Meksykańska policja aresztowała siedmiu podejrzanych o związek z masakrą 72 imigrantów. Śledczy podejrzewają, że rzezi dokonali członkowie kartelu narkotykowego Los Zetas. Sekretarz stanu USA Hillary Clinton porównała sytuację w Meksyku do Kolumbii pod koniec lat 80., gdy niektórymi częściami kraju rządziły gangi narkotykowe.