Szukaj wiadomości:

Afganistan 2009: rok rozczarowań i porażek

Logo dostawcy
Afganistan.waw.pl | dodane 2010-01-07 (11:08)

drukuj A A A
Rok 2009 miał być przełomem dla Afganistanu, w którym od 8 lat koalicja międzynarodowa pod dowództwem USA toczy wojnę z terroryzmem. Przełomowy nie był. Talibowie okazali się silniejsi, niż ktokolwiek przewidywał. Co się działo w Afganistanie w 2009?

Afganistan 2009 - miesiąc po miesiącu

Na podstawie doniesień afgańskich agencji informacyjnych tłumaczonych i umieszczanych w portalu Afganistan.waw.pl.

Styczeń

Amerykańskie naloty, podczas których ginęli afgańscy cywile, stały się motorem licznych protestów w różnych częściach kraju. Najbardziej gwałtowne manifestacje miały miejsce 24 stycznia w prowincji Laghman, gdzie lokalna starszyzna i władze prowincji oskarżyła amerykańskie siły o zabójstwo 21 cywilów. Gubernator prowincji potępił amerykański atak nazywając go "gwałtem Ameryki na Afgańczykach".

Siły ISAF odrzuciły oskarżenia twierdząc, że w czasie operacji zginęło jedynie 15 uzbrojonych talibów. Wobec narastania antyamerykańskich nastrojów, Hamid Karzaj po raz pierwszy stanowczo oświadczył, że jeżeli obce wojska nie zaprzestaną zabijania ludności cywilnej, mieszkańcy Afganistanu niebawem zwrócą się przeciw nim.

Luty

Na początku miesiąca doszło do dyskusji na temat kwestii legalności wyborów prezydenckich. Data wyborów prezydenckich została ustalona na dzień 20 sierpnia 2009. Po ogłoszeniu tej daty zaprotestowała większość członków afgańskiego parlamentu. Sąd Najwyższy przedłużył więc kadencję Hamida Karzaja o trzy miesiące. Zgodnie z afgańską konstytucją kadencja Karzaja kończyła się w maju 2009. Jak tłumaczyli członkowie Niezależnej Komisji Wyborczej wybory zaplanowano na sierpień 2009, ze względów bezpieczeństwa. Większość członków niższej izby afgańskiego parlamentu była zdania, iż decyzja Komisji jest nielegalna i niezgodna z konstytucją.

11 lutego doszło do krwawych zamachów samobójczych w Kabulu. Zamachy były o tyle niepokojące, że miały miejsce w świetnie strzeżonych budynkach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Edukacji. W trzech zamachach zginęło łącznie 29 osób, a 57 zostało rannych. (zobacz film z zamachów!)

Marzec

Wydarzeniem miesiąca była amerykańska rezolucja dotycząca pojednania z umiarkowanymi talibami. Prezydent Barack Obama oświadczył, że rząd amerykański podejmie metody koncyliacyjne w stosunku do umiarkowanych talibów, którzy nie biorą udziału w działaniach terrorystycznych. Rząd afgański przyjął z radością amerykańskie oświadczenia, licząc na przyspieszenie procesu umacniania pokoju i stabilizacji w Afganistanie, nie było jednak spodziewanego odzewu ze strony talibów. Mimo to, afgańskie agencje podały informację, że 10 marca w prowincji czterdziestu talibów zrezygnowało z dalszej rebelii i przystąpiło do programu Komisji Wsparcia Procesu Pokojowego.

Kwiecień

W kwietniu na wokandzie znalazła się sprawa prawa szyickiej mniejszości, naruszającego wolność kobiet, które w marcu 2009 zaakceptował prezydent Karzaj. Kontrowersyjne prawo wywołało oburzenie opinii publicznej, gdyż wprowadzało ograniczenia dla kobiet podobne do tych, jakie obowiązywały za rządów talibów. Zapis zezwalał, m.in, na gwałt w małżeństwie i nie dawał wdowom prawa do dziedziczenia majątku męża.

Ustawa została zgłoszona przez afgańskich szyitów, którzy stanowią 15% ludności kraju. Karzajowi zarzucono, że podpisał ustawę chcąc zyskać przychylność mniejszości podczas zbliżających się wyborów prezydenckich. Tymczasem 15 kwietnia około 50 afgańskich aktywistek przemaszerowało przed budynkiem Uniwersytetu Kabulskiego w proteście przeciwko nowemu prawu, które znieważało kobiety. Aktywistki zostały obrzucone kamieniami przez wściekły, liczący 500 osób tłum, składający się głównie z szyitów.

26 kwietnia podczas spotkania z reprezentantkami różnych organizacji, prezydent Hamid Karzaj zgodził się na wprowadzenie poprawek do wspomnianej ustawy.


oceń
2
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~QWERTGH [2010-01-15 22:12]

USA PRECZ DO DOMU!!KRWAWE BESTIE PIJACE ROPE I KREW!!
Wszedzie gdzie USA tam terror. Jak zwal tak zwal ale kiedy ameryka przelewa krew za rope to sie nazywa walka z terroryzmem. Wstyd mi ze polska macza w tym palce. Jeszcze nie dawno bylismy pod okupacja i pomowieniami a teraz popieram okupantow i pomawiamy. Polskie media sa zdominowane przez zaklamana propagande. Codziennie pisza o terrorystach,zamachach, alkaidzie szyitak i sritach nie wspomnajac ze toczy sie setki postapowan przeciwko "koalicji" za gwalty, morderstwa, prowokacje, tortury. Co robi amerykan z naladowana bronia czolgami w suwerennym panstwie??! Dla czego Irak musi sprzedawac swoja rope za kilka procent rynkowej wartosci?? To jest demokracja?! Wolnosc amerykanska to sa kajdanki z kolorowymi pomponami ociakajacymi krwia niewinnych, ale media pokaza tylko kolorowe pompony, reszta to tylko pomylki albo terrorysci.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2010-01-13 14:48]

Jak Ruscy walczyli w Afganistanie to nie było tam terroryzmu
- skąd zatem się wziął? - temu, kto mnie oświeci, z góry dziękuję

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ls [2010-01-11 20:09]

wiec na co te zbrodnie przeciw ludzkosci
i ludobojstwo kontynuowac? Pomoc ludziom, zaczac rzetelne rozmowy pokojowe, wycofywac sie i odbudowac kraj tudziez zapewnic srodki na jego odbudowe. To co tam jest popelniane do tej pory przez zbrodniarzy wojennych - okupantow nie moze dalej trwac.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Hanka [2010-01-07 15:12]

a życie się toczy...
Nie wyobrażam sobie życia w takim kraju! Mam 30 lat, tam nie znałabym nic oprócz wojny!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-01-07 12:01]

NO CÓŻ...
No cóż ? Nic nowego.2010 rok może być podobny.Z tą róznicą ,że nastapiła eskalacja konfliktu.Nic nie pomoże zwiększenie sił NATO w tym kraju.Może być jedynie więcej ofiar - niestety. Szkoda ,że politycy w kraju zgodzili sie wysłać tam więcej Naszych Żołnierzy.Zresztą...Zobaczymy sami to dopiero poczatek roku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź