Szukaj wiadomości:

Dobry sprzęt i bezpieczeństwo - na to stawia MON

PAP | dodane 2011-11-09 (16:25)

drukuj A A A
Wojsko cały czas szuka rozwiązań, które zwiększyłyby bezpieczeństwo i możliwości bojowe polskich żołnierzy - powiedział w Międzyrzeczu (Lubuskie), podczas powitania żołnierzy IX zmiany PKW w Afganistanie, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

Podkreślił, że budżet MON, nawet w obliczu kryzysu, jest wystarczająco duży, by zapewnić żołnierzom dobry sprzęt i odpowiednie warunki.

Powitanie odbyło się zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Wzięło w nim udział kilkuset żołnierzy, którzy wrócili z misji w Afganistanie.

4 żołnierzy zginęło

- To była bardzo trudna zmiana. Nie wszyscy wrócili do swoich rodzin i najbliższych. Wciąż odczuwamy ból rozstania z żołnierzami, którzy oddali swoje życie w Afganistanie w służbie Rzeczpospolitej, w służbie światowemu bezpieczeństwu - mówił Siemoniak.

Podczas IX zmiany zginęło czterech polskich żołnierzy, w tym trzech z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej.

- Prowadzimy rozmowy z pełnomocnikami poległych żołnierzy, spotkałem się kilka tygodni temu z rodzinami poległych. Wtedy postanowiliśmy, że będą zadośćuczynienia. O szczegółach rozmawiamy. Tak jak deklarowałem, pełnomocnicy i rodziny się pierwsze dowiedzą - powiedział Siemoniak.

"Było ciężko"

W ramach IX zmiany PKW w Afganistanie służyło 2,6 tys. polskich żołnierzy. Ciężar przygotowania zmiany spoczął na 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej (17WBZ) z Międzyrzecza, która wysłała ok. 1,1 tys. żołnierzy.

Jak mówił dowódca IX zmiany PKW i 17WBZ gen. bryg. Sławomir Wojciechowski, pobyt w Afganistanie był dość traumatycznym doświadczeniem, bo po raz pierwszy w historii brygada straciła żołnierzy na misji; wielu zostało rannych. - Myślę, że podsumowanie mogłoby brzmieć, że nie czujemy jakiejś oszałamiającej satysfakcji, ale mamy poczucie dobrze wykonanego zadania - powiedział.

Por. Dzierżysław Balcer, który po raz pierwszy był na misji, przyznał, że w Afganistanie jest naprawdę ciężko. "- Do moich obowiązków należało odpowiadanie ogniem artyleryjskim, byłem w grupie wsparcia. Strzelaliśmy, jak dowódca kazał. To powodowało, że przeciwnik w mniejszym stopniu atakował bazę - powiedział.

14 tys. zadań

Żołnierze IX zmiany przeprowadzili prawie 14 tys. różnych zadań bojowych, zlikwidowali prawie 60 skrytek na broń oraz 200 improwizowanych ładunków wybuchowych. Zabito 140 rebeliantów, a 270 aresztowano.

Do najbardziej spektakularnych operacji, jakie przeprowadzili podczas IX zmiany polscy komandosi, należy odbicie trzech zakładników przetrzymywanych przez talibów, w tym przedstawiciela afgańskiego ministerstwa edukacji. Ponadto zatrzymano sześciu rebeliantów z listy najbardziej poszukiwanych w Afganistanie, w tym Javida Ahmada odpowiedzialnego za porwanie 26 obywateli Korei Południowej w 2007 roku.

X zmianę PKW w Afganistanie, która rozpoczęła już półroczny dyżur, przygotowywała 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana. W rejon misji skierowano o 100 żołnierzy mniej niż poprzednio.


(mp)

oceń
1
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~wewe [2011-12-21 17:52]

Dość okupacji Afganistanu!
Precz z Afganistanu!! bezsensowna wojna,bezsensownie zabijani młodzi ludzie,rozpacz rodzin i politycy składający wyrazy współczucia swoimi obłudnymi gebami.Niesiołowski nadaje się do psychiatry i na oddział zamknięty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ben [2011-11-11 08:54]

Wycofać natychmiast polskie wojsko z Afganistanu ! Dość okupacji tego kraju ! Jak chcą to niech tam jadą pożal się Boże politycy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ben [2011-11-11 08:54]

Wycofać natychmiast polskie wojsko z Afganistanu ! Dość okupacji tego kraju ! Jak chcą to niech tam jadą pożal się Boże politycy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~REZ. [2011-11-09 20:07]

Czy Polska ma minimalna zdolnosc obronna,
czy ma minimum sprzetu,czy gromadzi rezerwy i zapasy,bo wszystko wskazuje ,ze nie,to krok we strone zbrodni .Za taki stan placi sie glowami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~angela [2011-11-09 18:14]

Wizyta u lekarza potrzebna..
Poprzedni minister ON był psychiatrą. Rozumiem i akceptuję. Jednak obecny przewyższa go, bo sam potrzebuje psychiatry skoro mówi o polskich żołnierzach, którzy oddali swoje życie w Afganistanie w służbie Rzeczpospolitej.

odpowiedz