenie. Ci co dzisiaj żyją na afgańskiej ziemi to "dzieci wojny", które nie potrafią się zachowywać jak normalni ludzie. Obecni mieszkańcy Afganistanu zostali wychowani w ogniu walki i indoktrynowani przez fundamentalistów. Nie przyjmują do świadomości, że świat się zmienił, że można żyć, uczyć się i pracować Pasztun z Tadżykiem, Tadżyk z Turkmenem, Hazara z Beludżem i tak dalej. Czy Pakistan naprawdę wyłapuje talibów? Może trochę, na pokaz.

No właśnie, a jednak niedawno w pakistańskim Karaczi schwytano niejakiego mułłę Baradara, numer dwa na liście najważniejszych talibów - zaraz po mulle Mohammadzie Omarze. Amerykanie twierdzą, że to największy sukces od 2001 roku. Czy uważa pan, że rzeczywiście tak jest? Czy ten człowiek jest w ogóle szerzej znany w Afganistanie?

- O tak, jest to sukces medialny, bo teraz wszyscy wiedzą, że istnieje mułła Baradar. Jak umrze to będzie szahidem - męczennikiem, który zginął za wiarę. Każdy kij ma dwa końce. Ja byłbym ostrożny z deklarowaniem sukcesu. Powinno się publikować jak najmniej informacji o sukcesach w łapaniu numerów dwa, trzy, pięć i tak dalej. Tutaj, na miejsce jednego wskakuje kilku żądnych zemsty "szaleńców bożych", pragnących uzyskać zaszczytny pośmiertny tytuł szahida. W 2002 roku, gdy odwiedzałem tereny dotknięte trzęsieniem ziemi, usłyszałem z ust wioskowego mułły znamienną deklarację:
wy w Europie boicie się śmierci, my muzułmanie jej szukamy i dlatego nie wygracie tej wojny.Afgańki mułła
wy w Europie boicie się śmierci, my muzułmanie jej szukamy i dlatego nie wygracie tej wojny.

Biedak nie pomyślał o pieniądzach za które można kupić ryż i baraninę. Jednak obfity posiłek rozleniwia tak, że nie chce się walczyć i szukać śmierci.

Mało skuteczna pomoc

Wielokrotnie podróżował pan po Afganistanie, co daje przewagę nad innymi ekspertami mówiącymi o tym kraju. Co dziś wydaje się być ważne, odbywał pan wycieczki bez asysty wojska, nie jako dziennikarz, czy dyplomata. Jako afganolog, bez pomocy tłumacza może pan rozmawiać z ludnością lokalną. Na pewno dzięki temu dobrze poznał pan charakter i potrzeby Afgańczyków. Rokrocznie Polska wydaje niebagatelne sumy na pomoc rozwojową dla tego kraju. Jak przekonują politycy - jesteśmy do tego zobowiązani. Jak jednak pomagać Afgańczykom, żeby to miało dobre następstwa zarówno dla nas, jak i dla nich?


oceń
14
2
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~PISarz ateo [2010-02-26 17:31]

Pakt zbrojny USA-UE-Izrael i same zwłoki w Islamie. Treść opinii:Gdyby doszło to interwencji zbrojnej bez zadnych humanitarnych zasad jak działa Hitler, to po miesiącu wojny USA-UE- Izrael kontra Ciapate nie zostałaby ani jedna żywa osoba na bliskim wschodzie. Większosc lotnictwa bombowego USA i Izraela doprowadziloby do całkowitego zamarcia politycznego, telekomunikacyjnego,transportowego Iraku, Afganistanu, Iranu. Lotnictwo USA i Izraelu doprowadzi w 2 tygodnie ze w Azji nie bedzie ani jednego dzialającego lotniska i zero infrasktruktury drogowej. Po lotnixctwie bombowym, i mysliwskim powinna nadejsc piehota, która wyrżnie wszystko na swojej drodze. Te smierdziele są silni tylko dlatego ze Ameryka musi postępoać w miarę z jakimiś konwencjami. Gdyby tego nie było, dawno te ciapate scierwa zniknelyby z mapy. Mówię wam to jako pacyfista, ale pacyfista racjonalista. Ja nikomu krzywdy nie zrobię, dopóki dopóty mojej rodzinie krzywda nie stanie się. Ameryko, Izraelu, Unio, i Rosjo dogadajcie się, wyrżnijcie wszystkich stamtąd co do ostatniego żywego. A w zamia za koszty interwencji millitarnej wezcie sobie wszystkie złoza ropy i inne ich dobra na wlasnosc i podzielcie pomiedzy siebie. Jak to chiny zobaczą ze USA.UE, Izrael i Rosja sątak zjednoczone to narobią w gacie. Taki pakt zrownalby z ziemią swiat islamski na wieki.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Stoigniew [2010-02-27 18:30]

