Wielka Brytania wydali izraelskiego dyplomatę
PAP | aktualizacja 2010-03-23 (18:46)
A
A
A
Brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband oświadczył, że jego kraj postanowił wydalić izraelskiego dyplomatę w związku z podejrzeniami o fałszowanie paszportów. W dubajskim hotelu zamordowano w styczniu jednego z liderów palestyńskiego Hamasu. O przeprowadzenie zamachu podejrzewa się agentów izraelskiego wywiadu.
W wystąpieniu na forum Izby Gmin Miliband powiedział, że izraelski dyplomata, którego nazwiska nie wymienił, zostanie wydalony w wyniku śledztwa w sprawie wykorzystania 12 fałszywych brytyjskich paszportów przez zabójców członka radykalnego palestyńskiego ugrupowania w Dubaju 20 stycznia br.
Izrael głęboko zlekceważył Wielką Brytanię
Dodał, że brytyjscy śledczy mają "istotne powody, by wierzyć, że Izrael był odpowiedzialny" za sfałszowanie paszportów.
Miliband powiedział, że działania Izraela naraziły na niebezpieczeństwo obywateli brytyjskich oraz pokazują "głębokie lekceważenie" dla brytyjskiej suwerenności. Jego zdaniem to, że Izrael jest od dawna brytyjskim sojusznikiem z bliskimi powiązaniami biznesowymi i politycznymi "dolewa oliwy do ognia" w całej sprawie.
Brytyjski minister podkreślił, że Wielka Brytania nadal będzie wspierała dążenie Izraela do zapewnianie bezpieczeństwa i stabilności, ale jego działania są całkowicie nie do zaakceptowania. Domagał się też zapewnień, że Izrael nie będzie w przyszłości uczestniczył w przestępstwach paszportowych.
Izrael odmawia komentarzy w tej sprawie. Po wystąpieniu Milibanda ambasador Izraela w Wielkiej Brytanii Ron Prosor oświadczył, że jego kraj "jest zawiedziony decyzją brytyjskiego rządu", ale potwierdził izraelskie zaangażowanie w silne relacje z Wielką Brytanią.
Zabójstwo w Dubaju
W styczniu w Dubaju zamordowano Mahmuda al-Mabhuna - założyciela zbrojnego skrzydła Hamasu. Dubajska policja podejrzewa, że za zabójstwem Palestyńczyka stoi izraelski wywiad, Mossad.
Władze Izraela ani nie zaprzeczyły, ani nie potwierdziły, że mają związek z zamachem.
Dubaj opublikował spis 27 domniemanych członków grupy, która wyśledziła i zabiła Palestyńczyka. Ludzie ci przy podróży do Dubaju wykorzystali prawdziwe, ale odpowiednio spreparowane paszporty, m.in. brytyjskie, irlandzkie i francuskie. Policja sądzi, że dokumenty były autentyczne, a podejrzani wykorzystali cudze dane.
(mp)
wiadomości
multimedia
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~pepe
[2010-03-23 19:29]
dziadostwo
żydowskie pogonić z Europy.a najlepiej rozgonić na 4 wiatry
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Wiking
[2010-03-23 14:25]
Wielka Brytania zdziadziała. To już jest islamski kraj z coraz większą ilością szariackich sądów.
Jeszcze z 20 lat, a Anglicy będą musieli się pożegnać z Whisky i Ginem.
odpowiedz