
Chiny już dawno zrozumiały że wiecej wygrają na pokoju niż na wojnie
Chiny po kompromitującej je rewolucji Kulturalnej MaoTsetunga zrozumiały, że komunizm to droga do nikąd. Reformy gospodarcze Deng xiao pinga skutkują wzrozstem chinskiej potęgi gospodarczej. osiągniecia Chin to marzęnia dla takich oprawców jak Lenin i Stalin Chiny juz dawno zrozumiały, że wiecej wygraja na pokoju niz na wojnie. Wzrost gospodarczej potęgi Chin pomimo róznych anachronizmów jest imponujący. Chiny co prawda są jedną wielka montownia swiatowych gigantów i to z branż IT i nie tylko, ale coraz śmielej sobie poczynają z Chinami licża się najwięksi tego świata. Dla Chin komunizm juz dawno się skończył, partia komunistyczna która rządzi jest tylko partią rządząca zachowującą pewne rytuały. Partia komunistyczna realizuje Leninowski NEP ale zachowuje pełną kontrolę nad gospodarką. Aczkolwiek tak dugo jak chiny będa miły tanią siłę roboczę i niską konsumpcję tak długo będą znaczyć w światowej gospodarce. Montownie można zamknąć w kazdej chwili - a dla chin to będzie katastrofa gospodarcza.
A z Koreą? To właśnie inwazja Chin na Koreę jest czynnikiem sprawczym powstania państwa pólnocnokoreańskiego. A teraz dla chin poczynania korei sa kłopotliwe i niezręczne.
W przypadku ataku atomowego Korei na którykolwiek kraj sąsiedzki oznacza to dla niej koniec - dosłownie koniec wszystkiego, a dla mieszkanców Korei północnej wolność - dla południowej ogromne koszty zjednoczenia . Ten komunistyczny skansen obok Kuby jest jątrzącą się rana, ale w przypadku Korei zjednoczenie państwa będzie bolesne z jednej strony biedota z pólnocy i zacofanie z drugiej nowoczesny kraj.
Nikt, Korea ma jedną czy dwie bomby atomowe przestarzałą armię, i Kacyka z kórego wszyscy się smieją.
jedno co nie ulega wątpliwości to to, że naród koreański został podzielony z jednej strony mamy nowoczesną gospodarkę Korei z drugiej zaś komunistyczny skansen i katastrofę humanitarną, gdzie ludzie dosłownie jedzą zupę z liści z drzew a państwowa telewizja podaje jak smacznie i zdrowo przyrządzić taką zupę.
pokzaówki które urządza reżim kim ir sena i kim dzong ila nikogo nie przekonuja a wręcz śmieszą. czy np ten słynny 38 równoleznik i zasieki i tłumaczenie pólnocnokreańskich strazników że amerykanie postawili te zasieki po to aby rodacy z południa nie mogli uciekać. Tylko nie umią wyjaśnić dlaczego to oni bardziej pilnuja granicy aniżeli
podziwiam za odwagę
że się nie boi tam pokazać i jeszcze jest przekonany że wszyscy go kochają...
Umiłowany przywódca?
Czyj? Chyba sam siebie tylko "miłuje".
