Al-Kaida walczy z rządem; kolejne ambasady zamknięte
PAP | aktualizacja 2010-01-04 (13:51)
A
A
A
Dwóch bojowników Al-Kaidy zginęło, a jeden został ranny w starciu z siłami rządowymi w Jemenie - poinformował Reuters, powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela jemeńskich służb bezpieczeństwa. Starcia trwają. Ambasadę w Sanie zamknęła również Japonia.
Nieczynne ambasady
Ambasady USA i Wielkiej Brytanii w Sanie pozostawały w poniedziałek nieczynne. Zamknięto je w niedzielę w związku z groźbami ataków ze strony Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim. Ugrupowanie to wzięło na siebie odpowiedzialność za próbę zamachu 25 grudnia na amerykański samolot lecący z Amsterdamu do Detroit.
W poniedziałek ze względów bezpieczeństwa swą ambasadę w Jemenie zdecydowała się zamknąć Japonia - informuje agencja Kyodo. Wstrzymano przyjmowanie wniosków wizowych i świadczenie innych usług konsularnych.
Ze względów bezpieczeństwa ambasadę w stolicy Jemenu, Sanie - zamknęła również Francja.
Jak podało francuskie MSZ, placówkę zamknięto z powodu zagrożenia atakami ze strony ugrupowań powiązanych z Al-Kaidą.
We wrześniu 2008 roku eksplozje dwóch samochodów-pułapek przed silnie strzeżoną ambasadą USA w Sanie zabiły 16 osób. Do ataków przyznała się wówczas Al-Kaida.
Baza Bazy?
Waszyngton obawia się, że Jemen mógłby się stać dla Al-Kaidy (po arabsku "baza") centralną bazą operacji poza Pakistanem i Afganistanem. Obserwatorzy wskazują, że Jemen może załamać się jako państwo w związku z szyicką rebelią na północy, separatystycznym ruchem na południu oraz właśnie z uwagi na wzmożoną działalnością terrorystyczną Al-Kaidy. Według władz w Sanie, w trakcie dwóch grudniowych ataków przeciwko Al-Kaidzie zabitych zostało kilkudziesięciu członków tej siatki terrorystycznej.
Władze brytyjskie poinformowały w niedzielę, że wraz z USA będą wspólnie finansowały policyjny oddział antyterrorystyczny w Jemenie.
W ramach tego samego porozumienia Londyn i Waszyngton zwiększą też swoje wsparcie dla jemeńskiej straży przybrzeżnej, która chroni okręty przed somalijskimi piratami, grasującymi m.in. na wodach Zatoki Adeńskiej pomiędzy Jemenem a Somalią.
(po, ap)
wiadomości
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~adrem
[2010-01-04 14:52]
Jemen i Sudan
po jednej bombie atomowej i spokój
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Danek
[2010-01-04 15:07]
Może na twój durny łeb ? Podniósł by się wtedy poziom inteligencji w Polsce. Nie zaniżałbyś statystyk
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~andrzej
[2010-01-04 15:20]
Ocena: 0 [0]
~Monsieur
[2010-02-02 01:21]
wylaczcie juz tego Defcona i wracajcie do szkoly dzieci
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~taki sobie
[2010-01-04 15:24]
Oj..!.. Coś dużo ludzi na świecie
nie lubi tych niby wspaniałych amerykanów i anglików. Czyżby nie byli tacy fajni o tylko tworzą takie pozory dla ogłupienia ludzkości?
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~jjk,
[2010-01-13 11:28]
Lubię amerykanów i anglików, ale nie ich mośkowe rządy, ktore dokonuj rzeżi niewinnych arabów. Araby nie przyszli do naszego kraju mordować. To my ich mordujemy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ja
[2010-01-04 14:46]
USA ma teraz problem gdzie najpierw uderzyc ,KOREA JEMEN CZY IRAN ,moze jednoczesnie walna na te 3 panstwa ...
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Danek
[2010-01-04 15:10]
Korea odpada bo tam bieda. Ale USA może zaatakować Koreę południową i powiedzieć że sie pomylili - przez terrorystów oczywiście
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Koih Nor
[2010-01-04 16:19]
W Korei Północnej również nie ma ropy naftowej, więc po co tam się pchać? Co innego Iran....Jemen....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Generał John
[2010-01-04 16:16]
W Jemenie podobno jest ropa?
Jeżeli tak, to wszystko jasne: trzeba zaprowadzić tam pokój wprowadzając nasze wojska.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
hipcia
[2010-01-04 14:49]
oj Al-Kaida chyba
ma juz dość i chce wszystkich wygonić ze swojego regionu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
T.R.S.
[2010-01-04 13:42]
CZYLI...
Czyli Jemen ,,na pierwszy ogień,, , a nie Iran...
odpowiedz