Meczet w Warszawie rozpoczęto budować w 1938 roku!
Na Żolibożu i miał być wielki.................

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dlaczego? [2010-02-27 05:51]

NO WYBILI tych biednych Arabow wybili
Wyklęty powstań, ludu ziemi, Powstańcie, których dręczy głód. Myśl nowa blaski promiennymi Dziś wiedzie nas na bój, na trud. Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, Przed ciosem niechaj tyran drży! Ruszymy z posad bryłę świata, Dziś niczym, jutro wszystkim my! Ref. Bój to będzie ostatni, Krwawy skończy się trud, Gdy związek nasz bratni Ogarnie ludzki ród.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tukidydes [2010-03-28 22:15]

wojna w afganiostanie
można bardzo prosto rozwiązać wszystkie wojny związane z islamem i z Żydami ,technicznie wykonalne i dla naszych rolników oraz przemysłu przetwórczego opłacalne - zalać wszystkie te kraje SMALCEM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Strategia. [2010-03-25 14:39]

Rosja jedynym beneficjentem tej wojny.
Zanim Afgańczycy dotarliby do Polski, musieliby pokonać Rosję, a na razie to my tam walczymy z talibami w obronie południowych rubieży Rosji, płacąc jeszcze Rosji za tranzyt sprzętu i zdejmując z Rosji stary stygmat antymuzułmanskiego diabła. To wszystko jest dla nas bezsensowną polityką. Polska w przeciwieństwie do Rosji nie ma żadnych interesów w Afganistanie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tadeusz [2010-03-26 13:24]

Tylko Rosja może ich wyrezać
I tu trzeba Rosję popierać. Wolę ruskich niz islamistów. Trzeba islam zwalczać wszystkimi metodami bo bedzie za późno. Popieram ich że zrobili porządek w Czeczeni i jest spokój.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bk [2010-03-12 13:21]

Mój dziadek mówi,
że najazd islamistów na Polskę to żadna nowość. W latach 70 XX wieku w Warszawie przebywało wielu Libijczyków, Palestyńczyków i innych takich. Nazywano ich wówczs studentami lub komandosami palestyńskimi. Uczyli się, leczyli rany - ale przede wszystkim dawali (z przerwą na ramadan) zarobić polskim koobietom pracującym - tzw. arabeskm oraz paniom molikowym i bartosazewskim czyli burdelmamom z ulicy Siennej, Złotej, ŚLiskiej, Pąńskiej,Żelaznej, Miedzianej i innych. To był na prawdę poważny biznes. Realną wiedzę o nim mieli jedynie dzielnicowi MO, a także spokojni obywatele Egiptu i Jordani, którzy dziwnym trafem zanieszkiwali zawsze w pobliżu melin prostytucko arabskich. Często bywali tam uzbrojeni dyplomaci libijscy. Nigdy albo wyjątkowo funkcjonariusze SB czy WSW. Dwa lub trzy lata temu przed jednym z wielkich centrów handlowych na terenie wielkiej Warszwawy spotkałem z wyglądu islamistę, który telefonem komórkowym ffilmował główne wejście do M-1. Okrążyłem okoliczne parkingi. Zauważyłem osobowego forda na niemieckiej rejestracji, ze śpiworami w środku. Zatelefonowałem do oficera dyżurnego najbliższej KP Polocji. Potraktowano mnie jak czuba. Oby tak dalej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JUZ NIEDLUGO [2010-03-11 10:45]

NIEDLUGO PSY NIEWIERNE ZROBIMY Z WAMI ......
JUZ NIEDLUGO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Matylda [2010-03-11 08:46]

Machomed był PEDOFILEM
współżył z dziećmi bez względu na płeć i wiek ale także bzykał zwierzęta.Biedne kozy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cupa [2010-02-26 18:33]

Ali
Hitler był sunnitą Stalin szyitą a w Oświęcimiu byli muzułmanie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Hack [2010-03-08 22:01]

to świat staje na głowie
dotąd to było tak, że władca kazał płacić swoim poddanym daninę - w pieniądzu lub w naturze - jak przed tysiącami lat tak i teraz nic się nie zmieniło - płacimy grzecznie podatki, boimy sie policjantów i partii rządzącej - i to jest ludzkie. W Afganistanie to miejscowi przywódcy wioskowi będą ten podatek POBIERAĆ zamiast go płacić !!! I kto tu rządzi ? Wstyd Europo, wstyd Ameryko - nie potraficie się wczuć i działać po ludzku - po prostu wydać nakaz zgłoszenia się takiego to a takiego na najbliższy komisariat policji na przesłuchanie - jak sie nie zjawi - ściagać i tak jeden po drugim może podpisać lojalkę - jak w RZSRR czy PRL - wszyscy podpisywali - za lojaklę można dać talon na motor lub rower !!! Nie trzeba zabijać tych, którzy będą płacić później podatki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
axl [2010-02-26 16:11]

Pejsy i turbany spadajcie do siebie wynocha z RP
tłuczcie sie na sw.pustyni

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jano [2010-02-26 19:20]

Największym złem dla Europy są ateiści,feministki,geje
i różni zboczeńcy,to oni doprowadzili do tego stanu.

odpowiedz

pokaż 18 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Odwet [2010-02-27 20:36]

Śmierć
islamowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Odwet [2010-02-27 20:30]

Śmierć
islamowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~historyk [2010-02-27 11:50]

ped...fil
muhomet nagminnie gwałcił dzieci w wieku 6-12 lat. zarówno dziewczęta jak i chłopców. gdy jego bandy napadały na karawany przyprowadzano mu wszystkie schwytane dzieci.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mike [2010-02-27 11:03]

5 meczet w Warszawie za pieniadze Saudyjskiego Sponsora
Czy nikt nie widzi co sie dzieje na zachodzie,dlaczego nikt tego nie powstrzymuje,tym bardziej,ze ci ktorzy sie tam beda modlic nie sa polakami,nawet jesli maja polskie paszporty...To arabowie,imigranci z pakistanu itd...Tacy sami jacy w Londynie i Madrycie podkladali bomby...Czy o taka Polske walczylismy?? Czemu nikt z rzadu nie protestuje??Czemu sie na to zezwala..Na Londyn juz sie mowi Londonistan,tam muzulmanie rzadza...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mike [2010-02-27 11:03]

5 meczet w Warszawie za pieniadze Saudyjskiego Sponsora
Czy nikt nie widzi co sie dzieje na zachodzie,dlaczego nikt tego nie powstrzymuje,tym bardziej,ze ci ktorzy sie tam beda modlic nie sa polakami,nawet jesli maja polskie paszporty...To arabowie,imigranci z pakistanu itd...Tacy sami jacy w Londynie i Madrycie podkladali bomby...Czy o taka Polske walczylismy?? Czemu nikt z rzadu nie protestuje??Czemu sie na to zezwala..Na Londyn juz sie mowi Londonistan,tam muzulmanie rzadza...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mike [2010-02-27 11:03]

5 meczet w Warszawie za pieniadze Saudyjskiego Sponsora
Czy nikt nie widzi co sie dzieje na zachodzie,dlaczego nikt tego nie powstrzymuje,tym bardziej,ze ci ktorzy sie tam beda modlic nie sa polakami,nawet jesli maja polskie paszporty...To arabowie,imigranci z pakistanu itd...Tacy sami jacy w Londynie i Madrycie podkladali bomby...Czy o taka Polske walczylismy?? Czemu nikt z rzadu nie protestuje??Czemu sie na to zezwala..Na Londyn juz sie mowi Londonistan,tam muzulmanie rzadza...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ahmet [2010-02-27 10:58]

poezje
abdula ben ubula o "świętych wypróżnieniach wielbłąda muhometa"

odpowiedz