Szukaj wiadomości:

Chińczyk zamarzył o rewolucji - zamknęli jego i żonę

2011-02-28 (13:44) | PAP, REUTERS

drukuj A A A
Policja z prowincji Guangdong, na południu Chin, zatrzymała lokalnego działacza, który według władz na stronach internetowych wzywał Chińczyków do naśladowania protestów w świecie arabskim - poinformowała organizacja praw człowieka z siedzibą w Hongkongu. Został zatrzymany za za "podżeganie do obalenia władzy państwowej". W kraju przeciwnicy władz wzywają do "jaśminowej rewolucji".

Według Centrum Informacyjnego Praw Człowieka i Demokracji, 34-letni Zheng Chuangtian został zatrzymany w sobotę, w przeddzień planowanych antyrządowych demonstracji. Dzień później zatrzymano także jego żonę.

Mimo to na Facebooku, Twitterze oraz innych serwisach społecznościowych pojawiły się kolejne apele, wzywające do demonstracji w niedzielę 6 marca. - 27 lutego ruch rozprzestrzenił się na 100 miast - zapewniali autorzy apelu.

Jednak w niedzielę na ulicach Pekinu i Szanghaju silne i liczne oddziały policji uniemożliwiały jakiekolwiek próby kontestacji. W miejscu, gdzie miało dojść do demonstracji, policja uniemożliwiła pracę lub zatrzymała przedstawicieli 15 mediów - podał Klub Zagranicznych Korespondentów w Chinach. Na czas od 30 minut do 6 godzin zatrzymano dziennikarzy takich mediów jak BBC, Voice of America oraz niemieckich stacji ARD i ZDF.

Dziennikarz Bloomberg News, który usiłował relacjonować nawoływania do protestów, został otoczony przez pięciu mężczyzn ubranych po cywilnemu, którzy bili go i kopali, po czym skonfiskowali mu kamerę i zaprowadzili na posterunek policji. Mężczyzna trafił do szpitala.

Bicie i zastraszanie dziennikarzy potępił ambasador USA w Chinach, Jon Huntsman. Wezwał władze do "pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności" oraz do "poszanowania praw zagranicznych dziennikarzy pracujących w Chinach".

Władze Chin są zaniepokojone wszelkimi apelami o udział w "jaśminowej rewolucji" i od początku demonstracji w świecie arabskim starają się blokować informacje na ten temat.

Pod koniec ubiegłego tygodnia władze wezwały zagranicznych korespondentów w Pekinie i zażądały składania oficjalnych próśb o zezwolenia na przeprowadzanie wywiadów, a także - w niektórych przypadkach - zakazały udawania się na ulicę Wanfujing, główną arterię Pekinu, biegnącą w pobliżu placu Tiananmen.


(aw, tw, ap)

oceń
1
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Ringo [2011-10-30 11:43]

Chinczyk zamarzyl o" rewolucji"
Ci co tak pragna tej pseldorewolucji w Chinach i gdzies jeszcze w stylu USA to sa "P..........ni"i to zdrowo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pekl tynk [2011-02-28 14:56]

Jezeli Chiny pograza sie w chaos Libii to jest zagrozeniem dla bezpieczenstwa na swiecie.
Partia osiagnela tam wzgledny spokoj: zywnosc jest eksportowana, wzglednie niskie bezrobocie, niezla opieka lekarska i szkolnictwo a wszystko to w 1.6 miliardowym spoleczenstwie. Dla Chinczykow demokracja to smierc dziesiatek lub nawet setek milionow ludzi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jan-49 [2011-02-28 17:00]

rewolucja w chinach
policja robi bardzo dobrze bic ,zamykac tych zadymiarzy i nierobow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~123 [2011-02-28 17:00]

To tylko glupcy
podjudzeni przez wrogie Chinom srodowiska ktorym nie pasuje ze ten kraj sie tak wspaniale rozwija

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~123 [2011-02-28 17:00]

To tylko glupcy
podjudzeni przez wrogie Chinom srodowiska ktorym nie pasuje ze ten kraj sie tak wspaniale rozwija

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jap [2011-02-28 16:48]

W Indiach { kapitalizm} ludzie z GLODU zdychaja !!!!zadnych protestow ????
j/w

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ameryka$tyka [2011-02-28 16:43]

bredzisz kolego, bezrobocie niskie? 200mln bezrobotnych
teraz sobie oblicz ile to%

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jap [2011-02-28 15:57]

Chca kapitalizmu jak w Egipcie !!! A w Egipcie chca socjalizmu jak w CHINACH !!!!
j/w

odpowiedz