Szukaj wiadomości:

Rosjanie: Polaków w Katyniu mordowali Niemcy

PAP | aktualizacja 2010-03-10 (18:26)

drukuj A A A
Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF) prezentuje na swojej stronie internetowej nowy rosyjski film dokumentalny, przekonujący, że polscy oficerowie wzięci do niewoli w 1939 r. przez Armię Czerwoną zostali rozstrzelani w 1941 r. przez hitlerowców.

Prawdę o mordzie NKWD na polskich jeńcach w 1940 roku autorzy tego dzieła, Maciej Mogilewski i Wasilij Mateusz, określają jako "wersję polsko-goebbelsowską".

Polski krzyż Rosji

Trwający 38 minut film, zatytułowany "Polski krzyż Rosji", dostępny jest w dziale "KPRF i świat" (Zobacz film na stronie KPRF).

Autorzy wspierają swoje wywody komentarzami m.in. zmarłego w ubiegłym tygodniu Julija Kwicińskiego, I wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, a wcześniej wiceministra spraw zagranicznych ZSRR, oraz Wiktora Iljuchina, jednego z liderów frakcji KPRF w izbie niższej parlamentu Rosji, b. śledczego Prokuratury Generalnej ZSRR.

Ten drugi zwraca uwagę, że "Trybunał Norymberski nie uniewinnił Niemców". - Z nieznanych przyczyn wyłączył tę zbrodnię z aktu oskarżenia. Jednak nie powiedział też, że to Sowieci rozstrzelali Polaków - zaznacza Iljuchin.

Ukryty cel Hitlera

- W efekcie pojawiają się dwie oficjalne wersje śmierci polskich jeńców: niemiecko-polska i radziecka. Obfitość wzajemnie wykluczających się faktów nie pozwala jednoznacznie powiedzieć, kto jest zabójcą. Konieczne jest kontynuowanie śledztwa dla wyświetlenia prawdy - postulują autorzy.

Iljuchin przekonuje, że oskarżając Józefa Stalina o mord na polskich oficerach, Adolf Hitler miał na celu skłócenie koalicji antyhitlerowskiej.

Natomiast Kwiciński ocenia, że "
Była to prowokacja skonstruowana przez Niemców, by zatruć stosunki ZSRR z PolskąJulij Kwiciński, były minister spraw zagranicznych ZSRR
była to prowokacja skonstruowana przez Niemców, by zatruć stosunki ZSRR z Polską".

- Chodziło o stworzenie warunków uniemożliwiających rozwój w Polsce partyzanckiego, proradzieckiego ruchu przeciwko niemieckim okupantom - wyjaśnia.

Dowody sfabrykował wywiad

Autorzy obrazu sugerują, że dokumenty z archiwów na Kremlu, obwiniające NKWD o zbrodnię katyńską, zostały sfabrykowane przez polski lub brytyjski wywiad. Twierdzą też, że sprawa rozstrzelania polskich jeńców pod koniec lat 80. została wyciągnięta na światło dzienne przez Amerykanów, aby rozbić blok wschodni.

- W konfrontacji między NATO i Układem Warszawskim nie dało się wyłonić zwycięzcy. Tylko rozpad jednego bloku mógł dać przewagę jego przeciwnikowi. USA zdołały znaleźć słabe ogniwo w UW - Polskę. Znalazła się też przyczyna, z powodu której Polska mogła mieć pretensje do ZSRR - egzekucja polskich oficerów wziętych do niewoli przez Armię Czerwoną w 1939 roku - konstatują.

- Nie ma już ZSRR i Układu Warszawskiego. Zimna wojna została beznadziejnie przegrana (przez Moskwę). Wydawałoby się, że Polska nie powinna już mieć przyczyn do konfrontacji z Rosją. Jednak
Problem Katynia pozostał nierozwiązany. Na tle tradycyjnej polskiej rusofobii stał się ogromną, gnijącą raną na ciele stosunków rosyjsko-polskich Autorzy filmu
problem Katynia pozostał nierozwiązany. Na tle tradycyjnej polskiej rusofobii stał się ogromną, gnijącą raną na ciele stosunków rosyjsko-polskich - wskazują.

Autorzy przypominają, że za zbrodnię katyńską Polskę przepraszał zarówno prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow, jak i prezydenci Rosji - Borys Jelcyn i Władimir Putin.

- Polsce przeprosiny naszych prezydentów - jak na to wygląda - nie wystarczą. Państwo, za wyzwolenie którego życie oddało 600 tys. radzieckich żołnierzy, nadal zgłasza roszczenia wobec Rosji - podkreślają.

