
NIE
Jak się sprzymierzymy to będzie to spokojny kraj a od południa zwłaszcza będzie czuwać własnie tarcza dla Rosji to dobrze dla nas też i nie pozwólmy sie skłócić za żadne skarby!!
Kto pierwszy.
Jak dotąd Rosja nigdy nie zaatakowała pierwsza. I nie dziwię się, że jeśli przeciwnik uderzy na nich pierwszy to roz....lą go na jego własnym terytorium. I chciałbym by Polska tak samo postępowała lub miała conajmniej taką możliwość. Przypadek USA i ich "demokracji" jest codziennie widoczny w dziennikach (np Irak - ile zginęło za Husajna a ile w wyniku działań USA ? ok. 2 mln. ludzi ?
A CO TU DEBATOWAĆ !!!
Wyzwać ponownie rusków do WYŚCIGU ZBROJEŃ !!! Ruskie ZNOWU splajtują i wtedy może zapanuje w końcu u nich DEMOKRACJA AMERYKAŃSKA !!! A jeżeli splajtują amerykańce ???
Ciekawa teoria
Nigdzie w USA nie opublikowano do tej pory "nowej strategi" Waszyngtonu. Dlatego powyzsza teoria, dla nas majacy pozytywny charakter, budzi u mnie duze zdumienie. Jesli do tej pory nowa administracja nie podala jaka jest jej strategia w Afganistanie (a szybko odchodzi od tej szumnie ogloszonej 6 miesiecy temu) to powaznie watpie, ze ma jakakolwiek strategie wobec Moskwy. Oczywiscie, z wyjatkiem dziwnych ustepstw i poglosek o tajnym porozumieniu.
Mam nadzieje, ze sie myle. Bylo by dobrze aby pan redaktor mial racje, ale obawiam sie, ze to tylko proba zatuszowania obojetnosci Obamy wobec naszych problemow.
Krzysztof
www.polonianews.com
www.pl-news.us
Dobra analiza, nic dodać nic ująć, .... ale
gdzie w tym wszystkim jest Polska? USA zaprosiły nas do współpracy, a nie zafundowały nam 'free ride', jak by to chcieli nam wmówić nasi, podniecający się obietnicą rotacyjnego pobywania baterii PAC-3, nasi dyplomaci i rządzący politycy (z obydwu 'pałaców'). Jeśli naszym 'wianem' ma być jakoweś Rędzikowo, to ja życze wszystkim zdrowia i wesołych świąt, i poczytania od czasu do czasu chociażby Jane's Defence Weekly
Moim zdaniem
Zacznijmy od tego, ze nowa tarcza antyrakietowa, jest tak na prawde tylko planem przebazowania juz eksploatowanych okretow
klasy Aegis. Ktorych maja Stany lacznie osiemdziesiat szesc. Bez specjalnej ekscytacji wiec - Stany na prawde wycofaly sie
z planow budowy tarczy. Przebazowanie okretow to w istocie udawanie ze jest jakis nowy plan. Stany przeciez moga swoje
okrety przebazowywac tak jak chca i kiedy chca - co w istocie nie raz juz robili - to tylko taka "sciema medialna" ze tym
razem ta zmiana dyslokacji uzyska nazwe: "Tarcza".
( Co ciekawe pisal Pan niedawno o tym samym medialnym zjawisku w kontekscie przebazowywania przez Rosje rakiet Iskander )
Dlugoterminowe plany przewiduja dobudowanie troche wiekszej ilosci takich okretow, oraz, uwaga - "byc moze i ewentualnie"
w przyszlosci odleglej o dwie kadencje prezydenckie (czyli palcem na wodzie pisane) - stworzenie niejako ladowego
odpowiednika okretu Aegis. W postaci ladowego ale takze mobilnego ekwiwalentu takiego okretu.
Oznacza to kilka spraw - po pierwsze ze nie bedzie zadnej STALEJ tarczy, Stany tak jak dotychczas beda dyslokowac systemy
obronne tam gdzie im potrzeba.
W tym beda mogly wywierac naciski typu "potrzebujemy przemiescic nasze okrety".
Nie slyszalem o zadnym programie tarczy w sensie o ktorym Pan pisze tj. "zbudowanie w Europie regionalnej obrony" - w
dalszym ciagu chodzi o okrety USA, a nie Europy, do wylacznej dyspozycji Stanow. Tyle ze teraz to Europa bedzie ich
miejscem stacjonowania w czasie pokoju. Dochodza wazne funkcje polityczne - okrety beda utrwalajac dominacje Stanow w
Europie. Jak sadze wszystkie proby robienia FAKTYCZNEJ regionalnej obrony w Europie, tj. robienia jej przez Europe - beda
potem torpedowane w mysl propagandowych hasel o "niepotrzebnym dublowaniu instalacji".
Slyszelismy to haslo juz nie jeden raz.
W tym sensie blednie Pan pisze, zacytuje: "UE uodporniona na grozbe atakow rakietowych wszelkiego typu". UE nie bedzie
uodporniona na grozbe atakow rakietowych, poniewaz to nie UE dysponowac bedzie systemem obronnym. Unia bedzie BRONIONA
przed zagrozeniami przez zewnetrzne mocarstwo - a to zupelnie nie to samo. Antidotum na zmiany w Rosyjskiej doktrynie
nuklearnej? No wlasnie - swietne to antidotum, bo dzieki zmianom w Rosyjskiej doktrynie i dzieki mobilnej okretowej tarczy
- OBIE omawiane strony beda dysponowac wygodnymi narzedzimi nacisku na UE.
Tak moim zdaniem wygladaja kulisy polityczne.
Zamiast rozwazac proponowany przez Pana uklad strategiczny "NATO-UE-Rosja", ja widze sytuacje w kontekscie "USA-UE-Rosja".
Stad wlasnie wyciagnelismy rozne wnioski.
Co do wojny na Morzu Czarnym, to zobaczymy co i jak bedzie. Podczas wojny Gruzja-Rosja mial miejsce malo znany incydent
dyplomatyczny. Kiedy Stany przesunely swoja flote srodziemnomorska blizej Bosforu, to Rosja zasugerowala ze jesli Stany
zlamia traktat z Montreux, to Rosja rowniez nie bedzie nim zwiazana. W rezultacie, po naciskach Turcji ktora jest zywotnie
zainteresowana trwaniem traktatu, Stany zdecydowaly sie NIE lamac traktatu, a wiec nie wprowadzac wiekszych sil na Morze
Czarne. Turcja okazala sie wazniejsza od Gruzji. To co Pan sugeruje, a wiec silna obecnosc floty USA na Morzu Czarnym nie
jest oczywiscie wykluczona, ale wiazalaby sie z powaznymi zmianami w ukladzie sil. Stany musialyby poswiecic traktat
Montereux - a wiec i dac cos w zamian Turcji, i zgodzic sie na wyjscie okretow Rosji na Morze Srodziemne. Oj, boli...
Mozliwe ze wlasnie z powodu Montreux powstal pomysl "ladowego ekwiwalaentu okretu Aegis", i ze tylko na kierunku
czarnomorskim cos takiego zostanie zastosowane. A flota USA nie wyjdzie poza Morze Egejskie. No ale - zobaczymy.
Pozderawiam. michqq (Michal Kukula)
Asymetryczny belkot !!!
To tylko asymetryczny belkot pana specjalisty Kozieja o ewentualnych planach rakiet ktorych nie ma i moze nie byc .A oprocz tego nie wierze od dawna amerykanom ,c.b.d.o. !!!
kto to byl Zablocki, cz to postac z "Zemsty" ... nie pamietam
i jak Zablocki wyszedl na mydle? I co stalo sie z mydlem?
Koziołek płakał jak usa zrezygnowało z tarczy a teraz już zadowolony koziołek bo okazało sie ze nie całkiem zrezygnowali jak trzeba być skundlonym aby tak lizać hemoroidy ameryknskie? Rosja wie cp robi USA buduje swoje bezpieczenstwo i zwieksza potencjał antyrakietowy ale swojego teretorium rakiety na bałkanach czy w rumunii nie zastrzelą rkaiet zmierzajacych na Polske a Polska to po USA i Anglii trzeci główny punkt ataku nuklearnego w razie wojny.
gruszki na wierzbie...;)
"konia kują, a żaba nogę nadstawia".
Po naszych sukcesach: z offsetem, w Iraku, zdecydowanym wystąpieniu w Afganistanie, teraz tak wstrząśniemy Rosją,(bo za ileś lat może w rejonie Morza Czarnego... :D ) że wyskoczą z kapci !
Panie G.K., czas kosy na sztorc oprawiać i umyślnych słać, bo znowu ... nie zdążymy !
Oni zdążą... jak zwykle załatwić swoje interesy.
Teraz zdaje sie potrzebują kilkuset naszych chłopaków do szwendania się po afgańskich bezdrożach, bo przydzielili nam większą połać tego poligonu z doskonałą pozoracją pola walki. I tylko chłopaków szkoda. I dużo to kosztuje. Bez sensu !!!
A Polska w koncu obudzi sie z nocnikiem
Brawo Panie prezedencie.
W koncu ten Barak zrozumial o co chodzilo Buszowi.
Czysta logika. Doprowadzic swiat przed kresem wojny zbudowac tarcze antyrakietowa i zbierac kokosy. Polsko ile wydasz milliardów za swoje biezieczeństwo ??
To własnie inne panstwa zwiększają moc swojej armii aby stany nie mogly dyktować im co musza robic. A polska jest glupia. Jak zwykle obudzi sie trzymaja w rekach nocnik.
Przecierz wiadomo aby byc niezaleznym o co polska walczy, to musi szukac partnerow wsrod sasiadow. Ale co tam z sasiadami maja napiety stosunki. A co zrobic z jednej strony Niemcy a z drugiej Rosja. I jedni i drudzy sprzedadza Polske przy okazji. Bo Jak dojdzie do interesow to sie okazuje ze polska nic nie ma, ani gazu ani nafty, kompletnie nic oprocz szczekania na sasiadow.
Ale nikt nie lubi takich sasiadow. A stany szybczej zawrza umowe z niemcami lub ruskimi jak cos naprawde bedzie przeszkadzalo ich interesom.
Dość !!!
Dośc ! Wystarczy już tego podlizywania się polityków w kraju USA !!! Nowy amasador USA w Polsce też nie bardzo orientuje się - czy w ogóle wie w jakim kraju jest ambasadorem ? A politycy w kraju ? Wysyłają Naszych Żołnierzy do Afganistanu ,żeby załatwiać KRWIĄ NASZYCH ŻOŁNIERZY amerykańskie interesy ! Byłem niedawno na pogrzebie Jednego z Poległych w Afganistanie.Kpr.Sz.Graczyka.Znałem Jego.Znam Jego Matkę oraz Jego Bliskich.Pozostał WIELKI BÓL ,ROZPACZ i ŻAL. Po co Nasi Żołnierze tam są ? Panie generale.Nikt z moich znajomych bliskich /a jest to spore grono/ nie chce ażeby Nasi Żołnierze walczyli i ginęli w Afganistanie.ZABRAĆ POLSKICH POLSKICH ŻOŁNIERZY z Afganistanu !! O 15 Naszych Żołnierzy za dużo poległo w Afganistanie ! A Rosja ,tarcza...Ech kolejny temat dla polityków w kraju tylko ich obchodzący.
tylko partnerstwo
Panie generale te plany prysną jak bańka mydlana. Wystarczy jak Rosja zapowie współpracę z krajami ameryki łacińskiej. Do naszych strategów powinien już dawno dotrzeć fakt, że nie ma obrony przed zakładą w przypadku wzajemnego ataku nuklearnego przez któregoś z superatomistów i nie ma powodów do podniecania się nowymi pomysłami (liczba pomysłów ciągle rośnie). Tylko partnerstwo supermocarstw i wzjemne informowanie się, coś na wzór monitorowania wzajemnego gwarantuje bezpieczeństwo. Próby przechytrzenia zdały egzamin w czasie Hiroszimy gdy poiadaczem broni tego typu był tylko jeden właściciel. Teraz to tylko kwestia krotności zniszczenia się. Nie jątrzyć, sprzyjać porozumieniom, nie domagać się instalacji wskazującej na wciskanie się w tą materię. Polska jest małym pionkiem w grze globalnej i pionek niech pozostanie pionkiem tak będzie bezpieczniej.
Idealna ŚCIEMA
Jak bombę zawiozą szybciej niż rakietą w kontenerze lub na Grzbiecie wielbląda.Może już leży w USA koło silosów z Antyrakietą.
