Szukaj wiadomości:

Rząd będzie negocjował z terrorystami? "Nie, nie, nie"

Logo dostawcy
wp.pl | aktualizacja 2010-09-07 (13:05)

drukuj A A A
Baskijskie ugrupowanie ETA ogłosiło zawieszenie broni, by "uruchomić proces demokratyczny". Jednak rząd Hiszpanii jest nieufny - jak podkreślił minister spraw wewnętrznych Hiszpanii, ETA musi "całkowicie i na zawsze porzucić przemoc". Czy rząd podejmie się rozmów z separatystami z Kraju Basków? - Nie, nie nie - odpowiada Alfredo Perez Rubalcaba. Wirtualna Polska wspólnie z dr Beatą Wojną, ekspertem PISM, przyglądają się sytuacji w Hiszpanii.

Minister spraw wewnętrznych Alfredo Perez Rubalcaba w wywiadzie dla telewizji TVE stanowczo oświadczył, że rząd "nie zamierza zmieniać swej polityki antyterrorystycznej", a zawieszenie broni zadeklarowane przez ETA jest "niewystarczające". Podobne deklaracje organizacja składa systematycznie, co jakiś czas ogłaszając, że zaprzestaje walki zbrojnej. Jednak za każdym razem - zarówno za rządów ekipy Felipe Gonzaleza Marqueza jak i Jose Aznara Lopez - ETA wracała do brutalnej walki w imię niepodległości Baskonii.

Do dwóch razy sztuka?

Za kadencji premiera Jose Luisa Zapatero jest to już drugie zawieszenie broni przez ETA. Wcześniej, w 2006 roku, władze podjęły negocjacje z przywódcami organizacji. - Okazało się, że ETA wykorzystała ten czas na wzmocnienie się i dokonała zamachu na lotnisko Barajas - przypomina dr Wojna. Stąd nieugięte stanowisko władz w Madrycie, w imieniu których zabrał głos Alfredo Perez Rubalcaba. - ETA wywiera presję [na władze], zabijając obywateli i nie należy z nią rozmawiać - oświadczył Rubalcaba. Dr Wojna spodziewa się, że stanowisko władz nie ulegnie zmianie. - Biorąc pod uwagę doświadczenie z 2006 roku nie sądzę, by rząd zdecydował się negocjować z organizacją - ocenia.

Szczere intencje czy polityczny manewr?

Na stanowisko władz mają również wpływ sukcesy, które w ostatnich dwóch latach odniósł resort spraw wewnętrznych aresztując wielu członków ETA. Dlatego władze kują żelazo, póki gorące. - Odpowiedź rządu w postaci podjęcia negocjacji na warunkach, które proponuje ETA, oznaczałoby danie czasu organizacji na wzmocnienie się i miałoby fatalny wpływ na wizerunek rządu - uważa dr Wojna.

Dlaczego ETA ogłosiła zawieszenie broni akurat teraz? Jej deklaracja poprzedza wybory samorządowe, które są zaplanowane na przyszły rok. Powiązana z Herri Batasuna, usuniętą z list wyborczych partią skrajnych nacjonalistów, pokazując swe łagodniejsze i bardziej skłonne do ustępstw oblicze, może chcieć zawalczyć o zwiększenie poparcia dla nacjonalistów.

Aneta Wawrzyńczak, Wirtualna Polska

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~znający historię [2010-09-19 10:21]

skoro wspierano bandytów i zwyrodnialców z uck to dlaczego nie eta
zastanawia mnie dlaczego to amerykanie decydują kto jest zły a kto dobry. albańczycy mordujący Serbów byli dobrzy a Irlandyczycy, Baskowie czy Korsykanie zawsze są źli. o co tu chodzi? nawet al-kaida paląca cerkwie i podkładająca bomby była dla amerykanów sprzymierzeńcem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Radek [2010-09-06 18:26]

Wolność i niepodległość
dla Basków ..jest i dla Kosowa to tym bardziej dla Basków i Palestyńczyków też

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~lex [2010-09-08 09:41]

Czy wy też macie wrażenie, ze
na plakacie zamuchowców jest napisane BIELAN??:)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź