Szukaj wiadomości:

Prezydent ścigany za zbrodnie wojenne z wizytą w Chinach

PAP | dodane 2011-06-29 (09:27)

drukuj A A A
Prezydent Sudanu Omar el-Baszir, ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) za zbrodnie wojenne, został przyjęty w Pekinie przez prezydenta Chin Hu Jintao, pomimo krytyki ze strony ONZ i obrońców praw człowieka.

Podczas ceremonii powitania w Wielkiej Hali Ludowej, ze wszystkimi honorami, Hu powiedział gościowi, iż ma nadzieję, że jego wizyta w chińskiej stolicy pozwoli wzmocnić "tradycyjnie przyjazne relacje" pomiędzy dwoma krajami. Z kolei przywódca Sudanu nazwał Hu "bratem i przyjacielem" i podziękował za "serdeczne przyjęcie".

Baszir odwiedził Chiny, głównego partnera handlowego i inwestora w Sudanie, na kilka dni przez formalnym uzyskaniem niepodległości przez południe kraju, 9 lipca.

Na granicy między północą i południem Sudanu nasiliły się ostatnio akty przemocy i Chiny zapowiedziały, że chcą, by obie strony pokojowo rozwiązały spory.

Czytaj więcej: To miało się już nie wydarzyć... znów będą ginąć ludzie

Ogłoszenie niepodległości przez Południowy Sudan będzie ukoronowaniem porozumienia pokojowego z 2005 roku kończącego długoletnią wojnę domową, w której zginęło ponad dwa miliony ludzi. Z powodu przemocy podczas tego konfliktu Baszira oskarżono o zbrodnie wojenne, po raz pierwszy wysuwając takie zarzuty wobec sprawującej urząd głowy państwa. Drugim takim przypadkiem było postawienie w tym tygodniu podobnych zarzutów libijskiemu przywódcy Muamarowi Kadafiemu.

Chiny nie należą do haskiego trybunału i przekonują, że oskarżenia przeciwko Baszirowi mogą tylko spowodować dalszą destabilizację sytuacji w regionie. Chiny mają znaczne inwestycje naftowe w Sudanie i bliskie powiązania z przywódcami z północy kraju. Pekin zabiega również o poparcie na zasobnym w ropę południu. W trakcie wizyty Baszira ma być podpisanych kilka porozumień handlowych.

Przylot Baszira z wciąż niewyjaśnionych przyczyn opóźnił się o jeden dzień. MSZ Sudanu podało, że załoga jego samolotu została poinstruowana, by zmienić trasę, kiedy maszyna znajdowała się nad Turkmenistanem. Ponieważ nie mogła tego zrobić, zawróciła do Teheranu.


(aw)

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Mamałyga [2011-06-29 14:15]

Racja stanu
A w Prusach Wschodnich nie ma obozów koncentracyjnych.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Wiktorian [2011-06-29 13:44]

Ścigany
Dla Chińczyków zbrodniarze to przyjaciele.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~bojownik [2011-06-29 13:28]

Wojna!!!!!!!!!!
Chiny powinny odzyskac cały bliski wschod i wyslac usrael do piekła

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Enmerkar [2011-06-29 11:53]

Tytuł sugerował Busha lub Obamę.
Taki el-Baszir to przy nich Matka Teresa.

odpowiedz