2011-09-27 (10:48) | APTN
Obrona libii przed bandytami z NATO
Mam 63 lata - jestem za stary by realnie pomóc Libijczykom , zawsze będę po stronie napadniętych , w 1970 roku , będąc dowódcą plutonu czołgów , zgłosiłem ambasadzie Wietnamu się jako ochotnik do walki z USA , odpowiedzieli - dziękują, ale walczą sami.Póżniej się dowiedziałem , że w Wietnamie byli polscy żołnierze ale tylko jako doradcy ,zawodowa służba. W Polsce przebywa aktywny uczestnik napadu na Libię - Radosław Sikorski. Ja mieszkam na peryferiach , może inni coś zrobią?
A W TRYPOLISIE
ZACIĘTE WALKI ODDZIAŁÓW KADAFIEGO Z BANDAMI SPOD ZNAKU NATO ,,KADAFI ZWYCIĘŻA
goebbelsowska
propaganda rodem z Zachodu wiecznie żywa ..na ludzi już wasze kłamstwa NIE DZIALAJĄ
