Szukaj wiadomości:

Separatyści wybierają prezydenta, a Rosja patrzy

PAP, wp.pl | dodane 2011-08-26 (10:05)

drukuj A A A


W Abchazji, separatystycznym regionie Gruzji, rozpoczęły się przedterminowe wybory prezydenckie. Wybory będą ważne, jeśli weźmie w nich udział ponad 50% uprawnionych do głosowania.

W republice otwarto 170 lokali wyborczych; czynne one będą do godziny 20 (18 czasu polskiego). Komisje wyborcze utworzono też w Moskwie i Czerkiesku. Uprawnionych do głosowania jest 143,7 tys.ludzi.

O urząd prezydenta, po śmierci dotychczasowego przywódcy Siergieja Bagapsza, ubiegają się premier Siergiej Szamba, wcześniej wieloletni minister spraw zagranicznych republiki, przywódca opozycji i były premier Raul Chadżimba oraz wiceprezydent Aleksandr Ankwab.

Centralna Komisja Wyborcza ogłosi wstępne wyniki wyborów w sobotę o godzinie 12 (10 czasu polskiego). Po ich ogłoszeniu wystąpi pełniący obowiązki prezydenta Abchazji Nugzar Aszuba.

26 sierpnia 2008 roku Rosja, po wygraniu kilkudniowej wojny z Gruzją, uznała niezależność separatystycznej republiki Osetii Południowej i Abchazji. Przyłączyły się do niej Wenezuela, Nikaragua i Nauru.

Wybory przedterminowe w Abchazji rozpisano w związku ze śmiercią 62-letniego Siergieja Bagapsza, który zmarł 29 maja w Moskwie w następstwie powikłań po operacji płuca.

Według ekspertów wynik wyborów będzie miał znaczenie zarówno dla sytuacji wewnętrznej w Abchazji, jak również dla relacji między Suchumi a Tbilisi, stosunków rosyjsko-gruzińskich oraz pozycji Rosji w regionie.

Sukces kandydata "niepodległościowego", za jakiego uważany jest Szamba, który nie negując konieczności sojuszu z Rosją, domaga się upodmiotowienia Abchazji i zbudowania relacji z tym krajem opartych na zasadzie partnerstwa, pozwalałby utrzymać pewien poziom autonomii Abchazji wobec Rosji oraz zachować nadzieję na kontynuację kontaktów ze stroną gruzińską.

Zwycięstwo Raula Chadżimby sprzyjałoby większemu uzależnieniu Abchazji od Rosji. W praktyce jeszcze bardziej oddalałoby to perspektywę przyszłej normalizacji stosunków na linii Moskwa-Tbilisi.

Wybory monitoruje ponad 100 obserwatorów z 15 krajów. Przedstawiciel rosyjskiej Dumy Państwowe Konstantin Kosaczow uznał, że wybory w Abchazji spełniają wszystkie międzynarodowe standardy. Dodał, że frekwencja wyborcza jest wysoka, gdyż "ludzie rozumieją, że od wyniku wyborów zależy nie tylko polepszenie codziennego życia, ale i perspektywy międzynarodowego uznania Abchazji".

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~ekspert [2011-08-26 12:18]

normalizacja stosunków Gruzja-Rosja możliwa jedynie wówczas, gdy Szczekaszwili kopnie w kalendar, gdy go obalą zdrowe siły narodu, lub gdy zakończy działalność polityczną, jak agent USA.

odpowiedz