Szukaj wiadomości:

Rozpętali wojnę i zabili prezydenta... na niby

2010-03-15 (15:01) | PAP, wp.pl., YouTube.com

drukuj A A A
Koszmar wojny powraca. Rosyjskie czołgi wjechały do Gruzji, samoloty rozpoczęły bombardowanie. Jeszcze bardziej zatrważająca okazała się "informacja z ostatniej chwili" - gruziński prezydent, Micheil Saakaszwili, został zabity. Reportaż gruzińskiej telewizji Imedi wywołał panikę w kraju. Problem w tym, że był sfabrykowany. Szef stacji broni jednak materiału. Tymczasem rosyjskie MSZ określiło reportaż jako "nieodpowiedzialny".

Przed nadaniem reportażu wyemitowano krótki zwiastun, że chodzi o "symulację", lecz w samym materiale nie podano już, iż nie jest on relacją z prawdziwych zdarzeń. Ludzie wpadli w panikę - zanotowano rekordową liczbę zgłoszeń na pogotowie ratunkowe z powodu licznych omdleń i problemów z sercem; sieci telefonii komórkowych nie wytrzymywały obciążenia.

Naszym celem było opowiedzenie o zagrożeniach dotyczących bezpieczeństwa, w obliczu których stoi nasz krajGiorgi Arweladze, szeg Imedi
Po co taki reportaż?

Szef gruzińskiej, prywatnej, prorządowej telewizji Imedi, Giorgi Arweladze, broni jednak autorów materiału. Według Arweladze, telewidzowie powinni byli zrozumieć, iż nie chodzi o rzeczywistą sytuację. Oświadczył, że w związku z emisją "nie przewiduje ani zmian personelu, ani żadnych dymisji" w swojej stacji.

Jednocześnie przeprosił za "szok", jaki wywołał kontrowersyjny film. Zapewnił, że jego celem "nie było przestraszenie ludzi".

- Naszym celem było opowiedzenie o zagrożeniach dotyczących bezpieczeństwa, w obliczu których stoi nasz kraj - oświadczył szef Imedi, cytowany na stronie www.civil.ge. - Naszym celem było pokazanie w sposób otwarty przygotowywanego przez Moskwę planu z wszystkimi jego bolesnymi szczegółami - dodał.

Scenariusz fałszywej wojny

Scenariusz reportażu zakładał, że rosyjskie oddziały zostały wezwane do Tbilisi przez gruzińską opozycję, a obecny prezydent Micheil Saakaszwili został zabity. Reportaż opatrzono zdjęciami z czasów kilkudniowej wojny, którą Rosja i Gruzja stoczyły o separatystyczną Osetię Południową w sierpniu 2008 roku.

Na sfabrykowanym, 20-minutowym materiale widać nawet prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa. Miał on powiedzieć, że Moskwa jest zobligowana do podjęcia ostatecznej decyzji, by podtrzymać pokój między krajami na Kaukazie. Na drodze do pokoju stoi jednak Saakaszwili, który chce zdestabilizować region.

Dziennikarz Imedi zapowiadał również, że do Tbilisi przylecą prezydenci Czech, Polski, by wesprzeć Gruzinów. Swoje poparcie ogłosił także amerykański prezydent, Barack Obama.

Co by było gdyby...

Stacja Imedi nie kryje, że reportaż był swoistą odpowiedzią na niedawne spotkania dwójki liderów gruzińskiej opozycji, w tym byłej przewodniczącej parlamentu Nino Burdżanadze, z premierem Rosji Władimirem Putinem. Telewizja chciała pokazać, jak sytuacją mogła się potoczyć.

Zdaniem gruzińskiej opozycji, cała odpowiedzialność za przygotowanie i następstwa reportażu spoczywa na władzach, które zmonopolizowały media.

Nino Burdżanadze mówiła o "potwornej prowokacji" - podaje agencja dpa. Jej zdaniem, broniący reportażu prezydent Saakaszwili chciał wykorzystać strach mieszkańców Gruzji przed Rosjanami, aby utrzymać stanowisko. Według Saakaszwilego, materiał był "nieprzyjemny, ale maksymalnie realistyczny".

Rosja: to paranoja

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zarzuciło gruzińskim władzom "paranoję", a dziennikarzom telewizji Imedi "brak odpowiedzialności".

-
Machinacje Imedi są nieodpowiedzialne i niemoralnerzecznik MSZ Rosji Andriej Niestierienko
Machinacje Imedi są nieodpowiedzialne i niemoralne - ocenił rzecznik MSZ Rosji Andriej Niestierienko. Wezwał wspólnotę międzynarodową do potępienia emisji reportażu. Ten sfabrykowany reportaż "zaszkodził bezpieczeństwu i stabilizacji w regionie" - zaznaczył. - Prezydent Gruzji nie krył swej aprobaty dla tego skandalicznego programu, którego scenariusz uznał za "bardzo bliski rzeczywistości" - powiedział Niestierienko. Jak ocenił, "polityczna paranoja nigdy nie przyniosła niczego dobrego".

Kraj w panice

Jak pisze niemiecka agencja, fałszywy reportaż wywołał w Gruzji chaos. Mieszkańcy panicznie wykupywali benzynę. Największe zdenerwowanie panowało w zajętym w sierpniu 2008 roku przez rosyjskich żołnierzy mieście Gori. Tamtejsze służby ratownicze bezustannie musiały wyjeżdżać na interwencje. Według jednego z parlamentarzystów matka gruzińskiego żołnierza, która oglądała program, zmarła na zawał serca.

W spontanicznej demonstracji w niedzielę w Tbilisi około 500 ludzi domagało się ukarania odpowiedzialnych za emisję programu. Imedi przepraszała telewidzów na pasku emitowanym na dole ekranu. Grozi jej fala pozwów od wstrząśniętych widzów.


(mp)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~wera [2010-03-31 09:23]

wykraczą
oby nie wykrakali

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-03-16 22:12]

Po co ludziom pokazywac na niby ze prezydenta zabili
i wojna jest ? ZEBY WYWOLAC STRACH !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jul [2010-03-16 11:51]

widac jacy rabnieci KACZYNSKI i jego kumpel z gruzi
Widac ze GRUZINSKI pomyleniec kolega po fachu naszego wielkiego PREZYDENTA pasuja oboje jak ulal, Lechu powinien leciec szybko na pogrzeb durnia i tam jako przyjaciel Grruzji objac stanowisko prezydenckie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-03-16 11:34]

To tak jak psychopata jest u władzy !!!
Psychol który jest gotów dla swoich chorych wizji zniszczyć kraj i naród uwikłac w konfliktach zbrojnych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obs. [2010-03-16 10:41]

wojna...
Pan prezydent za wszelką cenę chce żeby Gruzja znalazła się w NATO i robi wszystko aby pokazać zagrożenie ze strony Rosji jakie grozi jego państwu.Ten Pan już raz rozpoczął wojnę z Rosją,krzycząc na cały świat,że to Rosja.Łudzenie i podpuszczanie Gruzji przez NATO,należy do repertuaru tego układu.Spokój w Gruzji i całym tym regionie nastąpi dopiero po wywaleniu tego Pana i jego wyjeździe do mocodawców.Ponadto niech EU przestanie łudzić szybkim członkowstwem tego kraju.NATO niech przestanie pchać się na wschód i mieszać a zajmie się tym do czego zostało powołane - OBRONą należących do niego państw przed rzeczywistym a nie wymyślonym zagrożeniem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
tw luciano [2010-03-15 19:43]

Żenada
Naprawdę nieodpowiedzialny incydent, za który telewizja powinna stracić koncesję bądź zostać ukarana wysoką karą finansową. Takie nieprzyzwoite kreowanie rzeczywistości poprzez manipulację zastraszonym społeczeństwem jest niedopuszczalne. Kraj, który przeżył dramatyczne chwile nie tak dawno jeszcze nie powieniem podburzać nastrojów. Popieranie tego bezmyślnego incydentu przez prezydenta Saakaszwilego świadczy o jego "klasie" politycznej i o "trosce" o naród którym kieruje. Zresztą nawet początek wojny z 2008 roku nie jest do końca jasny i przecież wiele wskazuje na to że to strona gruzińska sprowokowała Rosjan. Już wtedy ten "polityk" pokazał że ważniejsza od społeczeństwa jest dla niego władza i nie obawiał się zaryzykować życia i zdrowia wielu swoich obywateli tylko po to by zyskać litość i poparcie wśród niektórych państw zachodnich (w tym niestety Polski), a w podtekście liczył na pewno na wejście tylnymi drzwiami do NATO. Żałosny polityk i żałosny incydent tv Imedi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
stary52 [2010-03-15 20:53]

Mało mają rzeczywistych problemów
Igranie z ogniem to nie jest najlepsza zabawa w kraju gdzie wszystko jest takie realne nawet jeszcze żywe.Tam na każdym kroku widać skutki nie na żarty wojny która była , to tak jak by rozdrapywać niezagojone do końca rany...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-03-16 07:28]

GRUZINI...
Gruzini z tej TV ,,zabawili się,,...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-15 22:24]

Jak USA zbudowały BOMBĘ ATOMOWĄ.
To 3 razy dziennie OGŁASZAŁY ALARM ATOMOWY - Każda rodzina zbudowała SOBIE w USA schron ATOMOWY.Tak rozpoczęła się NIENAWIŚĆ DO ZSRR.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewiak Ryszard [2010-03-15 15:24]

