Rodzinna zbrodnia - to oni zabili 28 osób?
PAP | dodane 2011-08-29 (11:07)
A
A
A
Newskim Ekspressem podróżowali liczni rosyjscy urzędnicy i biznesmeni (fot. AFP / Kirill Kudryavtsev)
W sądzie obwodowym w Twerze, na północny zachód od Moskwy, rozpoczęła się rozprawa wstępna w sprawie karnej o wysadzenie w powietrze w 2009 roku pociągu pasażerskiego "Newskij Ekspress". W zamachu zginęło 28 osób, ponad 130 zostało rannych. Na ławie oskarżonych znalazło się dziesięciu mieszkańców Inguszetii: dziewięciu członków rodziny o nazwisku Kartojew i Zelimchan Auszew.
Rozpoznaniem sprawy zajmuje się kolegium złożone z trzech sędziów. Rozprawa toczy się przy drzwiach zamkniętych, gdyż niektóre jej materiały są opatrzone klauzulą tajności.
Czwórka z nich jest oskarżana z paragrafów: "Akt terrorystyczny", "Zabójstwo", "Usiłowanie zabójstwa" i szeregu innych artykułów kodeksu karnego. Pozostałym zarzuca się zorganizowanie nielegalnej grupy zbrojnej i udział w niej, a także bandytyzm i nielegalną produkcję broni.
Materiały sprawy liczą 100 tomów. Za poszkodowanych uznano ponad 240 osób. Przewiduje się przesłuchanie 50 świadków.
Do ataku terrorystycznego na pociąg pasażerski relacji Moskwa-Petersburg doszło 27 listopada 2009 roku na granicy obwodów nowogrodzkiego i twerskiego.
"Newskij Ekspress" próbowano wysadzić w powietrze dwukrotnie. W roku 2007 na skutek wybuchu bomby podłożonej na torowisku rannych zostało ok. 60 osób. W tej pierwszej sprawie na kary więzienia 10 i czterech lat zostali skazani dwaj mieszkańcy Inguszetii: Sałambek Dzachkijew i Makszarip Chidrijew. Podsądni zostali uznani za winnych nielegalnego zdobycia, posiadania i przewozu materiałów wybuchowych. Oczyszczono ich natomiast z zarzutu terroryzmu.
(aw)
wiadomości
multimedia
w innych serwisach WP
Opinie
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!