Szukaj wiadomości:

Korea Północna ostrzeliwuje sąsiada

PAP | dodane 2010-01-29 (09:52)

drukuj A A A
Korea Północna ostrzelała ogniem artyleryjskim trzeci dzień z rzędu sporną strefę na Morzu Żółtym. Według Korei Południowej jest to część strategii obliczonej na wywarcie presji na Stany Zjednoczone.

Południowokoreańska telewizja YTN poinformowała, że słychać było eksplozję ok. 20 pocisków artyleryjskich wystrzelonych przez Koreę Płn. w pobliżu należącej do Południa wyspy Yeonpyeong.

W tym tygodniu Korea Płn. wystrzeliła setki pocisków artyleryjskich w kierunku spornej granicy morskiej. Pociski spadły na wody północnokoreańskie. Nie ma informacji o jakichkolwiek poszkodowanych lub zniszczeniach materialnych.

Wywrzeć presję na USA

Prezydent Korei Płd. Li Miung Bak oświadczył, że ostrzał artyleryjski ze strony Korei Płn. może być obliczony na wywarcie presji na USA w sprawie zawarcia układu pokojowego. Formalne zakończenie wojny koreańskiej miałoby być warunkiem zakończenia przez Phenian trwającego od roku bojkotu negocjacji o północnokoreańskim programie atomowym - ocenił Li.

- Korea Płn. jest naciskana, by wróciła do rozmów sześciostronnych i może to być jej strategia w celu zawarcia układu pokojowego - oświadczył Li. - Ale nie jest to zbyt dobra metoda.

Wojna koreańska zakończyła się zawarciem rozejmu, a nie traktatu pokojowego, przez co Półwysep Koreański jest formalnie nadal w stanie wojny. Zawarcie traktatu między obiema Koreami wymagałoby także podpisu USA i Chin, czyli stron uczestniczących w konflikcie koreańskim. Z tego powodu Korea Północna i USA nigdy nie nawiązały stosunków dyplomatycznych.

Pokój tak, atom nie

Stany Zjednoczone podkreślały, że układ pokojowy jest możliwy tylko pod warunkiem odrzucenia przez Północ atomowych ambicji. Waszyngton zastrzegł, że może podjąć dyskusje w tej sprawie w ramach sześciostronnych rozmów na temat programu atomowego Phenianu, w których uczestniczą - poza obiema Koreami - Chiny, Japonia, Rosja i USA.

Do ostrzałów dochodzi kilka dni po tym, gdy Północ wyznaczyła w pobliżu spornej granicy morskiej dwie strefy zakazu żeglugi. Okręty obu Korei stoczyły w listopadzie 2009 roku w pobliżu spornej granicy potyczkę, w której zginął północnokoreański marynarz, a trzech zostało rannych. Do podobnych starć doszło w 1999 i 2002 roku.


(po)

oceń
1
2
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
R.R. [2010-01-29 10:51]

Ogrraniczyć dostawy żywności
to przestaną strzelać i wyrażą wolę do rozmów.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jaś [2010-03-08 17:57]

Jeszcze z tydzień tego strzelania
i się Północnym naboje pokończą .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
goj [2010-01-29 23:34]

Ci z połnocy
zazdroszczą tym z południa, nie trzeba było się wiązać z czerwoną zarazą, imperialistyczna lepsza, koszerna ;))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muminka [2010-01-29 11:18]

powinno
się kompletnie ten kraj odciąć od świata!!! tak być nie może! żeby żebrak straszył inne państwa!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
arek [2010-01-29 10:21]

pokaz siły
i groźba użycia broni, piękne argumenty.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-01-29 10:06]

MOŻE morze...
Hehehe...może to morze jest ...zagrożeniem dla Kim Dzong Ila. Był już taki w historii. W starożytności - bodajże władca Persji.Nakazał biczowanie morza...

odpowiedz