Szukaj wiadomości:

Trwa "kulturowe ludobójstwo" - wolą śmierć w płomieniach

PAP | dodane 2011-11-07 (12:20)

drukuj A A A
Duchowy przywódca buddystów tybetańskich dalajlama oświadczył w Tokio, że źródłem niedawnej fali samopodpaleń Tybetańczyków jest "kulturowe ludobójstwo", którego Chiny dopuszczają się w Tybecie.

- Trwa swoiste ludobójstwo kulturowe (w Tybecie) - powiedział dalajlama na konferencji prasowej. - W ciągu ostatnich 10-15 lat byli bardzo twardzi chińscy przywódcy. To dlatego jesteśmy świadkami takich ubolewania godnych wydarzeń - powiedział.

Od samospalenia się w marcu młodego mnicha z klasztoru Kirti w Syczuanie (południowy zachód Chin) w proteście przeciwko represjom religijnym w jego ślady poszło 11 innych mnichów i mniszek z tej prowincji.

Przed ambasadą Chin w Delhi próbował się natomiast w piątek spalić tybetański uchodźca, ale płomienie ugasiła straż pożarna.

- Komunistyczna propaganda chińska przedstawia bardzo różowy obraz sytuacji. Ale w rzeczywistości nawet Chińczycy, którzy przyjeżdżają do Tybetu, odnoszą wrażenie, że jest tam strasznie - powiedział dalajlama, dodając, że Tybet jest "w rozpaczliwej sytuacji".

76-letni dalajlama od zdławienia antychińskiego powstania w Tybecie w 1959 r. żyje na uchodźstwie w Dharamśali na północy Indii.


(mp, sol)

oceń
4
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Kali [2011-11-08 07:44]

Tybetowi Można POMÓC.
Potrzebują Rozpuszczalnika - tysiace Ton, bo na jednego Mnicha litr to MAŁO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~genek [2011-11-07 16:20]

tybet
kolega WALESY KADAFIEGO BERLUSKONI PRZYJACIEL ,,WAMPIR,,

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź