Szukaj wiadomości:

Przechytrzy Rosję i wygra wybory?

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2010-06-29 (08:37)

drukuj A A A
Rosja dąży do zmiany prezydenta na Białorusi. Wybory już za rok. Może się jednak okazać, że sprytny Aleksander Łukaszenka sprawi Moskwie psikusa. Prezydent Białorusi "mimo siermiężnego sposobu bycia i kołchozowych manier, odznacza się wybitnym instynktem władzy" - pisze na łamach Wirtualnej Polski Katarzyna Kwiatkowska.

Aleksander Łukaszenka ma powody do zmartwień. Coraz głośniej mówi się, że Kreml chce go wysadzić z siodła i w wyznaczonych na 2011 r. wyborach prezydenckich poprze kandydata opozycji. Byłby to niezwykły precedens: dotychczas, mimo licznych niesnasek na linii Mińsk – Moskwa, rosyjscy przywódcy akceptowali niepodzielną władzę siermiężnego „baćki”.

Moskwa się stara

Wieloletnie spory zaogniły się po ostatnim kryzysie gazowym. Eksperci są w tej sprawie wyjątkowo zgodni: zadłużenie Białorusi wobec Gazpromu było relatywnie niewysokie i posłużyło jako pretekst do politycznej rozgrywki. Jej bezpośrednim celem było skłonienie Mińska do podpisania Kodeksu Unii Celnej, którą współtworzyć mają Rosja, Kazachstan i właśnie Białoruś, z czym Łukaszenka, mimo deklaracji wyraźnie zwlekał, powodując w Moskwie nieskrywaną irytację. To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej.

Lista wzajemnych pretensji jest długa: Łukaszenka od lat korzysta z tanich surowców, składając Kremlowi obietnice bez pokrycia. Od 2008 r. lawiruje w prestiżowej dla Rosji sprawie uznania niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Rosyjski biznes, który z apetytem spogląda na białoruskie przedsiębiorstwa, musi obejść się smakiem, bezskutecznie czekając na prywatyzację ostatniej fortecy ZSRR. Prezydent Białorusi twierdzi zaś, że Kreml traktuje swego zachodniego sąsiada przedmiotowo, widząc w nim kolonię, a nie równoprawnego partnera i suwerenny naród.

- Im [rosyjskim politykom] chodzi tylko o naszą własność państwową, którą chcą przejąć tanim kosztem – powiedział w wywiadzie dla stacji „Euronews”.

I pomyśleć, że jeszcze w latach 90-tych Łukaszenka nazywał swych obywateli „radzieckimi ludźmi” i obiecywał im wspólne białorusko - rosyjskie państwo, na którego czele miał stanąć po odejściu schorowanego Jelcyna. Te ambitne plany popsuł młody i prężny Władimir Putin, który pokazał byłemu dyrektorowi kołchozu, gdzie jego miejsce.

Wygląda na to, że teraz Kreml pójdzie o krok dalej. Skuteczna eliminacja prezydenta Kirgistanu, Kurmanbeka Bakijewa, a także dobre stosunki z nowym przywódcą Ukrainy, Wiktorem Janukowyczem, otworzyły przed Moskwą nowe możliwości działań na postradzieckiej przestrzeni.

Dyrektor kołchozu, miliarder i Czeczeni

Myli się jednak ten, kto myśli, że dni Łukaszenki są już policzone. Białoruski polityk, mimo siermiężnego sposobu bycia i kołchozowych manier, odznacza się wybitnym instynktem władzy. Jego karkołomne projekty, w które nikt nie wierzył – np. transport taniej ropy naftowej z Wenezueli - zostały zrealizowane. Białoruski prezydent ma wpływowych sprzymierzeńców, a dla przywódców państw WNP, niezadowolonych z rosnącej dominacji Rosji, może stać się symbolem oporu.

Nieprzypadkowo środki na uregulowanie gazowego długu pożyczył Mińskowi prezydent Azerbejdżanu, Ilham Ilijew.

Mówi się też o dobrych kontaktach Łukaszenki z kremlowskim wrogiem nr 1, Borysem Bierezowskim. To właśnie przebywający na emigracji w Londynie oligarcha miał polecić Łukaszence sir Timothego Bella, brytyjskiego spindoktora, który pracował m. in. dla Renalda Reagana i – co ważniejsze - był odpowiedzialny za kampanię oskarżającą Kreml o otrucie Litwinienki polonem.

Z pustego i Salomon nie naleje

Snując dalej pałacowe plotki: za pośrednictwem Bierezowskiego, Łukaszenka miał nawiązać kontakty z czeczeńskimi wojownikami. Trudno stwierdzić, ile prawdy jest w tej pogłosce, ale rzeczywiście – co zostało już zauważone przez media – decyzje, które mogłyby nie spodobać się Moskwie, ogłaszano w Mińsku na krótko przed traumatycznymi dla Rosji wydarzeniami. Tak było w 2004 r., gdy białoruski prezydent zapowiedział swój start w kolejnych wyborach mimo, że wyczerpał już limit kadencji. Wtedy oczy całego świata skierowane były na szkołę w Biesłanie.

Kreml, jeśli rzeczywiście ma w planach usunięcie Łukaszenki, będzie musiał sporo się natrudzić. Efekt jest nieprzewidywalny także dlatego, że białoruska opozycja jest słaba i rozrobiona. Moskwa stawiając na alternatywnego kandydata, musiałaby go najpierw od podstaw wykreować, a jak mówią, z pustego i Salomon nie naleje.

Katarzyna Kwiatkowska, dla Wirtualnej Polski

oceń
7
2
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~kat na komuha [2011-02-19 08:36]

kołhoznik zawsze będzie kołhożnikiem tak jak ham hamem a tak po prawdzie białorusini nigdy nie mieli jaj i lubią bat !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wer [2010-07-07 09:55]

Nawet dyktator dobry byleby przechytrzył Rosje
Nawet jak przy okzaji pogna polaków. Kwiatkowska pisze bzdury po znajomości i myśli że się wylansuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hiPOkryzja [2010-06-29 11:17]

"Giedroyć się w grobie przewraca" panie Komorowski???
Jak widać choćby z tego artykułu, Jarek miał 100% racji mówiąc o problemie Polaków na Białorusi, że należy o tym rozmawiać również z Rosją!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~XYZ [2010-06-28 21:31]

Pojedzcie
Dla tych przeciwników Łukaszenki proponuję pojechać na Białoruś i zobaczyć jak jest u nich. Drogi o których Polska może pomarzyć, czyste, bezpieczne i zadbane miasta, ludzie wcale nie są ciemni jak się niektórym wydaje. Wyborów nie trzeba wcale fałszować tam ludziom na prawdę żyje się dobrze. Nie ma takiej przepaści w społeczeństwie jak w Rosji gdzie jest się albo biedny albo bogaty. Poza tym kto powiedział że demokracja to jedyny i najlepszy system polityczny?? Każde państwo powinno móc wybrać swój ustrój a sąsiedzi nie powinni mu narzucać niczego jak robi to Polska swoimi radiostacjami i telewizją w imię szerzenia demokracji. Chociażby zbliżające się wybory w Polsce... Losy państwa i całego narodu oddaje się w ręce nieuświadomionego politycznie społeczeństwa. Oni! Konsumpcyjna młodzież wychowana na ogłupiających reklamach i MTV, starzy ludzie którzy w Rydzyka wierzą jak w samego Boga, ludzie którzy glosują bo ten jest przystojniejszy nie znając nawet programu! To właśnie oni wszyscy będą decydować o przyszłości naszego kraju!! Tak więc nie mówcie mi że demokracja jest dobra bo jedną osobę łatwiej rozliczyć z popełnionych błędów niż jakąś partie która po przegranych wyborach zmieni szyld i w następnych znowu będą ci sami ludzie ale w innej partii.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gwiazdeczka [2010-07-06 21:44]

POlowanie!
Tam pojedzie na POgawędkę i POlowanie. Byłam pod Brasłwem i przywiozłam rogi łosia, głowa zrobiona w drewnie w kilka godz. specialnie dla mnie:) nie wolno, ale się udało:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~idolek [2010-07-02 21:07]

On chociaż chce
On by i chciał przechytrzyc Rosję, a nasi jada się całowac z Putinem jak inni całowali sie z Breżniewem i nie tylko.nasi zaprzepascili to co zrobił naród i znowu uzalezniaja nas od Rosji. A my im na to pozwalamy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WOJTA [2010-07-02 10:01]

RUSKIE UM IESZCZĄ KOMOROWSKIEGO W BUDZIE
SAM O TYM MÓWIŁ, ŻE BEDZIE W BUDZIE RUSKIEJ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojta [2010-07-02 09:59]

tak komorowskiego ruskie zamknęli w budzie
mówił, że bedzie mieszkał w budzie ruskiej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~płk.offenbach [2010-06-30 17:10]

łukaszenka
panie prezydencie -pełne POparcie ze strony komorowskiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aa [2010-06-30 09:50]

Andżelika Borys
A jakie problemy ma p. Borys, bo w naszych mediach wyjątkowa cisza ..... Nowa p. Andżelika wygląda na sympatyczną, niegłupią i taką mniej zaściankową.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Katy_77 [2010-06-29 23:15]

J.Kaczyński miał 100% racji
Oczywiście,że Jarosław Kaczyński miał rację by tematy Białorusi załatwiać z Rosją,bo pana łukaszenkę i pana putina łączy wspólna przeszłość kgb,tylko,że ich drogi później trochę się rozeszły.Jeden jest dyktatorem w Rosji a drugi na Białorusi. Naprawdę,rozmowy na temat Białorusi z putinem mają swoje uzasadnienie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Chochlik [2010-06-29 11:35]

Czy to prawda, że Łukaszenka i Komorowski to dalecy kuzyni? - tacy podobni..... tacy przystojni...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~moherek [2010-06-29 10:05]

Bronek wygrał na Białorusi!
Bronek na prezydenta na Białoruś, tam można wciskać kit i ciemnotę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~luka [2010-06-29 12:45]

Luka
a ja uważam, że na Bia lorusi musi sie zmienic wladza. z rosja czy bez to juz mniej waazne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Uzi [2010-06-29 11:55]

Alek, umoczysz następne wybory bo kaczyński
wszystko w Moskwie załatwi. Bój się facet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
M4RC1N [2010-06-29 10:10]

Po przeczytaniu tytułu
myślałem, że chodzi o Bronka i PO

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bushmill [2010-06-29 11:43]

lepiej delikatniej
Nikt nie chce zauważyć, że Łukaszenko jest w tej chwili jedynym gwarantem, ze Rosja nie wejdzie na Białoruś. Każdy inny namaszczony przez kreml prezydent będzie bardziej bezwstydny od Janukowycza. Łukaszenko robi wiele głupich z naszego (tj europejskiego) punktu widzenia, ale mądrych z punktu widzenia jakiejś sensownej formy niezależności. Oczywiście trzeba się dogadać w sprawie Polaków na Białorusi, dobrze, że odeszła p. Borys, bo jej problemy własne (wszyscy w Grodnie czy Brześciu wiedzą o czym piszę) wystawiały ją na strzał. Nowa Angelika da sobie radę jeśli polska dyplomacja nie będzie robiła głupich rzeczy, jak np. wjechanie samochodem w kolumnę prezydencką. Chcecie mieć Rosjan na Bugu to wywalcie Łukaszenkę. Komu to się opłaca? Nawet nowa miłość PIS-u do braci Rosjan tego nie zniesie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polacy [2010-06-28 20:38]

Aleksandrze zostań Prezydentem RP
Naród Polski pragnie tego !!!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Extremeches [2010-06-29 11:27]

Na Ukrainie Putin ma już Janukowycza, w Polsce ma Tuska i będzie miał Bronka ze WSI, ...
na Białorusi też chce mieć swojego człowieka. Potem pozostanie jeszcze tylko Gruzja. A głupi i zmanipulowany polski naród, mimo dziesiątek lat krzywd ze strony Rosji wierzy jak bawół w wielką przyjaźń. Bo Tusk tak powiedział. :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ciekawy [2010-06-29 10:06]

Ten Lukaszenka jest strasznie podobny do Komorowskiego
taki sam prymitywny typek żądny władzy i ten wąssss , hahahahaha Może mieli jakiegoś wsolnego przodka? jak myślicie?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź