Weszli za 12-latkiem do restauracji i zastrzelili go
PAP | dodane 2011-07-13 (08:47)
A
A
A
Co najmniej 18 ludzi zginęło w ciągu jednego dnia w aktach przemocy zawiązanych z przestępczością narkotykową w znajdującym się na granicy z USA meksykańskim mieście Ciudad Juarez. Władze poinformowały, że wśród zamordowanych jest 12-letni chłopiec. Sprawcy weszli za nim do restauracji i zastrzelili go.
Jak poinformował przedstawiciel meksykańskiej prokuratury, wtorek był w tym mieście jednym z najkrwawszych dotychczas dni w 2011 roku. Więcej ludzi zabitych zostało jedynie 18 lutego. Dokonano wówczas 20 zabójstw.
Czytaj więcej o Ciudad Juarez: "To miasto jest cmentarzem. Sam zabiłem 250 ludzi"
Wśród 18 ludzi zabitych było m.in. trzech pracowników przyszpitalnego parkingu zastrzelonych w biały dzień. Uzbrojeni napastnicy otworzyli też ogień do młodzieżowych piłkarzy rozgrywających mecz zabijając cztery osoby i groźnie raniąc cztery inne.
Jak pisze AP nie wiadomo, czy zabójstwa te były ze sobą powiązane.
W Ciudad Juarez trwa wojna karteli narkotykowych walczących o szlaki przemytu do USA.
(aw)
wiadomości
multimedia
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~Kuba
[2011-07-13 09:21]
Interwencja międzynarodowa
Jeżeli państwo nie daje sobie rady to musi to zrobić onz.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~baba
[2011-07-13 10:58]
No, ale nie ma chyba ropy w Meksyku to nie wejdą.
odpowiedz