Szukaj wiadomości:

Wracają z wojny i popełniają przestępstwa

wp.pl | dodane 2009-09-25 (16:13)

drukuj A A A
W brytyjskich więzieniach przebywa 8,5 tysiąca byłych żołnierzy, a ponad 20 tysięcy weteranów popełniło przestępstwa. Liczba żołnierzy z wyrokiem dwukrotnie przewyższa całość brytyjskiego kontynentu w Afganistanie. Wracający z wojny żołnierze często wchodzą w konflikt z prawem. W walce o powrót do społeczeństwa pozostają sami. I przegrywają.

„Guardian” donosi, że byłem żołnierzem jest co 10 więzień w brytyjskich zakładach karnych. W przeciągu ostatnich pięciu lat ta liczba wzrosła o 30%. Badania na dziewięćdziesięcioosobowej grupie skazanych żołnierzy z wyrokiem w zawieszeniu pokazały , że ponad połowa ma problemy z alkoholem lub narkotykami, a niecałe 50% cierpi na zespół stresu pourazowego (PTSD) lub depresję spowodowaną udziałem w walkach. Wielu z nich zostało skazanych za akty przemocy, w tym wobec domowników.

Przebadani żołnierze walczyli w Irlandii Północnej, Bośni i Hercegowinie, Iraku i Afganistanie.

W wielu przypadkach symptomy depresji, czy PTSD ujawniały się po latach. Żołnierze cierpieli na koszmary senne. Na jawie powracały do nich widoki z przeszłości.

Zdaniem wielu ekspertów, byli żołnierze popełniający przestępstwa i wykroczenia nie otrzymują wystarczającej pomocy od armii. Dominic Grieve, minister sprawiedliwości w brytyjskim gabinecie cieni, stwierdził, że to wstyd, iż tak wielu z tych, którzy służyli ojczyźnie, przebywa teraz w więzieniu.

- Nikt nie jest ponad prawem, ale ten rząd nie zapewnił odpowiedniego wsparcia naszym oddziałom wracającym do domu – stwierdził polityk Partii Konserwatywnej cytowany przez „The Guardian”.

Rzecznik ministerstwa obrony zaprzeczył tym opiniom. Jego zdaniem jedynie nieznaczna mniejszość żołnierzy ma poważne problemy z powrotem do normalnego życia. Wszyscy są informowani o pomocy, jaką mogą otrzymać.

Polski specjalista w tej dziedzinie, psychiatra i psycholog wojskowy, płk. Jan Wilk, twierdzi, że aby psychicznie znów stać się cywilem, „żołnierz musi mieć oparcie w otoczeniu, szczególnie w rodzinie, u przełożonych i kolegów”. W Polsce nie ma póki co systemu kompleksowej opieki psychologicznej dla żołnierzy wracających z wojny.

Polscy wojskowi często nie chcieli w przeszłości korzystać z pomocy psychiatrów i psychologów, gdyż w powszechnej opinii łączy się to ze okazaniem słabości, czy załamania. Wielu z nich wstydziło się przyznać do swoich niedomagań.

Zdaniem płk. Wilka obozy rehabilitacji psychologicznej po powrocie z wojny powinny być obowiązkowe dla wszystkich żołnierzy biorących udział w walkach.

Przeczytaj, jak wojsko robi z żołnierza maszynę do zabijania?


(po)

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Samson [2009-09-25 18:34]

:)
Moji Drodzy.Sorry za pismo, nie rozmawiac dobrze po Polsku. Ja byc na duzo wojen, Kosowo, Yugoslavia i Serbia. Tez miec problemy z cywil zycie ale tylko moja Family mi pomoc i teraz byc dobrze. Pomoc w cywil zycie u mnie tez nie byc! Pozdrawiam Wasz soldier.Polish Soldier is THE BEST!!! Great People!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AAINA [2009-09-25 17:46]

Afganistan ma taki klmat że ludzi podnosi z kolana
dalejna kolanie nie będą.taki jest kilmat Afganistanu.człowiek zwariuje z nadmiar energi..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kkk [2009-09-25 17:43]

to sa wraki,
psyhiczne ,ale te zuhy tego nie napisza,,,,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dobromir [2009-09-25 17:43]

Wysylajcie na wojny przestepców
To jest panaceum na zdrowe społeczenstwo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kapral marchewka [2009-09-25 17:39]

sieroty i harcerzyki
najpierw dla kasy jada zabijac , a potem sieroty maja stres pola walki. A co tam za walka jest? maja miazdzaca przewage. Ciekaw, co by mieli jakby tak bili sie połtora roku pod Leningradem?

odpowiedz