Jak Amerykanie sie wyniosa, wroci spokoj
Jakos dziwnie to sie sklada, ze wojny takie zaczely sie od momentu pojawienia sie tam "pomocy" amerykanskiej.Jeden kartel to..byli , wyszkoleni w Stanach, byli zolnierze.I, odkad, tam sa Amerykanie..wzrosla ilosc przemycanej kokainy do Stanow.Dziwny zbieg okolicznosci..Podobnie jest w Kolumbii, Afganistanie.I ktos powie, ze to przypadek?Ja w to nie wierze.Amerykanie wszedzie sie "wkleja" tam, gdzie mozna cos zarobic..
POSTAW GRANICĘ MIEDZY MEKSYKIEM I USA...
TO TEN DRUGI UMRZE. TAK, WŁAŚNIE. TYLKO DLATEGO, ŻE TAK JEST USA ŻYJE. ps. spieprzać mi z Polski z amerykańską polityką. Oni dobrze wiedzą, że jak otworza nam granicę, to skończy się handel narkotykami i ten kraj legnie w gruzach, bo tam dojedzie kościół rzymsko-katolicki, solidarność,PiS i inne niepotrzebne w tym ponoć demokratycznym kraju partie.
Pozdrowienia z Ciudad Juarez gdzie dzien w dzien morduja kogos, a miesieczny bilans waha sie od 100 do 180. :(
Zyje w Monterrey od ponad 20 lat. Zawsze byl spokoj. Ktos sprzedaje buty, inny bulki a jeszcze inny narkotyki, tyle ze ten ostatni powinien placic wieksze podatki bo wiecej zarabia. I placi; policji, urzednnikom tyle ze co normalny obywatel z tego ma. Wsrod ludzi wiadomo kto czym sie zajmuje, tylko wladze nie chca tego wiedziec. ¡Wiec Gubernator Stanu Nuevo Leon Pan Medina i burmisrz miasta dawno powinni podac sie do dymisji bo nie radza sobie z sytuacja.
a może
Może wysłać agenta Tomka żeby przeniknął do struktur a detektyw Rutkowski z ekipą tvn zgarnie ten cały kartel
Biblia tak zapowiadała tą sytuację: "W dniach ostatnich nastaną krytyczne czasy trudne do zniesienia.Ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu"-2 tymoteusza 3:1-5,13
za chwilę nikt nie będzie jeździł do Meksyku, a chaos i mafia opanuje cały kraj na niespotykaną skalę.
Tajny oddział komandosów powinien wszystkich podejrzanych o przynależność do gangu fizycznie wyeliminować i byłby spokój
ten co lezy na ulicy to na pewno zginal od pozaru :)
jakby zalegalizowano narkotyki tak jak alkohol, to nie byłoby mafii. Jak znam historię, to właśnie w czasie prohibicji a wiec zakazu sprzedaży alkoholu powstały wielkie mafie. A narkomaństwo trzeba zwalczać od głowy a nie od zakazów - zakazy najbardziej smakują - to dla tych info, którzy tak walczą o zakaz legalizacji narkotyków. Mało tego uważam, ze ci co walczą o ten zakaz nie są lepsi od mafii.
Jestem dumny z naszych kolei!!! Odzwierciedlają wszystko co w Polakach najcenniejsze: czystość, rzetelność, profesjonalizm w biznesie, świetne zarządzanie, pracownicy są mili a firma dba o swoich klientów na każdym kroku!!! (ale mnie pogięło...)
dziwie sie ze jeszcze nie rozwalili za pomoca wojska karteli ale widocznie i wojsko meksykanskie jest skorumpowane
Sami się unicestwiają i swoje interesy hazardowe. Czy ludziom mało rozrywek, że muszą łazić do takich przybytków? Żal mi ofiar, ale po kiego chodzą do kasyn? Bandziory sami się wytłuką w ramach walki o rynek narkotykowy i hazardowy.
Jedyne skuteczne POsunięcie to ich wyłapać i na miejscu rozstrzelać,innego wyjśia nie ma chcąc zwalczyć bandytyzm i terrozyzm.
