Szukaj wiadomości:

Jak wygląda talib?

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2009-03-25 (14:27)

drukuj A A A
Talibowie – tak często określamy w Polsce wszystkich islamskich bojowników walczących na terenach między Afganistanem i Pakistanem. Tymczasem ludzie, określani tą nazwą to cała konstelacja mniejszych i większych grup rebeliantów. Świat usłyszał o nich po raz pierwszy w 1994 roku.

Pojawili się wtedy w afgańskim teatrze wojennym, w którym od 15 lat wystawiano to samo przedstawienie z różnymi aktorami. Pobożni „uczniowie” (talib – arab. uczeń) niespodziewanie zaczęli wygrywać z tymi, którzy do tej pory grali pierwsze skrzypce w sercu Azji Środkowej - mudżahedinami - wojownikami świętej wojny.

Po tym jak w lutym 1989 roku ostatnie oddziały radzieckie opuściły Afganistan, armia mudżahedinów skupionych wokół jednego celu – wyrzucenia najeźdźcy – podzieliła się według linii politycznych i etnicznych. Głównymi ugrupowaniami były wówczas Hezb-i Islami (Partia Islamska) Gulbuddina Hekmatiara Pasztuna z plemienia Kharoti oraz Jamiat-i Islami (Islamskie Stowarzyszenie) Tadżyków „Lwa Panczsziru” Ahmada Szacha Masuda i Burhanuddina Rabbaniego.

Wspierany przez ZSRR rząd Nadżibullaha zdołał utrzymać się do 1992 roku. Potem w kraju wybuchła wojna domowa. Wielokrotnie ponawiane negocjacje nie przyniosły rezultatu. Porozumienia zrywano i tak rozpoczynały się kolejne walki o wielkie miasta, w tym o największe – Kabul. W czasie jednego z nich miało zginąć nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców tej pięciomilionowej metropolii. A rzeźnicy odpowiedzialni za pustoszenie kraju obejmowali naczelne urzędy w kraju. Hekmatiar, który ostrzelał cywilne dzielnicy stolicy w zmasowanym ataku moździerzowym, był nawet premierem.

Nowy aktor wchodzi na scenę

Nowy aktor przybył z Pakistanu. Był nim skromny nauczyciel – mułła, Pasztun spod Kandaharu, Mohammad Omar. Walcząc z popieranym przez sowietów reżimem Nadżibullaha, stracił oko. Po latach wojny wyjechał na drugą stronę wydzielonej sztucznej granicy między Pakistanem i Afganistanem. Gdzieś na pograniczu prowadził życie duchownego nauczyciela, wokół którego gromadzili się młodzi Pasztuni. Szacuje się, że w czasie wojny domowej na początku lat 90. z Afganistanu do Pakistanu i Iranu uciekło przed przemocą ponad 3,5 miliona ludzi. To ci uciekinierzy w dużej mierze zostali uczniami islamskich szkół, madrasów.

W madrasach uczyli się jednak nie tylko „prawowiernych” wykładni Koranu. Ćwiczyli się również w sztuce wojennej. Talibowie łączą skrajną interpretację Koranu - która zabrania m.in. picia alkoholu, palenia tytoniu, dziewczynkom zabawy lalkami, kobietom pracy zawodowej, a mężczyznom nakazuje noszenie bród – z tradycyjnym pasztuńskim kodeksem honorowym – pasztunwali. Ten ostatni to przede wszystkim trzy zasady: gościnności, udzielenia azylu, nawet największemu wrogowi jeśli o to prosi i krwawej zemsty.

Kiedy pojawili się w 1994 roku w Afganistanie szybko – o dziwo – zaczęli odnosić zwycięstwa nad zaprawionymi w walce mudżahedinami. Towarzyszyła im również legenda obrońców słabszych oraz tych, którzy chcą ratować tradycyjne zasady życia Afgańczyków. Po kilku latach waleczni „uczniowie” i ich nauczyciele zdobyli panowanie nad większością Afganistanu. Nieopanowany został jedynie północno-zachodni fragment kraju, z Doliną Panczsziru – w której panował Ahmed Szach Masud. Talibowie spotykali się jednak z oporem, gdy chcieli wprowadzać w życie swoje reformy.

Bezsilność i opór

Zamknięcie dostępu do szkół dla dziewcząt czy ograniczenie „hazardu”, jakim były tradycyjne rozrywki Afgańczyków jak szachy, walki przepiórek czy zawody latawców, nie podobały się miejscowej ludności. Już w 1996 roku pojawiły się protesty w Kandaharze, Mazar-i Szarif i w Heracie. Kobiety występujące w Heracie przeciw zamknięciu łaźni żeńskich skandowały: „prawo talibów nie jest prawem islamskim!”.

Talibom nie przeszkadzał natomiast handel narkotykami. Mimo deklaracji, że chcą ograniczyć produkcję i handel opium, a nawet pokazowym karom dla przemytników, nie przeszkadzali działającym w Afganistanie mafiom produkującym opium. Jeszcze w 2001 roku wydawało się, że mimo niechęci wspólnoty międzynarodowej długo będą rządzić islamską republiką.

