Szukaj wiadomości:

Kim Dzong Il został zamordowany? "Reżim kłamie"

Polska The Times | dodane 2011-12-22 (08:32)

drukuj A A A
- Korea Północna kłamie na temat okoliczności śmierci Kim Dzong Ila - twierdzi szef południowokoreańskiego wywiadu Won Sei Hoon. Powiedział on w parlamencie, że rozpowszechniana informacja, jakoby przywódca Korei Północnej zmarł w pociągu, jest fałszywa.

Według wywiadu Korei Południowej osobisty pociąg Kima był w stolicy kraju w sobotę rano, w czasie, który jest podawany jako moment śmierci dyktatora.

Media w Seulu cytują przedstawicieli południowokoreańskiej Narodowej Służby Wywiadowczej, sugerując, że Kim najprawdopodobniej zmarł w domu.

- Dzięki zdjęciom z amerykańskich satelitów szpiegowskich ustaliliśmy, że osobisty pociąg Kima (w tym czasie) stacjonował w Pjongjang - powiedział Won z komisji wywiadu zgromadzenia narodowego. - Obserwowaliśmy, gdzie przebywa Kim aż do czwartku, jednak nie mogliśmy go namierzyć w piątek. Są poszlaki świadczące o tym, że chciał gdzieś wyruszyć [w sobotę], ale zmarł - dodał Won.

Jeśli szef wywiadu Korei Południowej się nie myli, to te informacje mogą sugerować, że śmierć przywódcy Korei Północnej mogła być skutkiem intrygi lub nawet morderstwa, a nie ataku serca, jak podały media Korei Północnej. Z drugiej strony, władze komunistycznego kraju mogły chcieć kultywować mitologię "Drogiego Lidera", który zmarł w czasie niestrudzonej służby swemu narodowi. To brzmi lepiej niż śmierć we własnym łóżku.

Oficjalny komunikat głosił, że dyktator zmarł w sobotę podczas podróży pociągiem na "wysoce intensywną inspekcję w terenie" w związku z "wielkim wysiłkiem umysłowym i fizycznym".

Szef wywiadu Korei Południowej oraz jego organizacja byli poddani w ostatnich dniach wielkiej krytyce w związku z tym, że dowiedzieli się o śmierci Kima tak jak wszyscy ludzie na świecie - z oficjalnego "specjalnego komunikatu" Pjongjang dwa dni po fakcie.

Wywiad Korei Południowej już od ubiegłego roku jest pod ostrzałem za nieprzewidzenie w ubiegłym roku ostrzału okrętu wojennego przez sąsiadów z Północy oraz artyleryjskiego ataku reżimu na graniczną wyspę południowokoreańską.

- Trudno zrozumieć, dlaczego agencje ścisłego wywiadu nie były się w stanie dowiedzieć o śmierci przywódcy Korei Północnej aż przez 52 godziny od tego zdarzenia, a władze nie powiązały wcześniejszej zapowiedzi północnokoreańskiej telewizji o nadaniu specjalnego programu ze śmiercią Kima - napisała w editorialu południowokoreańska agencja Yonhap.

Rozczarowanie w Korei Południowej jest tym większe, że Chiny dowiedziały się o śmierci przywódcy Korei Północnej w sobotę, na dwa dni przed oficjalnym ogłoszeniem.

Gazeta "JoongAng Il" cytuje anonimowe źródło w Pekinie, które powiedziało, że chiński ambasador w Korei Północnej uzyskał informację o śmierci Kima i przesłał ją do Pekinu w sobotę. Tej informacji zaprzecza jednak minister spraw zagranicznych Korei Południowej.

Jednak informatorzy w chińskim mieście Dangdong, graniczącym z Koreą Płn., mówili, że wiadomość przynajmniej w Korei Północnej była znana w poniedziałek rano, na kilka godzin przed ogłoszeniem jej oficjalnie.

Chińscy handlarze, którzy na co dzień robią interesy z importerami z Korei Płn., powiedzieli, że umówione na godzinę 8 rano w poniedziałek spotkania z koreańskimi partnerami zostały nagle odwołane telefonicznie. Część Koreańczyków mówiła, że zaszły nadzwyczajne okoliczności, i wyłączała telefony.

