Logo dostawcy Nowoczesne łodzie bojowe dla polskich komandosów

Polska Zbrojna | dodane 2013-10-17 (13:04) 1 rok 1 miesiąc 6 dni 23 godziny i 52 minuty temu | 1 opinia
 
(fot. Polska Zbrojna / Bogusław Politowski)
Muszą być przygotowane do pływania na powierzchni i w pełnym zanurzeniu. Nie mogą być dłuższe niż 11 metrów i ważyć więcej niż 4,5 tony. Armia chce kupić wielozadaniowe łodzie bojowe dla Wojsk Specjalnych. Zainteresowane przetargiem firmy do końca listopada mogą zgłaszać się do Inspektoratu Uzbrojenia MON - informuje polska-zbrojna.pl.

Wojsko szuka łodzi, które będą służyć do przerzucania w rejon działań sześciu nurków razem ze specjalistycznym wyposażeniem. - W wyposażeniu naszych wojsk nie ma takich łodzi, a z racji zadań stawianych przed siłami specjalnymi są jak najbardziej potrzebne. Tego typu łódź w znaczny sposób ułatwi skryty przerzut grupy specjalnej w rejon działania, czy desantowania. Okręty podwodne, których używa Marynarka Wojenna tak naprawdę nie są przystosowane do przerzutu grup specjalnych i ich desantowania skrytego, czyli w zanurzeniu - mówi kpt. Robert "Eddie" Pawłowski, były oficer Formozy.

MON oczekuje, że wielozadaniowe łodzie bojowe będą miały 11 metrów długości i będą ważyć nie więcej niż 4,5 tony. Składać się mają m.in. z dwóch przedziałów transportowych przeznaczonych na pojazdy podwodne, których używają komandosi. Na powierzchni łodzie muszą osiągać prędkość co najmniej 30 węzłów, a w pełnym zanurzeniu - 5 węzłów.

"Eddie" podkreśla, że stosunkowo niewielkie rozmiary nowych łodzi umożliwią przerzut do miejsc, w których okręt podwodny nie może dotrzeć ze względu na głębokość.

Według wymagań ogłoszonych przez Inspektorat Uzbrojenia, łodzie mają być przystosowane do pływania na głębokości minimum 35 metrów, a ich zasięg w pełnym obciążeniu nie może być mniejszy niż 150 mil morskich na powierzchni oraz 20 mil morskich w zanurzeniu. Mają być wykonane z materiałów wysoce odpornych na ścieranie i korozję, a górna część ich kadłubów musi składać się z elementów, które będzie można szybko wymienić w razie ich uszkodzenia.

Firmy, które chcą wziąć udział w dialogu technicznym na temat zakupu przez resort obrony wielozadaniowych łodzi bojowych, mogą do końca listopada zgłaszać się do Inspektoratu Uzbrojenia. Rozmowy z producentami mają się toczyć przez trzy miesiące: od grudnia 2013 roku do lutego 2014 roku.

Z konstrukcji podobnych do tych, które chce kupić MON, korzysta szwedzka armia.

Krzysztof Wilewski, polska-zbrojna.pl

(tbe)

Polub konflikty.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 6 66.67%
nie 3 33.33%

Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

5
7
~Qba 2013-10-17 (19:52) 1 rok 1 miesiąc 6 dni 17 godzin i 4 minuty temu

Nie czarujcie.. i tak wiemy, że Polska jest rozbrojona.

odpowiedz