Punkt zwrotny

Sytuacja zmieniła się po 11 września. Waszyngton zażądał od talibańskiego reżimu wydania Osamy bin Ladena – głównego odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Mułła Omar odmówił, twierdząc, że przyjaciół się nie wydaje. Jednooki „przywódca wiernych” - Amir-ul Momineen - (to tytuł jaki przyjął Omar) wolał zachować honorowy kodeks niż ulec żądaniom Waszyngtonu. Rzucił wyzwanie mocarstwom świata, które zjednoczyły się w wojnie przeciw terroryzmowi. Już 7 października 2001 USA wraz z sojusznikami z NATO i UE rozpoczęły operację wojskową w Afganistanie.

W przeciągu dwóch miesięcy obalono rząd talibów, powołując nowy gabinet z Hamidem Karzajem na czele. Nie udało się jednak schwytać ani przywódcy talibów Mohammada Omara, ani Osamy bin Ladena. Tajemniczy mułła Omar tak się zaprzyjaźnił z bin Ladenem, że oddał mu nawet za żonę jedną ze swych córek.

Utworzenie nowego rządu pod kierownictwem Hamida Karzaja, ani nawet demokratyczny wybór głowy państwa nie przekonał talibów. Nie uznali nowych władz Afganistanu. Wraz z innymi watażkami rozpoczęli nową rebelię – przeciw najeźdźcom oraz narzuconej przez nich władzy. Rebelianci, którzy dziś walczą z natowskimi siłami, tzw. Międzynarodowymi Siłami Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) to mieszanka grup podzielonych etnicznie, politycznie i religijnie. Mamy tam talibów, którzy działają głównie na południu i na wschodzie Afganistanu, a także po drugiej stronie granicy w pakistańskim regionie Terytoriów Plemiennych Administrowanych Federalnie oraz w prowincji Północno-Zachodniej Granicy.



oceń
14
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: +1 [1]
~lojciecdyrektor [2010-04-06 12:14]

Brawo! Szkoda tylko, ze nikt nie wspomniał... o tym, kto owych Talibów "stworzył"...kto ich szkolił, zbroił i finansował...proponuję poszukać wypowiedzi m.in. Brzezińskiego, który przyznaje, że stoi za tym USA! I, że to USA w pewnym sensie ich zdradziła..jak wszystkich... Wielkie brawa dla wszystkich, którzy wspierają amerykańskich rzeźników! http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szokujacy-film.-Amerykanie-zastrzelili-12-cywilow,wid,12141412,wiadomosc.html to tylko jeden z wielu... pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bezimienny [2011-06-27 16:01]

Afganistan należy do talibów!
Talibowie to spadkobiercy Emiratu Afganistanu. Jedynego mometnu w historii, w którym afgańska społeczność była zjednoczona i nie dochodziło do konfliktów! Główną przyczyną konfliktu w Afganistanie jest wtrącanie się sił USA, Rosji oraz Europy, które za wszelką cenę pragną demokratyzować każdy kraj - choćby przemocą...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAREK [2010-04-06 10:21]

JA BYM TAM ZRZUCIŁ BOMBE ATOMOWĄ
NA TEN AFGANISTAN I BYŁBY SPOKÓJ RAZ NA ZAWSZE

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Robi [2010-02-26 14:58]

Co, znowu
ksiądz wytargał za ucho na lekcji religi?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kiemer [2009-08-19 15:56]

Komu jeszcze zginęła koszula???
Już wiemy gdzie szukać!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~haak [2009-06-18 12:15]

co to za wybór?
islam - chrześcijaństwo - judaizm. Ludzie, czy koniecznie musicie wybierać między jednym gównem a drugim? Mamy religie naszych przodków - wiarę w prawdziwych Bogów... monoteizm powstał na ruinach starożytnych kultur, jak sępy na ciałach królów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Herati [2009-06-14 20:42]

Jak wyglada talib?
Jak odroznic taliba od nie taliba...w wiekszosci przypadkow jest to niemozliwe...poza tym na kwestie rozpoznania taliba sklada sie wiele czynnikow...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Herati [2009-06-14 20:41]

Jak wyglada talib?
Jak odroznic taliba od nie taliba...w wiekszosci przypadkow jest to niemozliwe...poza tym na kwestie rozpoznania taliba sklada sie wiele czynnikow...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szymon [2009-03-26 10:13]

wszyscy zescie w d...byli i macie tak blade pojecie o tym jak niedzwiedz o gwiazdach
nie ma cie pojecia co polskie wojsko tam robi czy co robilo w iraku znacie sie na tym tyle co niedzwiedz na gwiazdach gdzie jest dobrze walczyc w domu kolo domu czy daleko od domu arab to takie zlo gdzie wszedzie gdzie sie pokaze zaraz cos sie wydazy nie tylko w stanach zachwycacie sie ich kebabami gdzie juz wiekszego gówna nie ma na swiecie wypowiadacie sie na ten temat z bladym tak marnym pojeciem ze tylko złozyc rece i błagac o pomste do nieba zaczerpnijcie chodz minimalną wiedze a potem niech sie ktos na ten temat wypowie ale jak bedzie mial chodz minimalne pojecie o tym