Inni z kolei dowiedzieli się o wydarzeniu również z komunikatów oficjalnych podanych przez radio.

Polecamy też: "Zły Mikołaj" grasuje w Berlinie i częstuje ludzi napojem ze środkami odurzającymi. Dlaczego?


(meg)

oceń
151
25
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: -5 [5]
~elef [2011-12-22 13:43]

Ponoć na jego pogrzebie ma być Prezio Komorowski
przecież z Chin to już tylko jeden skok

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~GRANIWID1 [2011-12-23 10:27]

KONDOLENCJE
Stowarzyszenie Kraków, dnia 20 grudnia 2011 r. Przyjaźni Polsko – Azjatyckiej 31-564 Kraków al. Pokoju 26/102 Ambasador Kim Pyong II 00-728 Warszawa ul. Bobrowiecka 1A Zarząd Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Azjatyckiej z uczuciem głębokiego smutku przyjął wiadomość o śmierci przywódcy Koreańskiej Republiki Ludowo – Demokratycznej Kim Dzong Ila. Na ręce narodu koreańskiego wyrażamy nasz głęboki żal i współczucie z tego powodu. Mamy nadzieję, że jego syn i następca Kim Dzong Un będzie kontynuował dzieło Ojca, oraz dążył do pokojowego zjednoczenia obu państw koreańskich. Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko – Azjatyckiej życzy narodowi Koreańskiemu pomyślnego rozwoju, w tych trudnych dla niego chwilach. ZA ZARZĄD: Prof. Dr Hab. Inż. Andrzej Jędrak Prof. Dr Stanisław Gniadek Przewodniczący Graniwid Sikorski

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~GRANIWID1 [2011-12-23 10:26]

KONDOLENCJE
Stowarzyszenie Kraków, dnia 20 grudnia 2011 r. Przyjaźni Polsko – Azjatyckiej 31-564 Kraków al. Pokoju 26/102 Wiceprzewodniczący Komisji Wojskowej Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei GeneraŁ Kim DzongUn Zarząd Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Azjatyckiej z uczuciem głębokiego smutku przyjął wiadomość o śmierci przywódcy Koreańskiej Republiki Ludowo – Demokratycznej Kim Dzong Ila. Na ręce narodu koreańskiego wyrażamy nasz głęboki żal i współczucie z tego powodu. Uważamy, że Generał Kim Dzong UN jako przywódca narodu koreańskiego będzie kontynuował dzieło Ojca zmierzające do rozwoju Narodu oraz dążył do pokojowego zjednoczenia obu państw koreańskich. Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko – Azjatyckiej życzy narodowi Koreańskiemu pomyślnego rozwoju, w tych trudnych dla niego chwilach. ZA ZARZĄD: Prof. Dr Hab. Inż. Andrzej Jędrak Prof. Dr Stanisław Gniadek Przewodniczący Graniwid Sikorski

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~PiS [2011-12-23 10:20]

to zamach
i wina Tuska i Putina !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja [2011-12-23 09:05]

[*]

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jan [2011-12-23 09:03]

Smierć
Wszedł do pociagu byle jakiego i zmarł

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nissan [2011-12-23 07:49]

Cała prawda!
- Zmarł w sobotę podczas podróży pociągiem na "wysoce intensywną inspekcję w terenie" w związku z "wielkim wysiłkiem umysłowym i fizycznym". - Wziął o jedną panienkę za dużo i tyle. Zaraz morderstwo - raczej samobój.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~mistrzu [2011-12-23 07:23]

kim ciag obciag
kogo to obchodzi niech zostanie i zjedzony wisi mi to ..niech sie martwia te wyprane glowy wielkiego dyktatora hahaha co miezy 1.50cm laske mogl by zrobic prawie ze na stojaco i tyle na jego temat. poco wogole piszecie takie pierdoly .!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
Jan56 [2011-12-22 12:58]

Posłać Macierewica
Wykryje powiazania pomiędzy deszczem w Warszawie nad URM, a śmiercia w Seulu i wskaże na szczególna brutalnosć wpływu negatywnych myśli. Napewno nie obedzie sie bez wskazanioa spisku sił absurdalnych

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~WAŻNIAK [2011-12-22 12:00]

GDZIE KIM KIMA?
Weszli do pociągu, patrzą a Kim kima. No nie może być. Tak po prostu kima? No cóż... Kim jak to Kim - połóżył się i kima. W domu go ni ma za to w pociągu kima. Zmorzyła do piosenka Kim Wild. Pozostaje pytanie: z kim kimał Kim?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [12]
~nation [2011-12-22 11:26]

kondolencje
W związku ze śmiercią "Drogiego Przywódcy Kim Dzong Ila" składam wyrazy żalu dla jego ideowych towarzyszy: A. Kwaśniewskiego, L.Geringer de Oedenberg, L. Millera, R. Kalisza, T. Iwińskiego, K. Szczuki, J. Senyszyn, I. Sierakowskiej, W. Jaruzelskiemu, S. Kani, Cz. Kiszczakowi, K. Piekarskiej, L. Pastusiakowi, M. Siwcowi, M. Dyduchowi i wielu, wielu innym mniej znanym ale głęboko zaangażowanym w krzewienie nowej, zgodnie z duchem czasu, ideologi zwanej dla niepoznaki "demokracją" a opierającej się na tzw. "gospodarce kapitalistyczno - oligarchicznej", gdzie wyżej wymienieni zajmują najwyższe pozycje w hierarchii bizznesu w sojuszu z oligarchami Platformy Obywatelskiej. Ci wyjątkowi ludzie będąc milionerami i miliarderami, godnie reprezentują biedne masy pracujące i bezrobotne miast i wsi, bo przecież wszyscy nie możemy być milionerami, ktoś musi być biedny i chodzić na wybory aby co cztery lata wybierać tych samych żydów do władzy.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
bronk [2011-12-22 19:53]

Bzdura z tymi zyczeniami
Przecież ten Kim nie był żydem

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jasko [2011-12-22 14:05]

Skoro jest handel z Chinami,to Korea nie jest tak odilozowana jak chca nam wmowic.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~cfaniak [2011-12-22 13:51]

Mossad ma kalendarz zgonów na 5 lat do przodu...
:)

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~elef [2011-12-22 13:43]

Ponoć na jego pogrzebie ma być Prezio Komorowski
przecież z Chin to już tylko jeden skok

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oliwa [2011-12-22 13:27]

Prawda jest taka, że Prezes Jarosław słynnymi słowami "nasz naród parłby do przodu jak Chiny", wywołał u umiłowanego wodza, głęboki zawał, połączony z udarem mózgu. To jeszcze nasz umiłowany wódz, zdołał by przeżyć, choć ze sporym uszczerbkiem na zdrowiu. Jednak dowiedziawszy się, że Prezydent Komorowski wybiera się z wizytą do Chin, skonał w męczarniach. Wcześniej bowiem wywiad północnokoreański doniósł wielkiemu wodzowi, że polscy politycy mają niespotykany dar, rujnowania gospodarek światowych, poprzez identyfikowanie się z nimi w swoich przemówieniach. Niestety spora zależność Korei Północnej od chińskiego sąsiada i widmo nadchodzącej katastrofy, były nie do udźwignięcia przez umysł Ukochanego Wodza. Dlatego też zmarł on, podczas monstrualnego wysiłku umysłowego. Nasi polscy politycy, po raz kolejny przyczynili się do upadku komunizmu.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Komuch [2011-12-22 13:24]

Skośnooki i Antek Policmajster
To jest pewne, że ten skośnooki ma kontakt z Antonim Macierewiczem, który wie wszystko i posiada same pewne wiadomosci.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~tomeck [2011-12-22 13:19]

Słaby wywiad.
Słaby ten wywiad koreański , Mossad wie już 2 dni przed czyjąś śmiercią, że to się stanie , albo wcześniej ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mała [2011-12-22 13:18]

:-)
buhahaha brawo, boskie!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~keszeL [2011-12-22 13:06]

jak to kto?
To był również mój prezydent. Gdyby Donek nie rozpętał całej tej burzy i nie robił wszystkich tych świń mogło by być inaczej. Rosjanie dostali zielone światło od premiera i stało się to co się stało. Później po katastrofie nieudolne śledztwo byle szybko i żeby tylko za dużo nie wyszło na jaw. Czasu nie można cofnąć życia ludziom się nie zwróci ale może kolejne śledztwo wykaże kto ponosi winę.

odpowiedz