Szukaj wiadomości:

Święte miasto trzech religii, święta ziemia dwóch narodów

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2008-12-28 (12:15)

drukuj A A A
Obszar dzisiejszego Izraela i Autonomii Palestyńskiej od niepamiętnych czasów był regionem zapalnym. Znajdując się na skrzyżowaniu ważnych dróg handlowych, ziemie należące do tzw. żyznego półksiężyca, czyli terenu, na którym w czasach prehistorycznych rodziło się rolnictwo, były łakomym kąskiem dla każdego okolicznego królestwa. Z czasem stały się też kolebką trzech wielkich religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

Upór w trzymaniu się własnej tradycji i religii oraz dążenia niepodległościowe sprawiły, że Żydzi, pierwotna ludność tych ziem, byli wielokrotnie podbijani, wysiedlani, niewoleni, masakrowani przez podporządkowujące sobie te ziemie imperia. Najbardziej dotkliwych strat doznali oni ze strony Imperium Rzymskiego po powstaniu Bar-Kochby w II w n.e.: masakra nawet połowy populacji, zrównanie z ziemią 50 ufortyfikowanych miast i 1000 nieumocnionych miejscowości, masowe wywózki pozostałej ludności jako zesłańców i niewolników (Świątynia Jerozolimska zburzona została kilkadziesiąt lat wcześniej). Wyznawanie judaizmu zostało wtedy zakazane, co jeszcze wzmogło odpływ pozostałej ludności wiernej swoim tradycjom i religii.

Bar-Kochba miał być mesjaszem, który odbuduje państwo Żydów na Ziemi Obiecanej. Upadek jego powstania spowodował umocnienie wiary w to, że tylko prawdziwy zbawiciel za sprawą Boga może doprowadzić do odbudowy Izraela. Dlatego, choć Żydzi z diaspory (czyli miażdżąca większość) ciągle marzyli o powrocie do ziemi przodków, to tego planu nie realizowali, czekając na przyjście mesjasza. W Palestynie (jak terytorium dawnej Judei zaczęli nazywać Rzymianie) mimo represji ze strony kolejnych władców tych ziem, pozostała pewna część ludności żydowskiej, liczona jednak najwyżej w dziesiątkach tysięcy. To nie zmieniło się, gdy ziemie Izraela zostały podbite przez muzułmanów na początku VII w. n.e. Warto zauważyć, że obszar Palestyny, bogaty w rolnictwo i rzemiosło, został spustoszony i częściowo wyludniony przez Saladyna, który na przełomie XII i XIII w. zniszczył efemeryczne Królestwo Jerozolimskie, powstałe jako efekt I krucjaty. Przez kolejne 600 lat kraj nie podniósł się z tych zniszczeń, które miały raz na zawsze zniechęcić zachodnioeuropejskie królestwa do prób odbudowania tu przyczółku chrześcijaństwa. Z czasem na terytorium tym dominującą stała się ludność pochodzenia arabskiego, mówiąca po arabsku i wyznająca islam. Pod koniec XIX w., gdy Palestyna była częścią Imperium Otomańskiego, Żydzi stanowili ok. 10 proc. populacji tych terenów – o połowę więcej było tam chrześcijan różnych obrządków (głównie pochodzenia arabskiego).

Marzenie o własnym państwie

Większość Żydów żyła wtedy na wygnaniu i można było ich znaleźć niemal na całym świecie, a najwięcej w środkowej i wschodniej Europie. W reakcji na narastający antysemityzm oraz pogromy pojawiła się ideologia syjonizmu, czyli uznanie, że Żydzi muszą sami odbudować Izrael, że tylko to może im zapewnić przetrwanie w świecie narastających nacjonalizmów. Żydzi zaczęli więc stopniowo migrować do Izraela, a także organizować wykup ziemi od Arabów pod przyszłe osadnictwo i na potrzeby rolnictwa. Tak narodziła się Pierwsza Alija, czyli powrót do ziemi przodków. W latach 1881-1903 na ziemiach dzisiejszego Izraela osiedliło się ok. 25 tys. Żydów z Rosji i Jemenu, co zwiększyło ich populację w tym regionie o połowę. Początkowo Arabowie i kontrolujący te tereny Turcy odnosili się do migracji z przychylnością: Palestyńczycy (Arabowie z Palestyny) pomagali nawet osadnikom, gdyż ci – szczególnie pochodzący z Rosji – nie znali lokalnych warunków, klimatu i nie radzili sobie z uprawą lokalnych roślin. Ciągły napływ migrantów zaczął jednak niepokoić lokalną ludność, która żądała od tureckiej administracji prawnego zablokowania możliwości sprzedawania arabskiej ziemi Żydom.

Druga Alija (1904-14) sprowadziła do ojczyzny 40 tys. Żydów z Rosji, Polski i Jemenu. Obok ortodoksyjnych wyznawców judaizmu zaczęli się pojawiać pierwsi socjalistyczni pionierzy, którzy zaczęli zakładać kibuce – samowystarczalne osiedla, w których obowiązywała równość, wspólna praca i wspólne wychowywanie dzieci. Żydów jaskrawie odróżniali się więc od Turków czy europejskich przedsiębiorców, którzy często eksploatowali lokalną ludność (podobnie jak w krajach kolonialnych).



oceń
8
8
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~elik [2009-01-21 17:48]

po rozum do glowy
zyjemy w 21 wieku,pokonczylismy szkoly,mowimy obcymi jezykami wiec moze nadszedl juz czas abysmy zaczeli myslec i kochac blizniego.czy to tak trudno zyc pod jednym niebem wyznawca roznych religii.?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hhh [2010-01-19 21:49]

znajduje sie tam meczet Al-Aksa jedna z najwazniejszych swiatyn na swiecie dla muzulmanow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niki [2009-09-03 17:30]

kretyni!
i tyle. zrzucic na nich bombe atomowa i po sprawie, zrownac z ziemia. wiekszosc z nich pewnie nie wie o co sie bije. w imie religii?!?! idioci

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2009-01-20 21:41]

druga strona medalu cz. 4
Oto główne akcje Hagany : listopad 1947 roku - operacja "Gimel". Rozbicie sił arabskich w rejonach osiedli żydowskich na terenach przyznanych państwu arabskiemu. Miało to zapewnić osiedlom żydowskim bezpieczeństwo w pierwszym okresie funkcjonowania nowych państw w Palestynie. 31 grudnia 1947 roku - atak na dwie wioski arabskie Balad a Sheich. 14 lutego 1948 roku - wysadzenie w powietrze 20 domów arabskich wraz z 60 mieszkańcami we wsi Sasa. wiosna 1948 roku - walka o utrzymanie łączności i zaopatrzenia dla żydowskich osad. kwiecień 1948 roku - atak na główną kwaterę dowództwa Arabskiej Armii Wyzwoleńczej w Ramli, oraz atak na strategiczną wieś Castel, blokującą drogę do Jerozolimy. kwiecień 1948 roku - wypędzenia ludności arabskiej: 994 osoby z Chirbet-Azun (3 kwietnia), 620 osób z Ad Dumejra (10 kwietnia), 910 osób z Arab an-Nufejat (10 kwietnia), 340 osób z Arab al-Fogara (10 kwietnia), 650 osób z Miska (15 kwietnia), 600 osób z Nadżd (12 maja), 1200 osób z Samsum (12 maja) i inne. 5 kwietnia 1948 roku - operacja "Nachszon". Ofensywa wzdłuż drogi Tel Awiw - Jerozolima. 21 kwietnia 1948 roku - operacja "Dalet". Przejęcie kontroli nad Hajfą i Tyberiadą (23 kwietnia). 28 kwietnia 1948 roku - operacja "Yiftach". Opanowanie Safedu w Galilei (10 maja). Po krwawej łaźni' w arabskiej wiosce Dajr Jassin (Deir Yassin), gdzie 10 kwietnia 1948 r. bojówki żydowskie Lechi i Irgun zabiły wszystkich spośród ponad 200 mieszkańców, uciekło z terenów Izraela prawie 300 tys. Palestyńczyków 28 maja 1948 roku rząd nowo powstałego państwa Izrael wydał rozkaz powołujący do życia izraelską armię - Siły Obronne Izraela (Cewa Hagana LeIsrael, w skrócie Cahal), do których miały przystąpić wszystkie żydowskie grupy zbrojne walczące w Palestynie, pojedyncze bataliony Irgunu walczyły jako odrębne formacje w ramach izraelskiej armii aż do 20 września 1948 roku, kiedy to zostały oficjalnie rozwiązane. Ich członkowie ochotniczo wstąpili do formacji izraelskiej armii gdzie ddziały Hagany, Irgunu, Lehi wzięły udział w walkach wojny izraelsko-arabskiej i na dużą skalę rozpoczęli czystki etniczne na przyznanych terenach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2009-01-20 21:40]

druga strona medalu cz. 3
Formalne utworzenie Hagany 15 czerwca 1920 roku, w 1931 roku grupa radykalnych prawicowych aktywistów z Żabotyńskim na czele, odłączyła się od Hagany i utworzyła własną organizację terorystyczną, pod nazwą Irgun (Irgun Tsva'i-Leumi - Narodowa Organizacja Wojskowa, zwana także HaEtsel).Irgun Cwai Leumi (hebr. , "Narodowa Organizacja Zbrojna"), w skrócie Ecel - była żydowską nielegalną, podziemną organizacją terrorystyczną działającą w Brytyjskim Mandacie Palestyny w oparciu o metody terrorystyczne w latach 1931-1948. Ideowym przywódcą Irgunu był Władimir Żabotyński, który powiedział: "każdy Żyd ma prawo przyjechać do Palestyny; tylko czynny odwet powstrzyma Brytyjczyków i Arabów; tylko żydowskie siły zbrojne stworzą państwo żydowskie." Irgun prowadził szeroką działalność w kierunku rozwijania nielegalnej imigracji do Mandatu Palestyny. W odpowiedzi na ogłoszenie w 1939 roku "Białej Księgi", Irgun zorganizował zamachy bombowe na budynki brytyjskiej administracji publicznej w Jerozolimie i Tel Awiwie oraz sabotaż na liniach kolejowych w Palestynie. We wrześniu 1939 roku, gdy wybuchła II wojna w rzeczywistości Żydzi nie zaprzestali terroru wobec Arabów i walki z administracją brytyjską, Abraham Stern nie zgodził się na zawieszenie broni i uznał Wielką Brytanię za największego wroga Żydów. Założył on własną organizację - Lehi (Bojownicy Wolności). W grudniu 1943 roku na czele Irgunu stanął Menachem Begin - urodzony na terenach Polski jako Mieczysław Biegun. Odrodził on upadającą organizację. Zorganizował grupy terrorystyczne i przygotował plan walki żydowskiej przeciwko brytyjskiemu panowaniu w Palestynie. Walkę z Brytyjczykami Irgun rozpoczął 12 lutego 1944 roku, kiedy to zaatakowano brytyjskich oficerów imigracyjnych w Jerozolimie, Tel Awiwie i Hajfie. Większe akcje Irgunu i Lehi : 1 listopada 1945 roku - Irgun i Lehi zaatakowały stację kolejową w Lod. 27 grudnia 1945 roku - Irgunu i Lehi przeprowadziły zamach terrorystyczny na budynki brytyjskiego wywiadu w Jerozolimie i Jaffie. 22 lipca 1946 roku - zamach terrorystyczny na Hotel Króla Dawida (Hotel King David), w którym mieściło się dowództwo brytyjskich wojsk w Palestynie. Zginęło 91 osób, 45 zostało rannych. 1 marca 1947 roku - zamach terrorystyczny na brytyjski klub oficerski w Jerozolimie. 27 kwietnia 1947 roku - powieszenie na rozkaz Begina dwóch porwanych żołnierzy brytyjskich. Był to odwet za wykonanie wyroku śmierci na członkach Etzel przez sąd brytyjski. 9 kwietnia 1948 roku - dokonana wspólnie z Lehi, lecz w ramach Hagany masakra arabskiej wsi Deir Jassin. Zginęły 254 osoby ! W czerwcu 1948 roku Dawid Ben Gurion nakazał zatopić statek "Altalena",zginęło prawie 100 osób na pokładzie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2009-01-20 21:38]

druga strona medalu cz. 2
Na dowód przywołuje istnienie judejskiego królestwa Himyan na południu Półwyspu Arabskiego oraz żydowskich Berberów z Północnej Afryki. To ich potomkami są jego zdaniem Żydzi sefardyjscy, mieszkający w średniowieczu w Hiszpanii. Podobnie Żydzi aszkenazyjscy z Europy Wschodniej, w tym i z Polski, nie pochodzą z Izraela. Są potomkami Chazarów, których rola w powstaniu państwa Piastów wciąż jest szeroko dyskutowana. Na poparcie swej tezy Zand przywodzi analizy filologiczne, z których wynika że język jidisz stanowi mieszankę niemieckiego... i chazarskiego. Analizy te są znane od dawna, podobnie jak większość badań, na które Zand się powołuje. Nie były w Izraelu przedmiotem naukowej dyskusji, gdyż podważały rację stanu - a nawet samo istnienie państwa. Zanda zastanowiło istnienie wspólnot judaistycznych na niemal wszystkich kontynentach i wśród wszystkich typów antropologicznych. Mało prawdopodobne wydało mu się ogólnie przyjęte tłumaczenie syjonistów, że wszyscy ci Żydzi wywodzą się z Palestyny, i rozproszyli się na cały świat po wojnie żydowskiej I wieku n.e. Zdaniem profesora, Izrael nie ma prawa nazywać się państwem żydowskim - powinien być krajem dla wszystkich. Zand twierdzi, że założyciele ruchu syjonistycznego sfałszowali historię i stworzyli rasistowską ideologię, którą wciąż uzasadnia się działania państwa Izrael. Choćby obecną krwawą ofensywę w Strefie Gazy. Shlomo Zand odrzuca też historyczność wielu zapisów Starego Testamentu, zresztą i tak od dawna uznawanych za mitologiczne. Jego zdaniem historia o wyjściu z Egiptu albo o krwawym podboju Palestyny przez Jozuego to późniejsze legendy, mające służyć zbudowaniu tożsamości narodowej. Która, zdaniem profesora Zanda, została de facto zmyślona. Naród żydowski jako taki nigdy nie istniał. Istniała jedynie religia mojżeszowa, spajająca najróżniejsze grupy etniczne. Jeśli to prawda, Żydzi nie mają do Palestyny żadnych praw, a Państwo Izrael jest największym oszustwem XX wieku. Trudno się dziwić, że w obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie książka żydowskiego historyka dała efekt podobny do wybuchu bomby. Tytuł oryginału: Sensacja: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszustwo?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2009-01-20 21:38]

