Wyjął zapalniczkę i podpalił ubranie - dramatyczny protest
PAP | dodane 2011-11-10 (11:45)
A
A
A
Buddyjscy mnisi coraz częściej decydują się na dramatyczne protesty (fot. AFP / Prakash Mathema)
Mężczyzna w szatach tybetańskiego mnicha usiłował dokonać rano w stolicy Nepalu, Katmandu, samospalenia w proteście przeciwko chińskiej polityce w Tybecie. Jego koledzy ugasili płomienie - poinformowała nepalska policja.
Jak powiedział przedstawiciel policji, mężczyzna uciekł po incydencie, a funkcjonariusze przeszukują okolicę, aby znaleźć uczestników wydarzenia.
Do próby samospalenia doszło w rejonie słynnej buddyjskiej stupy w Bodnath, około 11 km od centrum stolicy, gdzie z okazji święta zgromadziły się setki wiernych.
Zdaniem policji w Katmandu człowiek ten nie zamierzał popełnić samobójstwa i doznał tylko powierzchownych oparzeń. - Tybetańczyk, w wieku 25, 26 lat, w szatach mnicha, owinięty we flagę tybetańską, wykrzykiwał: "Niech żyje długo wolny Tybet", następnie wyjął zapalniczkę i podpalił na sobie ubranie. Jego przyjaciele ugasili płomienie - powiedział przedstawiciel policji Shyam Gyawali.
Seria samopodpaleń
Od marca 11 tybetańskich mnichów buddyjskich i mniszek dokonało lub usiłowało dokonać samospalenia, głównie w tybetańskich rejonach Syczuanu w południowo-zachodnich Chinach. Według organizacji obrońców praw człowieka co najmniej siedmioro z nich zmarło. Jak podaje strona internetowa Centralnej Administracji Tybetańskiej (władz uchodźczych) zmarło sześcioro, a los pięciorga pozostaje nieznany.
W zeszłym tygodniu przed ambasadą Chin w Delhi próbował się spalić tybetański uchodźca, ale płomienie ugasiła straż pożarna.
Seria samopodpaleń spotkała się z potępieniem ze strony chińskich władz. Ich zdaniem są to akty terroru podsycane przez otoczenie dalajlamy.
"Kulturowe ludobójstwo"
Duchowy przywódca buddystów tybetańskich dalajlama oświadczył w poniedziałek w Tokio, że źródłem fali samopodpaleń Tybetańczyków jest "kulturowe ludobójstwo", którego Chiny dopuszczają się w Tybecie.
Stupa w Bodnath jest jedną z największych na świecie. W jej pobliżu po ucieczce Dalajlamy XIV w 1959 roku z Tybetu i napływie Tybetańczyków do Nepalu powstało w tej okolicy około 50 klasztorów.
(mp)
wiadomości
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~e.
[2011-11-10 15:01]