Irak: broń masowego rażenia, której nie było
wp.pl | dodane 2009-01-02 (14:07)
A
A
A
Od XVI w. dorzecza Tygrysu i Eufratu były częścią imperium otomańskiego, o które Turcy walczyli wielokrotnie z Persami. Odkąd jednak odkryto tam bogate złoża ropy naftowej, kraj ten stał się istotnym elementem rozgrywki globalnych mocarstw.
Pod koniec I wojny światowej imperium tureckie rozpadło się, ale Arabowie zamiast niepodległości uzyskali jedynie autonomię jako brytyjskie terytorium mandatowe Ligi Narodów. Oficjalne Irak powstał w 1932 r. jako królestwo, a na tronie znalazła się dynastia Haszymidów, jednak aż do zamachu stanu w 1958 r. i obalenia monarchii kraj pozostawał pod kontrolą Brytyjczyków.
W 1963 r. przewrotu dokonała socjalistyczno-nacjonalistyczna partia Baas, która głosiła hasła zjednoczenia wszystkich krajów arabskich i wprowadzenia ustroju socjalistycznego. Paradoksalnie Baas zdobył władzę dzięki wsparciu CIA – w ten sposób obok Rosjan rozgrywającymi stali się w regionie Amerykanie.
Czas dyktatury
Saddam Husajn doszedł do władzy nietypowo dla państw tej części świata - zastępując odchodzącego na emeryturę 65-letniego prezydenta i przewodniczącego Baas Ahmeda Hassana al-Bakra (w 1979 r.). Wykorzystał on nadarzającą się okazję do wzmocnienia swojej pozycji i większego uniezależnienia od światowych potęg. W sąsiednim Iranie wybuchła rewolucja islamska, którą ZSRR i USA uznały jako największe zagrożenie dla swoich stref wpływów. Husajn bezkarnie znacjonalizował firmy naftowe mające monopol na wydobycie i eksport ropy.
W 1980 r. zaczął wojnę z islamską republiką Iranu, uzyskując pomoc Ameryki i Związku Radzieckiego. Gdyby udało mu się wygrać tę wojnę i odebrać Iranowi pola naftowe, wyrósłby na najważniejszego przywódcę regionu jednoczącego państwa arabskie. Wojna jednak ciągnęła się 9 lat i mimo milionów ofiar nie przyniosła rozstrzygnięcia satysfakcjonującego którąkolwiek ze stron – może z wyjątkiem mocarstw globalnych, które na kilka lat miały spokój tak z nacjonalizmem arabskim, jak i eksportem rewolucji islamskiej.
Husajn uznał wtedy, że jeśli nie udało się z silnym Iranem, to może powiedzie się z małym Kuwejtem. Po brutalnym stłumieniu powstania Kurdów w północnej części kraju, w 1990 r. w ciągu kilku dni zajął Kuwejt. Zaniepokojony zburzeniem równowagi w regionie Zachód postanowił interweniować i mając mandat ONZ uderzył na siły irackie w ramach operacji Pustynna Burza. W ciągu kilku tygodni na początku 1991 r. wojska Husajna zostały rozgromione, a Kuwejt został wyzwolony. W wojnie, w której wziął udział także polski kontyngent liczący 319 osób, zginęło 200 tys. Irakijczyków (głównie zmobilizowanych rezerwistów, ale także 10-15 tys. cywilów) oraz 148 żołnierzy koalicji antyirackiej.
Nietknięta pozostała jednak elitarna 100-tysięczna Gwardia Rewolucyjna, która mogła stłumić dwa powstania, jakie wybuchły na terytorium kraju. Na południu zbuntowali się uciskani od lat szyici, a na północy – Kurdowie, największy na świecie naród bez własnego państwa. Tym razem jednak nie doszło do interwencji międzynarodowej, a całe wsparcie powstańcom sprowadziło się do zakazu lotów irackich samolotów na północ od 36. równoleżnika i na południe od 33.
W rezultacie zginęło 60 tys. ludzi, a 1,5 mln uciekło poza granice kraju, głównie do Turcji i Iranu. Ostatecznie reżim Husajna przestał być postrzegany jako stabilizujący sytuację w regionie i stracił poparcie wszystkich liczących się globalnie sił. W 1998 r. Kongres USA przegłosował Iraq Liberation Act, który miał pozwolić na finansowe i polityczne wspieranie opozycji w Iraku.
Gaz bojowy, wąglik i BMR
Gdy w Nowym Jorku doszło do pamiętnych ataków 11 września 2001 r., obok Afganistanu, który dał schronienie przywódcom al-Kaidy to właśnie Irak uznany został za jednego z głównych winowajców. Światowa wojna z terroryzmem miała objąć także jego terytorium, a pretekstem do tego miał być rozwój broni masowego rażenia (BMR), której Husajn mógł użyć do ataku na Izrael i swoich sąsiadów, ale także mógł ją dostarczyć grupom terrorystycznym. Paradoks polegał na tym, że do pewnego stopnia to Zachód przez lata umacniał reżim Husajna i razem z ZSRR w latach 80. dostarczał mu broń chemiczną (gaz musztardowy) i biologiczną (wąglik), a także technologię do produkcji BMR.
Od 1998 r. Irak nie zgadzał się na inspekcje ONZ poszukujące dowodów na produkcję BMR, jednak służby wywiadowcze krajów zachodnich nie miały dowodów, że taka broń była tam produkowana. Raporty inspektorów ONZ krótko przed wybuchem wojny również nie potwierdzały posiadania przez Husajna BMR. Po inwazji koalicji antyirackiej okazało się, że jej zapasy były mitem.
wiadomości
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: +1 [1]
~benk
[2009-01-04 19:38]
SOJUSZNIK odniósł sukces, więc się ciesz Narodzie.
Znaleziono broń w Iraku, bakterie..w Hussaina brodzie!
odpowiedz