Scenariusz biblijny
Co prawda, był to fałszywy reportaż. Prawdą jest jednak to, że inwazja na Gruzję jest tylko kwestią czasu. Biblia zapowiada: "W czasie wyznaczonym [król północy = Rosja] powróci z powrotem [odzyska utracone, w wyniku rozpadu ZSRR wpływy] i wkroczy na południe [wiele wskazuje na Gruzję], ale nie będzie jak wcześniej [zwycięstwa, jak w 1921] i jak później [w 2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód], i będzie poniżony i zawróci" (Daniela 11:29,30a). Na razie Gruzinom, ani światu nic nie grozi. Zanim dojdzie do kolejnej wojny, (która tym razem przerodzi się w konflikt globalny z użyciem broni jądrowej), Rosja musi powrócić z powrotem (por. Apokalipsa 6:4; Mateusza 24:7). Ten proces dopiero rozpoczął się. Do pełnego powrotu Rosji niezbędny jest rozpad UE i NATO. Dopiero wówczas dawni sojusznicy Rosji (Litwa, Łotwa, Estonia, itd.) powrócą pod skrzydła Moskwy. Na razie więc możemy jeszcze spać spokojnie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rudolf [2010-03-15 19:08]

Głupota
głupota która mogła doprowadzić do tragedi i tą głupote popiera gruziński prezydent.Takiego głupca popierała Polska i inne kraje.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~WUHA [2010-03-15 20:10]

CIEKAWE!!!!!!!!!!!!!
Ciekawe, czy teraz Polacy zrozumieją,że działania Gruzinów polegają na zwykłym oszustwie,tak szanują swoich rodaków,gotowi zabijać w imię tylko osiągnięcia celu, a tym celem jest naprawdę WOJNA,biedę i nędzę w tym kraju może tylko zastąpić słowo wojna. I niestety dla kierownictwa Gruzji to jedyne,wyjście. Ciekaw jestem,czy za kilka dni Gruzja nie ogłosi że ten program wyemitowali Rosjanie przy pomocy swojej V kolumny w Gruzji. Kłamstwo i oszustwo to jedyne czym Gruzini umieją się bronić. A w tym są mistrzami. Mam nadzieję że społeczność międzynarodowa nie nabierza się na te prymitywne sztuczki,i odseparuje się od Gruzji na długo i daleko,niestety kraj jest chory,i pozostanie nim tak długo jak długo ludzie nie zrozumieją że demokracja polega m.in. na porozumieniu a nie na wojnie. Ale do tego to w takim kraju nie wystarczy jeździć mercedesem kuloodpornym,trzeba mieć szacunek społeczności międzynarodowej,a tej prezydent Gruzji nie ma. I tyle w tym temacie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~juluk [2010-03-15 20:07]

mamy szcsęście
Mamy szczęście że nasz nie ma takiej władzy nad mediami bo mógłby zrobić coś podobnego. Zrobiło mi się gorąco...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Adam R. [2010-03-15 20:06]

Powinni to zrobić na prawdę.
A wcześniej zaprosić do Gruzji Lecha Kaczyńskiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aaa [2010-03-15 19:40]

jaja
O przepraszam, bez uogólnień. To tylko prezydent Kaczyński, wybrany przez małą część wyborców, popiera i odwiedza swojego koleżkę w Gruzji.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~an [2010-03-15 19:47]

Rozpętali
To co zrobiła telewizja Gruzińska jest skandaliczne. No cóż, kiedy nasz Prezydent był w Gruzjii z wizytą, też zaistniała niedwuznaczna sytuacja, i Głowa naszego państwa też narażona była na niebezpieczeństwo. Gruzja to strasznie biedne państwo i trzebaby było zeby zadbano o lepszą kondycję tego państwa. A pan Prezydent Gruzji nie powinien siedziec na beczce prochu i zabawiac się zapałkami, powinien ten fatalny incydent kategorycznie potępic, natomiast dyrekcja telewizji pociągnąc powinna do odpowiedzialności autorów tego programu. Życzę Gruzinom, żeby znalazł się człowiek w przyszłych wyborach, który podźwignie gospodarkę i stan ich państwa, żeby ludziom żyło się lepiej i żeby nie musieli byc narażani na tego typu przedstawienia, symulacje i związane z tym bardzo przykre następstwa w postaci zawałów serca, paniki stresu ludności, kto za to odpowie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wierszokleta [2010-03-15 19:46]

imperium zła
powróciło na ziemię zło wcielone - wnuk stalina ' i znowu wyrasta na wschodzie dwugłowy orzeł na krwi narodów * w blasku zwodniczej sławy rodzą się imperia ' wielkie w swej pysze małe w przelanej krwi * gdy przyjdzie mi wybierać między wschodem i zachodem wybiorę zmartwychwstanie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-03-15 19:28]

PYCHO OPERACJA SLUZB SPECIALNYCH
GRUZINSKICH.

odpowiedz