-
Nie bacząc na patologiczną nienawiść Polaków do wszystkiego, co rosyjskie, pozostajemy sąsiadami. Choć nasze kraje graniczą tylko w obwodzie kaliningradzkim, dwa narody pozostają sobie bliskie. Po co więc sztucznie podgrzewać stałe pretensje Polski wobec Rosji?Autorzy filmu
Nie bacząc na patologiczną nienawiść Polaków do wszystkiego, co rosyjskie, pozostajemy sąsiadami. Choć nasze kraje graniczą tylko w obwodzie kaliningradzkim, dwa narody pozostają sobie bliskie. Po co więc sztucznie podgrzewać stałe pretensje Polski wobec Rosji? - pytają.

Autorzy dodają, że: Polska nigdy nie uznała swoich zbrodni wobec Rosji, choć miałaby się za co pokajać - chociażby za śmierć czerwonoarmistów w latach 1920-21.

Polacy uskarżają się na własny los

- Polacy mówią o sobie, że są dumnym narodem. Historia dowodzi, że ta duma nie ma wystarczających podstaw. Ciągłe uskarżanie się na własny los i nieprzyznawanie się do własnych grzechów nie jest godne dumnego narodu - wskazują.

- Kiedy w stosunkach między naszymi krajami patologiczną antyrosyjską histerię zamieni rozumienie, że Słowianie nie mają czego dzielić, wówczas Polska i Rosją drogą wyzerowania rachunków wzajemnych pretensji znajdą zrozumienie i przyjaźń - konkludują.

W ubiegłym miesiącu frakcja KPRF w Dumie zażądała powołania komisji parlamentarnej do zbadania okoliczności śmierci polskich oficerów wziętych do niewoli w 1939 roku przez Armię Czerwoną, czyli - w rozumieniu komunistów - udowodnienia, że polskich oficerów rozstrzelali hitlerowcy po zajęciu Smoleńska w 1941 roku, a nie NKWD - w 1940 roku.

Zażądała też, by Główna Prokuratura Wojskowa FR wznowiła śledztwo, jakie w sprawie mordu na polskich jeńcach prowadziła w latach 1990-2004. Wystąpiła również o przeprowadzenie dochodzenia parlamentarnego dotyczącego śmierci czerwonoarmistów, którzy dostali się do polskiej niewoli w 1920 roku.

Wszystko to - w zamyśle KPRF - ma powstrzymać premiera Putina "przed powtórzeniem pochopnych i najprawdopodobniej błędnych wniosków w sprawie śmierci polskich oficerów", gdy w kwietniu pojedzie do Katynia, aby w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej wspólnie z premierem Polski Donaldem Tuskiem uczcić pamięć jej ofiar.

Żaden z pozostałych klubów parlamentarnych nie poparł tej inicjatywy.

Brakuje nam dystansu

Zdaniem Andrzeja Przewoźnika, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Polacy powinni zachować dystans wobec takich publikacji rosyjskich.

- Bardzo często brakuje nam dystansu w podejściu do podobnych publikacji, które pojawiają się na rynku, a dystans jest potrzebny. Trzeba patrzeć, kto pisze, kto się wypowiada (...) oczywiście trzeba reagować, w różny sposób, ale reakcja na tego rodzaju publikacje powinna być mądra i przemyślana - uważa Przewoźnik.

- W Polsce przecież też są osoby, które piszą bzdury o faktach historycznych, wychodząc pewnie z założenia, że jeśli fakty nie zgadzają się z ich teorią, to tym gorzej dla faktów. Nie znaczy to jednak, że tego rodzaju publikacje powinny być traktowane poważnie - zauważył.

W jego opinii, działacze rosyjskiej partii komunistycznej nie są liczącymi się partnerami w dialogu polsko-rosyjskim.

Według Przwoźnika, w ostatnich kilku latach nastawienie rosyjskich elit wobec zbrodni komunistycznych zaczyna się zmieniać, czego dowodem jest decyzja premiera Władimira Putina, by uczestniczyć w obchodach 70. rocznicy zbrodni katyńskiej i to razem z premierem Polski Donaldem Tuskiem. - Warto zwrócić uwagę także na bardzo mocne wezwanie Memoriału o wyjaśnienie sprawy katyńskiej i wystąpienia Cerkwi prawosławnej, w których otwarcie potępia się Stalina i jego rządy - podkreślił.

Andrzej Przewoźnik odpowiada po stronie polskiej za organizację za uroczystości rocznicowych w Katyniu.


(po)

oceń
4
7
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~ciekawy [2010-03-10 21:02]

Co na to herr donald ?
Przecież to aluzja do jego dziadka !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polacy [2010-03-10 20:56]

Pokój Mup Pax
Trzeba być wyjątkowym sk...em aby tak siać nienawiść! Kadyń... kadyń... kadyń!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polacy [2010-03-10 20:56]

Pokój Mup Pax
Trzeba być wyjątkowym sk...em aby tak siać nienawiść! Kadyń... kadyń... kadyń!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polacy [2010-03-10 20:56]

Pokój Mup Pax
Trzeba być wyjątkowym sk...em aby tak siać nienawiść! Kadyń... kadyń... kadyń!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2010-03-10 20:53]

Co da spór, kto kogo i dlaczego zabił? Nie przywróci się życia umarłym. Nie da się cofnąć czasu..
Państwa, które rozpamiętują tamto wydarzenie w taki właśnie sposób nie mają na codzień gorszych zmartwień..Pytanie. Co da spór, kto kogo i dlaczego zabił ? Co to da ? Czy odwróci bieg wydarzeń ? Nie można cofnąć czasu..Nie przywróci się życia zmarłym.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~raz23 [2010-03-10 20:50]

123
trzeba byc ruskim czerwonym, zaplutym ,karlem komunistycznym zeby pieprzyc taki syf ,pewnie wciskaja taki babol juz od najmlodszych lat swoim kacapskim znajduchom

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~PolakJa [2010-03-10 18:35]

W d... mam kto strzelał do polskich oficerów
I cała moja uczelnia też.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~~~o: [2010-03-10 20:51]

To niewątpliwy sukces
polskiej dyplomacji

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~123 [2010-03-10 20:49]

ruscy nigdy nie będą zdolni do normalnego partnerstwa
coś z nimi jest faktycznie nie tak. Przykra sprawa. Czekam tylko na konsekwentny drugi krok, kiedy ci psychopaci stwierdzą, że faktycznie trzeba wymordować tych wszystklich Polaków, będzie wreszcie spokój.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2010-03-10 20:44]

Do jakiego stopnia te rozne kraje komuny byly zalezne od Moskwy?
** Jeśli chcecie poprawy w stosunkach to źle się za to zabieracie. Tak, Polska najechała na Czechosłowację. Jest tylko jeden "drobny" szczegół. Polska była wówczas częścią bloku wschodniego, sterowanego z Moskwy. Wówczas cały aparat władzy w Polsce był kierowany przez Rosjan. SB i wywiad wojskowy podlegały rosyjskiemu KBG i GRU. Wojska które zaatakowały Czechosłowację to siły "Układu Warszawskiego". Gdybyś wiedział coś więcej niż tylko hasła, to nie pisałbyś takich bzdur. Różnica między NATO a UW była taka, że NATO to sprzmierzenie suwerennych państw, partnerów. Układ Warszawski, wbrew nazwie, sterowany był z Moskwy. Jedynym powodem dla którego nazwyał się Warszawskim, był fakt że ten traktat podpisano w Wasrzawie. Polska nie miała wpływu na własną armię, gdyż wszystkie wojska UW były w rękach generałów sowieckich. Tyle w temacie. ** Podobnie jak Polska nie byla wtedy samodzielna to i Rumunia nalezala do tego samego bloku, jednakze Rumunia nie zerwala w czerwcu 1967 stosunkow dyplomatycznych z Israelem, nie prowadzila takiej "antysyjonistycznej" propagandy w tym okresie i w sierpniu 1968 nie najechala Czechoslowacji swoim wojskiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~koń polski [2010-03-10 19:59]

Do agentury kremlowskiej - możecie pocałować moją kobyłę w zadek
chabety putina stalina i beriii

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Darkos [2010-03-10 20:03]

Idioci !!!
Jeśli to nie Rosjanie wymordowali Polaków to za co przepraszali Gorbaczow, Jelcyn i Putin? Durne czerwone pały. Nawet kłamać nie potrafią. Hahaha

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~abcd [2010-03-10 20:41]

aaabsolutnie fantastyyyyczne...woooow...
bravo...jaka ciekawa spiskowa teoria dziejów...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2010-03-10 20:40]

hitlerowcy
to jak moc w gwiezdych wojnach. rozwiazanie wszystkiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kazik40 [2010-03-10 20:39]

następna rewelacja
to będzie taka ,że Anglia , Francja i USA rozpętali II wojnę światową . Zaś Niemcy i Rosjanie podjęli walkę wyzwoleńczą . Juz nie długo Putin i spółka będą takie głupoty może jeszcze popychać ....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ula [2010-03-10 20:38]

No to kto w końcu ich likwidował ?
Niemcy czy Rosjanie ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RH+43 [2010-03-10 20:36]

... a Lenin był kobietą :-)
Jak się pije tyle wódy co ruski to nawet marsjan można zobaczyć (na kremlu).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fryc [2010-03-10 20:26]

mowa trawa
To dlaczego swoja zmarlo zone RAISKE leczył u NIEMCOW , a nie w USA czy w innym kraju NIemcy byli mu wdzięczni.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~fram [2010-03-10 20:21]

Katyń
lubię komunizm warstwowy. Warstwa piachu, warstwa komunistów, itd.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Omen. [2010-03-10 20:26]

A tak naprawdę
gdzie leży prawda i kto ją zna ?

odpowiedz