druga strona medalu cz. 1
Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszustwo? Potomkowie antycznych Hebrajczyków: Palestyńczycy, nie Izraelczycy Historyk z uniwersytetu w Tel Awiwie twierdzi, że naród żydowski to wymysł, a wygnanie Żydów z Palestyny przez Rzymian - mit, mający uzasadniać powstanie państwa Izrael. Wydana póki co tylko po hebrajsku Książka Jak i kiedy staliśmy się Żydami narobiła w Izraelu sporego zamieszania. Zdecydowanie większego, niż narkotyczne rewelacje na temat Mojżesza. Profesor Shlomo Zand kwestionuje bowiem podstawy istnienia żydowskiego państwa. Z badań Zanda wynika, że stanowiące podstawę ideologii państwowej Izraela "wygnanie" po przegranym powstaniu lat 66-73 n.e. nigdy nie miało miejsca. `Rzymianie z zasady nie uciekali się do przesiedlania podbitych ludów, a wraz z nadejściem Arabów większość Judejczyków przyjęła islam i asymilowała się w społeczeństwie. Dzisiejsi Palestyńczycy są więc w prostej linii potomkami starożytnych, asymilowanych Judejczyków." Są to tezy niewiarygodnie wręcz rewolucyjne i obrazoburcze. Obowiązująca historiografia zupełnie inaczej odpowiada bowiem na pytanie gdzie właściwie podziali się Żydzi po klęsce powstania w roku 73. I dlaczego w późniejszych wiekach Palestynę zdominowali... Palestyńczycy. Historycy izraelscy, a za nimi światowi, tłumaczyli że Żydzi zniknęli, bo ich wysiedlono. Zand twierdzi, że to kłamstwo. Żydów nikt nie wysiedlał - oni w Palestynie zostali, i to z nimi walczyli syjoniści zakładający państwo Izrael w roku 1948. I walczą do dzisiaj. Mit założycielski państwa Izrael, owa diaspora rozproszona po świecie i mająca nadzieję na powrót, może się więc okazać propagandową konfabulacją. Zaś utworzenie Izraela wszystkim, tylko nie aktem dziejowej sprawiedliwości. Zdaniem Shlomo Zanda właśnie wtedy odebrano Palestynę prawowitym, odwiecznym właścicielom. Syjonizm sprowadzałby się więc do uzurpacji i zawłaszczenia kraju przez ludzi nie mających do niego żadnych praw. Zand, opierając się na wieloletnich badaniach, formułuje rewolucyjne tezy na temat sztucznej etniczności Żydów. Jego zdaniem Żydzi nigdy nie stanowili jednego narodu, a grupę najrozmaitszych plemion semickich, które przyjęły judaizm.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-01-18 02:17]

Koniec epoki
Postępowanie IZRAELA to logiczna kontynuacja wskazań Starego Testamentu. Zabijał Dawid, zabijali wodzowie, krolowie,kapłani -możemy i my. Jesteśmy przecież narodem wybranym a Palestyńczycy są gorsi.Tylko że wtedy byly to walki plemienne w Palestynie a dzisiaj mamy globalną wioskę - świat ludzi równych. Żeby być cenionym trzeba coś dawać a nie zabierać. Dlatego uważam że nastąpił kres ważności Starego Testamentu. Ze świętej księgi która wskazywała zasady życia stała się zbioram zapisów historycnych które są interesujące ale nic z nich nie wynika. Ewangelie są drogowskazem w życiu, Stary Testament nie. To materiał pomocniczy, dodatkowy tak jak powiedziano w Ewngeliach. Uważam, że właśnie następuje konie epoki. Zydzi zrezygnowaliz Religii Mojżeszowej i stali się niebezpieczną sektą groźną dla współczesnego swiata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kto [2009-01-04 01:44]

żaden palant
się pod tym nie podpisał?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~keita [2009-01-08 19:04]

bzdury
niewydaje mi sie zeby np. jerozolima miala cos wspolnego z islamem...mahomet tam niebyl,a jak sie modlom to odwruceni tylkami do jerozolimy hehe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jm [2009-01-04 08:59]

tak tendencyjnie napisanego tekstu nie widzialam od lat. Niezłe: państwa arabskie planowały atak, więc Żydzi zaatakowali pierwsi... I to ma być obrona? To dlaczego kazano im się wycofać z zagarniętych przy okazji ziem? I tak nie ze wszystkich się wycofali. Zawsze odgrywają poszkodowanych, a przy okazji szukają zysków. To raptem jeden przykład i raptem 6-dniowy, a pozostałe mogą być podobnie tendencyjne - urabianie tych, którzy faktów nie znają. Każdy powinien opinię sobie sam wyrobić czytając historię a nie tendencyjne opracowania.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Niewierny Tomasz [2009-01-04 07:45]

Czy to jest prawdą co napisano? Kto ma inną historię?
Każdy kij ma dwa końce ale co gdy znajdzie się trzeci koniec, wojny religijne w imię szczytnych racji, cicho nie psuj nastroju przy kolacji...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ert [2009-01-04 03:12]

zaklamanie
przestancie nazywac ludzi ktorzy chca t

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SebekUK [2009-01-04 03:03]

Znowu oni...
Moze to nie normalne ale skoro b 2012ma byc koniec swiata... to lepiej puscic im atomke i bedzie po krzyku...

odpowiedz