Szukaj wiadomości:

Czołgi, ogień i ofiary na ulicach Mogadiszu

PAP | dodane 2010-01-29 (10:59)

drukuj A A A
Co najmniej 12 osób zginęło, a 25 zostało rannych w gwałtownych walkach pomiędzy rebeliantami a wojskami sił pokojowych Unii Afrykańskiej, do których doszło w nocy z czwartku na piątek w centrum stolicy Somalii Mogadiszu - poinformowały służby medyczne i świadkowie.

Wymiana ognia artyleryjskiego i z broni automatycznej rozpoczęła się około północy czasu polskiego. Na pewien okres straciła na intensywności, ale przed świtem znów zaczęła się nasilać - informuje agencja AFP.

Walki toczyły się niedaleko strategicznego skrzyżowania "K4" - ronda znajdującego się w połowie drogi pomiędzy lotniskiem a portem w Mogadiszu.

W miejscu tym znajdowało się kilkudziesięciu ugandyjskich żołnierzy z sił pokojowych Unii Afrykańskiej (AMISOM). Kiedy rebelianci rozpoczęli atak odpowiedzieli oni ogniem z moździerzy i czołgów. Na miejsce z głównej bazy AMISOM, znajdującej się obok lotniska, wysłano co najmniej jeden konwój pojazdów opancerzonych.

W oświadczeniu wydanym przez rebeliantów z Al-Szabaab organizacja ta przyznaje się do przeprowadzenia nocnego ataku i oskarża żołnierzy Unii Afrykańskiej o ostrzelanie z artylerii cywilów.

- Mudżahedini zaatakowali stanowiska AMISOM i wojsk rządowych. Zabiliśmy kilku żołnierzy. Następnie wycofaliśmy się a AMISOM zaczął ostrzeliwać z moździerzy budynki mieszkalne - twierdzą islamiści.

Według jednego z mieszkańców w wyniku ostrzału zginęło co najmniej czterech cywilów a sześciu zostało rannych.

Z kolei według somalijskiego ministra obrony Jusufa Mohammada Saida, w nocnych starciach siły rządowe zabiły ponad 10 rebeliantów.

Islamiści kontra siły pokojowe

Do starć pomiędzy islamistami z organizacji Al-Szabaab i Hezb al-Islamija a żołnierzami sił pokojowych i wojskami rządowymi dochodzi w stolicy Somalii niemal codziennie, jednak rzadko są one tak intensywne.

Do najnowszych walk doszło w pierwszą rocznicę objęcia urzędu prezydenta przez szejka Szarifa Ahmeda. Jego rząd przejściowy jest bardzo słaby i kontroluje tylko część Mogadiszu, głównie dzięki pomocy sił AMISOM, które liczą 5,3 tys. żołnierzy.

Al-Szabaab ma powiązania z Al-Kaidą a w jego szeregach walczą setki zagranicznych dżihadystów. Siły pokojowe Unii Afrykańskiej organizacja ta uważa za wojska okupacyjne i przeprowadziła przeciwko nim kilka krwawych ataków samobójczych.

Kraj wiecznego chaosu?

Od obalenia prezydenta Mohammeda Siada Barre w styczniu 1991 roku Somalia pogrążyła się w chaosie wojen domowych i konfliktów klanowych. Struktury państwowe praktycznie przestały działać. Zawierane kilkakrotnie porozumienia pokojowe nie przyniosły rezultatów i stabilizacji coraz bardziej podzielonego kraju, na obszarze którego faktycznie istnieje co najmniej pięć klanowych państewek.

W walkach trwających w Somalii od 2007 roku zginęło 19 tys. cywilów a 1,5 miliona musiało opuścić swoje domy co doprowadziło do jednego z największych kryzysów humanitarnych ostatnich lat.

Od maja 2009 roku Al-Szabaab i bojówki z Hezb al-Islamija prowadzą działania zbrojne w Mogadiszu i wzywają do obalenia umiarkowanego prezydenta Ahmeda.


(po)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~pzdr [2010-09-01 23:39]

pzdr
niech tam znajdą ropę lub cokolwiek zaraz przyjdzie demokracja zrobić porządek

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-01-29 13:17]

MORDOWNIA...
Mordownia.I ,,tylko,, to. Jak w Afganistanie ,Iraku...

odpowiedz