Szukaj wiadomości:

Stany Zjednoczone Narko-śmierci

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2010-09-02 (18:20)

drukuj A A A
Meksykańskie kartele narkotykowe stały się tak potężne, że bez problemów rozszerzają działalność na inne państwa Ameryki Środkowej. Wyrzucając na boki swoje macki rozsiały ziarna przemocy, które uczyniły cały region najniebezpieczniejszym obszarem na świecie. W wyniku akcji latynoskich gangów giną dziesiątki tysięcy ludzi rocznie.

W latach 80. był Pablo Escobar, były przepotężne kartele z Cali i Medellin i tony kokainy, która trafiała do Stanów Zjednoczonych z Kolumbii przez karaibskie państwa – Jamajkę, Haiti czy Dominikanę. W USA z wielkim apetytem rzucało się na nią blisko siedem milionów amatorów „białego proszku”, a do kolumbijskich gangsterów wracały miliardy dolarów zysku.

Czytaj więcej w wywiadzie z synem Pablo Escobara: "Gdybym chciał być lekarzem, ojciec kupiłby mi szpital".

W latach 90. Escobar zginął, a służby antynarkotykowe ze Stanów i Kolumbii rozgromiły słynne kartele i zneutralizowały szlaki przerzutowe przez Karaiby i Florydę. Przemytem wytwarzanych w andyjskich lasach narkotyków zajęli się wtedy przestępcy z Meksyku. Dzięki mierzącej około 3000 km granicy z USA obyli się bez karaibskich wysepek. Sami sprowadzali kokainę z Kolumbii, Peru lub Boliwii przy pomocy wielkich statków i długodystansowych samolotów transportowych. Z każdym rokiem rośli w siłę, stawali się coraz bogatsi i bardziej wpływowi.

Ale przyszła kolejna dekada, a z nią następne wstrząsy. W Meksyku zmieniła się - po 71 latach - partia u władzy. Vincente Fox, nowy prezydent, zaczął nękać baronów narkotykowych. Jego następca od 2006, Felipe Calderon, wymierzył im mocny cios prosto w twarz. W rezultacie od ponad trzech lat w krainie Azteków trwa istna wojna państwa z przestępcami, w wyniku której zginęło już ponad 28 tysięcy ludzi. Chociaż rządowa strona jest daleka od zwycięstwa, udało jej się, dzięki amerykańskiej pomocy, znacznie utrudnić sprowadzanie narkotyków do Meksyku drogą powietrzną i morską. Statki przemytników przejmowane są przez marynarkę, a samoloty wykrywane przez nowoczesne radary „Made in USA”.

Gangsterzy znaleźli sposób na obejście i tej trudności. Sposób ten, należy dodać, okazuje się mieć tragiczne skutki dla państw ościennych. Meksykanie zdecydowali się bowiem użyć, omijanego do tej pory, korytarza lądowego łączącego obie Ameryki. Kartele z Meksyku wyżłobił sobie przez ten obszar w ostatnich latach kanały przerzutowe, którymi szybko zaczęły płynąć tony narkotyków z Andów. Z kokainą w strumieniach tych coraz częściej miesza się krew mieszkańców Gwatemali, Hondurasu i Salwadoru.

Czytaj więcej: Rząd przegrywa z narkotykową mafią.

Dobra trasa

Państwa Ameryki Łacińskiej stanowią doskonały teren dla organizowania szlaków przemytniczych. Ich granice są słabo strzeżone, a funkcjonariusze służb celnych, policji lub wojskowi zarabiają grosze i chętnie przyjmują łapówki za przymykanie oczu. Wiele obszarów w Gwatemali czy Salwadorze jest zupełnie niekontrolowanych przez rządzących. Od lat istnieją tam nielegalne lotniska i drobne porciki, które jeszcze niedawno służyły walczącym tam partyzantom, a dziś używane są przez przestępców. Ci transportują narkotyki wszelkimi możliwymi sposobami: na plecach ludzi lub osłów, w bagażnikach samochodów, na pływających przy brzegach motorówkach lub krótkodystansowych samolotach. Najczęściej łączą wszystkie te metody w zależności od specyfiki trasy.

Dodatkowym ułatwieniem jest to, że prawie wszystkie państwa regionu posługują się tym samym językiem – hiszpańskim – co znacznie ułatwia komunikację między grupami przestępczymi lub z urzędnikami.

Meksykańscy gangsterzy, planując rozszerzenie działalności na obszar innych latynoskich państw musieli wziąć pod uwagę istniejące już tam struktury kryminalne. W Ameryce Łacińskiej istnieją bowiem niezliczone ilości grup przestępczych. Te mniejsze, zwane pandillas, to lokalne szajki trudniące wymuszaniem haraczy, prostytucją lub sprzedażą środków odurzających. Większe, znane jako maras, to międzynarodowe gangi, często z szerokimi wpływami wśród licznej latynoskiej diaspory w USA. Grupy te zajmują się już przemytem narkotyków, a także handlem ludźmi i bronią. Najpotężniejsze z tych organizacji to rywalizujące ze sobą, wywodzące się z Los Angeles Mara Salvatrucha i Barrio-18.

W niektórych państwach Ameryki Łacińskiej wyraźnie działają tak zwane poderes ocultos, czyli ukryte siły. To siatki przestępcze działające pod przykrywką legalności, nierzadko powiązane z rządzącymi, kierowane przez wpływowych biznesmenów, wojskowych i polityków.

Gangi takie liczą często tysiące członków. Ogromne nierówności, bezrobocie lub bardzo niskie płace, brak edukacji i perspektyw na godny byt – to wszystko powoduje, że młodzi ludzie chętnie zaciągają się w szeregi może i krótko, ale z pewnością wystawnie żyjących przestępców. W samej tylko Gwatemali w maras działa około 14 tysięcy osób.

Szykując się do swojej ekspansji na południe, Meksykanie wiedzieli, że z częścią istniejących tam gangów uda im się zawrzeć przymierza. Pozostałe, jeśli tylko wejdą im w drogę, będą musieli zmiażdżyć. Tak też się właśnie dzieje.



oceń
47
4
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~kobita [2010-09-08 03:17]

Nienawisc polska
Meksykanie ,sa to bardzo pracowici ludzie.Oni naprawde pracuja ,za niewielkie pieniadze a ,nie kombinuja jak my Polacy tylko zapiepszaja za 8 $ za godzine.Mieszkam tuw ameryce i widze ,obserwuje potra.fie byc obiektywna,a nie zieje nienawiscia jak statystyczny Polak.Kiedys my tutaj bylismy jak meksykanie,zapomniales o tym i tak naprawde to wciaz jestesmy,tylko chyba oni sa uczciwsi

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jurgen [2010-09-18 17:16]

Tak -Polacy sa strasznie zdemoralizowani społecznie.
Ja po prostu was sie boję. Ta improwizacja zamiast zasad każdego połozy na łopatki. Po czarniskórych i Latynosach I Rosjanach wiadomo czego sie mozna spodziewać i człowiek uwaza a Polak to po prostu często jest wilkiem w owczej skórze. Nikt sie nie spodziewa ataku od tak ukulturalnionego narodu. I jeszcze ta wściekła nienawiść Polaka do Polaka, ta bezkarnośc i upór w złu. A PRZEDE WSZYSTKIM SAMOZADOWOLENIE I NIEWIARA W TO,ŻE MOZNA ŻYC UCZCIWIE. Niczego was Jan Paweł II nie nauczył? Nie chcieliscie sie uczyć???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Julian [2010-09-28 21:29]

Jak to? To w usa w tym kraju rozkoszy
nieograniczonej demokracji, swobod obywatelskich i raju na ziemie, centrali chrzescijanstwa trzeba stosowac dopalacze i jedyna radosc, to zeby miec wiecznie zachlana albo zacpana morde? Czy ktos w to moze uwierzyc? No mozliwe, ze trzeba to tam stosowac, zeby wiecznie miec mozg na bani wtedy w te bzdety i propagande jakie ten chory kraj serwuje mozna uwierzyc. A poza tym pewnie glowne partie demokratyczna i republikanska wlasnie taki maja elektorta, bo tylko tacy na te partie glosuja.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~x [2010-09-19 01:13]

meksyk
90% społeczeństwa to katolicy i wszystko jasne

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~polan [2010-09-21 15:05]

Narkotyki-dopalacze
w Każdym mieście legalnie handlują narkotykami,to jest świadome działanie na wyniszczenie społeczeństwa.Gdyby za posiadanie karano byłby spokój,ciekawe ilu polityków jest w to umoczonych.Kiedyś pisali o ważnym człowieku z otoczenia WAŁĘSY i nasz b.prezydent poręczył za tego typa ,ciekawe dlaczego jaki miał w tym interes.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~antyall [2010-09-07 01:14]

Sycko
wina pejsatych, taka je prawda. To oni krencom lody. To oni nad tym czuwajo. Kontrolujal rynek.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~polan [2010-09-21 15:05]

Narkotyki-dopalacze
w Każdym mieście legalnie handlują narkotykami,to jest świadome działanie na wyniszczenie społeczeństwa.Gdyby za posiadanie karano byłby spokój,ciekawe ilu polityków jest w to umoczonych.Kiedyś pisali o ważnym człowieku z otoczenia WAŁĘSY i nasz b.prezydent poręczył za tego typa ,ciekawe dlaczego jaki miał w tym interes.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~giezz [2010-09-08 05:54]

A Obama lata za Talibami i nie widzi ze mu ,,,
,, miekkie podbrzusze pruja ! I to wszystko sie dzieje w kapitalistycznych katolickich krajach !!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mietan [2010-09-08 04:59]

Rządy to największe kartele
j.w.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
vizir [2010-09-07 10:59]

Ciekawe dlaczego ameryka
nie przeznaczy energii i kasy na walke ze zorganizowana przestepczoscia narkotykowa, ktora jest zdecydowanie bardziej niebezpieczna niz wyimaginowani terrorysci islamscy. czyzby amerykanscy syjonisci po cichu walczyli o przejecie interesow narkotykowych a do tego przeciez nie jest potrzebny taki rozglos jak w przypadku alkaidy

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Adrian [2010-09-08 01:41]

Mieszkam w Stanach Zjednoczonych i mam to do powiedzenia:
Z wszystkich ras jakie tutaj sa, zycze zeby Meksykanskie myszy sie jak najszybciej wszystkie powybijaly razem z ich smierdzacym krajem.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~poli62 [2010-09-08 04:50]

meksyki
jak macie kogos za 8 $ na godzine to chetnie zatrudnie w NJ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~www [2010-09-08 04:04]

gzie Policja?
Jakby rzady wszystkich panstw chcialy to by sobie poradzily z tym motlochem.Porzadne brygady antynarkotykowe i dziadostwo karac najwyrzszymi wyrokami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tdi [2010-09-08 03:41]

zalegalizowac, albo czeka nas to samo
zalegalizowac konpie, albo czeka nas to samo... mafia już zarabia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
gość777 [2010-09-07 10:13]

no i wszystko jasne
"oaza największej demokracji świata" bandytom sprzedaje nowoczesną broń a władzą Meksyku nowoczesne radary,interes się kręci. Naszym "starszym bracią w historii "serce roście.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Czytajcie! [2010-09-07 10:52]

...Nierówności społeczne i brak edukacji... czyli standardowe bzdury pisane przez ludków
wytresowanych w duchu "praw człowieka". Gdyby narkotyki były legalne, to skala przestępczości związana z nimi byłaby DUŻO mniejsza. Nie byłoby przemytników, przekupionych celników, policjantów czy polityków, cena byłaby niższa, więc mniej byłoby chętnych do mniej rentownego biznesu, więc mniej walk między nimi, itd. Że co? Że narkotyki szkodzą? Cheesburgery też szkodzą, więc trzeba ich zakazać - ale wtedy i tak będą chętni do ich konsumpcji, więc znajdą się chętni do sprzedaży. I tak oto powstanie "rynek nielegalnych cheesburgerów", ich przemytnicy, gangi walczące o strefy wpływów...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wiktorian [2010-09-07 10:39]

Stany...
Same Stany Zjednoczone przyczyniły się do takiej sytuacji produkując broń bez ograniczń. Broń trafia do gangów i to są tego skutki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eD [2010-09-07 10:09]

ciekawym jest
że na całym świecie o narkotyki strzelają się głównie kolorowe podludzie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~saper [2010-09-07 10:17]

aleco to ma
wspólnego z PIS-em???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Cauca [2010-09-07 03:43]

Colombia
Co do kerteli narkotykowych w Kolumbii to juz nie to samo co bylo kiedys , mieszkam w Kolumbii i takiego problemu tu juz od jakiegos czasu nie mamy , a to dlateko ze guerrilla Farc juz nie jest tym co kiedys byla obecnie najsilniesze osoby z Farc zostaly juz wymordowane a to co pozostalo to nie juz to co dawne Farc , owszem nie mozna tego calkowicie olac bo wlasnie pare dni temu doszlo do wymiany ognia w Valle de cauca miedzy wojskiem a Farc lecz wczesniej to sie dzialo niemal kazdego dnia a poza ostatnia wymiana ognia do innej doszlo w marcu czyli do takich sutuacji dochodzi 6 czy 7 razy w roku dlatego Farc ktore glownie zajmuje sie kokaina i porwaniami juz nie dziala na taka skale , teraz kolumbia jest typowym krajem turystycznym i bardzo bezpiecznym a ni tym co znamy z filmow czy z glupiego gadania ludzi teraz powiedzialbym ze glownym dystrybutorem kokainy jest meksyk nie wiem dlaczego Kolumbia nadal jes brana za kraj niebezpieczny i pelen karteli narkotykowych tak jak mowi promocja tego kraju EL RIEZGO ES Q TE QUIERES QUEDAR czyli jedyne niebezpieczenstwo jest ze bedziesz chcial (tu) zostac.

odpowiedz