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
krzysztofkorczynski-sas [2009-04-19 14:40]

taliban
Dajcie spokój talibom. Wojnę w Afganistanie należy zakończyć i wykreślić ten kraj z mapy cywilizacji światowych. Dajcie im spokój, niech się rządzą po swojemu. Powszechna i bezwarunkowa ekstradycja nieeuropejczyków za Kaukaz umorzy wszelkie problemy na długie dziesięciolecia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ropuch [2009-03-26 08:31]

Patrzę na to zdjęcie
Tak się przyglądam, co ten facet ma na głowie. Nic złego nie mam na myśli, ale chyba już wiem gdzie podziała się moja koszula, która mi zginęła.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ja [2009-03-26 11:37]

Talibowie w Polsce
W Polsce również mamy swoich talibów - jest to sekta Rydzyka. Zaczęło się prawie jak w Afganistanie - małe radyjko, charyzmatyczny przywódca i powiększające się grono wyznawców. Sekta rydzyka osiągnęła swoją maksymalną ilość tak jak i ruch Talibański. Na nasze szczęście skład sekty Rydzyka to same moherowe berety - że tak powiem - nie przedstawiające sobą wartości bojowej :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~domin [2009-03-26 07:39]

Niezły artykuł, z małym ale...
"A rzeźnicy odpowiedzialni za pustoszenie kraju obejmowali naczelne urzędy w kraju. Hekmatiar, który ostrzelał cywilne dzielnicy stolicy w zmasowanym ataku moździerzowym, był nawet premierem." Tak więc ten Pan jest rzeźnikiem, a premier Izraela, który kazał bombardować i strzelać do cywili w Gazie to bohater? Chyba nie doczekam się, sprawiedliwych i obiektywnych opinii. Dla mnie obydwaj zasługują na to miano(dorzuciłbym jeszcze Bushmena, ale niech spoczywa w pokoju) W każdym bądź razie dziękuję za artykuł i proszę o jeszcze... Otwiera trochę oczy na to co się tam dzieje... Przynajmniej proamerykańskie półgłówki dowiedzą się, że Talibowie to nie kosmici rodem z piekła, cóż reagują tak jak my na agresję nazistów... Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~edek [2009-03-26 09:03]

czyli Bush moze dostac azyl u bin ladena
jesli sa tacy honorowi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Rob [2009-03-26 08:21]

Coś niesamowitego.
Talibowie to normalni ludzie, chcący żyć spokojnie we własnym kraju według własnych obyczajów. Ciekawe czy Polacy chcieliby mieć rząd ustawiony przez Niemców i stosować się do rozkazów z Berlina. Chociaż dzisiaj Polska jest pod całkowitą kontrolą USA a Polacy myślą że żyją w wolnym kraju jak im media to do głów wkładają. Awganie to bardziej inteligentny naród i zwiększym honorem. Każdy wolny i samorządny kraj jest nazywany "osią zła" a kraje pod panowaniem amerykańskim "krajami demokratycznymi". Globalizacja. Jeśli będziemy my Polacy nazywać bojowników o wolność terrorystami to nasza partyzantka i podziemie z czasów wojny powinna być określana dokładnie tak samo. Mordowali Niemców, wysadzali pociągi z cywilami, rozstrzeliwali cywilów i robili sabotaż gdzie mogli. Czy to nie jest określenie terrorysty? AK nawet przez długie lata po wojnie mordowała Polaków tylko za to że mieli dosyć i chcieli normalnie żyć nie zależnie od systemu politycznego, a za komuny przynajmiej pracowali dla siebie na własnych gospodarstwach rolnych a nie dla Pana za miskę zupy.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~p [2009-03-26 10:07]

Jak wygląda talib: sutanna,koloratka,duży brzuch,zawsze
za kierownicą,na twarzy uśmiech wyższości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mack [2009-03-26 10:05]

Dzicy ludzie
Najbardziej denerwuje mnie że zabijają swoich pobratymców

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~viki [2009-03-26 08:37]

Mamy własnych
talibów w sutannach.Jeszcze głupsi i pazerniejsi od islamskich

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~cysio [2009-03-26 09:41]

partzanci
w polsce podczas 2wojny swiatowej działali partyzanci przez niemców nazywani bandytami w afganistanie natomiast działaja tak samo partyzanci tyle ze nazywaja jch terorystami a tak naprawe najwiekszymi terosytami jaet ameryka i Żydzi bo dotej pory to tylko oni użyli bomb atomowych im wolno miec a takiem iranowi NIE!!!!!!!!!! bo iran morze zaatakować A Ameryka jest świeta

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Elewicikatamba [2009-03-26 09:09]

( Ta rebelia mimo swej trwałości jest jednak słaba. - Talibowie nie mają żadnego większego miasta, nie kontrolują też dużych obszarów – podkreśla Krawczyk.) Panie Krawczyk to jakas bzdura skoro jednostki ISAF kontroluja mniej jak 10% terytorium Afganistanu a ich kontrola kończy sie najwyzej 20km od granic baz i to tylko w dzień

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź