Szukaj wiadomości:

"Wielka Brytania zdradziła Polskę"

PAP | dodane 2010-01-27 (13:21)

drukuj A A A
Polityka Londynu wobec Polski w latach II wojny światowej jest tematem książki brytyjskiego autora Jonathana Walkera pt. "Polska osamotniona. Dlaczego Wielka Brytania zdradziła swojego największego sojusznika?". Polski przekład książki, która w Wielkiej Brytanii ukazała się w 2008 roku, właśnie trafił do polskich księgarń.

W Boże Narodzenie 1940 roku Hugh Dalon, brytyjski minister wojny gospodarczej przybył do Szkocji, aby przemówić do polskich żołnierzy. Stojąc między generałem Władysławem Sikorskim, Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a Władysławem Raczkiewiczem, Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej na Uchodźstwie, Dalton obiecywał, że "w dniu zwycięstwa Polska, jako pierwszy kraj, który przeciwstawił się III Rzeszy, będzie kroczyć na czele parady zwycięstwa" - tę scenę przywołuje Walker na początku książki.

Złamana obietnica

Jednak sześć lat później polskich żołnierzy, którzy walczyli w Bitwie o Anglię, nie dopuszczono do udziału w londyńskiej Paradzie Zwycięstwa, która odbyła się 8 czerwca 1946 roku. Władze brytyjskie "zapomniały" nawet o lotniach z Dywizjonu 303, bo Rosjanie sprzeciwiali się udziałowi Polaków w uroczystościach. Dla Polaków było to gorzkie ukoronowanie polityki aliantów wobec Polski, którą odbierali, jako zdradę.

Polacy ufali sojusznikom, jednak nie brali pod uwagę brutalnych zasad polityki mocarstwowej ani też zwykłej logistykiJonathan Walker, brytyjski historyk
"Polacy mieli się bić za Zjednoczone Królestwo, w zamian zaś obiecano im brytyjskie wsparcie w walce o wyswobodzenie ich kraju spod okupacji niemieckiej i radzieckiej. Ufali sojusznikom, jednak nie brali pod uwagę brutalnych zasad polityki mocarstwowej ani też zwykłej logistyki" - pisze Walker. Za ironię losu uznaje fakt, że Anglia w 1939 r. "włączyła się w wojnę za sprawą Polski, a po alianckim zwycięstwie głównym poszkodowanym stała się właśnie Rzeczpospolita".

Autor zwraca uwagę, że brytyjski premier Winston Churchill "od samego początku poświęcił się wyłącznemu celowi, jakim było pokonanie Niemiec i wszystko inne temu celowi podporządkował". "Dla rządu brytyjskiego kapitulacja aliantów przed Stalinem w Teheranie była nieuniknionym kosztem dalszego uczestnictwa Związku Radzieckiego w wojnie. Dla Polaków była to zdrada" - dodał Walker.

Jego zdaniem, polski rząd w Londynie "przecenił wolę Wielkiej Brytanii do sprzeciwiania się w imieniu Polski Związkowi Radzieckiemu". "Żadne, nawet największe straty poniesione przez Polaków na rzecz aliantów, nie mogły ich skłonić do wojny z ZSRR o wolność lub integralność terytorialną Polski" - podkreślił autor. Dodał, że Wielka Brytania miała w Polsce "bardzo niewiele interesów strategicznych", a położenie geograficzne Polski było beznadziejne, gdyż dla aliantów "dostęp do jej terytorium był niemożliwy przed pokonaniem Niemiec".

Zdrada tylko w polskiej edycji

Słowa o "brytyjskiej zdradzie" pojawiają się w podtytule tylko polskiej edycji książki, wydanej w 2008 r. w Wielkiej Brytanii. Podtytuł oryginału mówi jedynie o stosunku Special Operations Executive (SOE) do schyłkowej fazy działań Armii Krajowej w 1944 r. SOE to brytyjska struktura wywiadowcza, która wspierała działania ruchu oporu w okupowanych przez Niemcy państwach Europy.

Autor podkreśla, że o ile stosunek brytyjskiego rządu do polskiego podziemia był zmienny, to personel SOE "w większości pozostawał wierny polskiej sprawie". Oficerowie SOE często dystansowali się od stanowiska swojego MSZ w kwestii Polski. Gdy np. w początkach 1944 r. Foreign Office pod naciskiem Stalina sugerowało przejęcie przez SOE kontroli nad szyframi łączności radiowej polskich władz w Londynie z AK, ostro sprzeciwił się temu ppłk Harold Perkins, szef sekcji SOE obejmującej Polskę. SOE przymykało też oczy, gdy wiosną 1944 r. polskie samoloty z Londynu zrzucały zaopatrzenie dla 27. Wołyńskiej Dywizji AK - mimo brytyjskiego zakazu zrzutów blisko operacji frontowych Armii Czerwonej. SOE było także świadome nieuchronności wybuchu Powstania Warszawskiego. "Alianci nie zrobili nic, by zniechęcić Polaków do takiego rozwiązania" - napisał Walker.

Polskie sukcesy i teorie spiskowe

Zwrócił on uwagę, że w ramach wspierania polskiego państwa podziemnego, SOE przekazało drogą lotniczą do kraju zaledwie 600 ton zaopatrzenia. Walker określa to jako "żałosne" - w porównaniu z 5796 tonami dostarczonymi do Grecji czy z 10 tys. ton przekazanymi Francji. Tymczasem współpraca Polaków z brytyjskim wywiadem okazała się bardzo owocna - SOE dostała w czasie wojny od Polaków łącznie 80 tys. meldunków. Walker opisuje też największe sukcesy polskiego wywiadu: sprawę Enigmy i rozpracowanie rakiet V2.

Pisząc o śmierci premiera gen. Władysława Sikorskiego w Gibraltarze w 1943 r., Walker stwierdza:, "Chociaż dowody wskazywały na wypadek, do głosu dochodziły liczne teorie spiskowe". W przypisie dodaje, że w "dzisiejszej Polsce nadal popularne są teorie spiskowe, zwykle związane z Rosją".

Książka omawia też kwestię niezbombardowania przez aliantów niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Według autora, słaba reakcja brytyjskiego MSZ na nadchodzące polskie raporty o holokauście mogła wynikać "po prostu z braku wyobraźni". "Racjonalnie myślącym urzędnikom MSZ można wybaczyć przekonanie, iż naziści nie mordowaliby siły roboczej, dzięki której mogliby wygrać wojnę" - napisał.

"
Chociaż Wielka Brytania nie uratowała polskiego ruchu oporu w czasie wojny, to z pewnością zrealizowała swoje zobowiązania wobec Polaków po 1945 r., dając im schronienieJonathan Walker, brytyjski historyk
Chociaż Wielka Brytania nie uratowała polskiego ruchu oporu w czasie wojny, to z pewnością zrealizowała swoje zobowiązania wobec Polaków po 1945 r., dając im schronienie" - stwierdza w podsumowaniu swej książki Walker. Jest on członkiem brytyjskiej komisji do badań nad historią wojskowości.

Książka "Polska osamotniona" ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.


(po)

oceń
41
5
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~bogdan48 [2010-01-29 14:56]

angole
Angole co to za mieszanka ze nigdy nam nie pomogła -oni maja tylko interesy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
blacku [2010-01-28 17:14]

A co to jest?
A co to jest lotnia z Dywizjonu 303? Myślałem że samolotami latali. A może tak tekst do worda wstawić jak się pisać nie umie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~KKooLL [2010-01-27 15:03]

Dlatego teraz gdy pracuję na zmywaku w UK, z radością
pluję im do zupy. Kolega dodaje sok z konia, może też spróbuję?

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
MH_Polak [2010-01-28 20:01]

Brytole to zwykłe śmiecie!
tyle na tema wojny i polityki powojennej GB wobec Polski!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~buhahahaha [2010-01-27 23:11]

autopsyjna prawda - czytajcie
studiuję historie na specjalizacji kultura polityczna. wiekszość z moich znajomych z kierunku marzy o karierze politycznej... w tancu z gwiazdami, furami, bemka i duza iloscia "hajsu" na wakacje z panienkami.. to wiekszosc sa jeszcze socjalisci -komunisci i sprzedajne szuje. uwazam sie za osobe uczciwa o twardych zasadach wyniesionych z domu. o szacunku, milosci do ojczyzny- ale takich jest nieiwelu, zaledwie garstka. a jesli juz sa - sa wysmiewani przez aristoi - błazeńska wiekszosc. rzady takich to niestety pewna przyszlosc. Juz kiedys mowilam o samozagładzie naszego kraju i to na forum publicznym, zostalam wysmiana. pozdrowienia dla studentow wydzialu historycznego, spec kultura polityczna UAM ;-]

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:16]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:15]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:14]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zdz [2010-01-27 20:41]

Zachód w dalszym ciągu na gdzieś Polskę.
Pierwszy przykład z brzegu- brak zdecydowanego potępienia Rosji za zbrodnie w Katyniu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:12]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:12]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:10]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwwator [2010-01-27 21:10]

Teraz Polska też wysługuje się Amerykanom, walcząc w ich interesie w Iraku i Afganistanie.
A Amerykanie mają nas za to głęboko gdzieś i traktują jak murzyna, który jak zrobi swoje, to może odejść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-01-27 21:04]

Widocznie Polacy lubią być wykorzystywani, zdradzani i poniżani. Nie pozwolą też, żeby to zmienić.
Przykładem tego jest np. relacja naszego narodu względem watykańskiego okupanta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~orel [2010-01-27 20:54]

"dając im schronienie"
Taaak ... nie mieli odwagi zapędzić ich do bydlęcych wagonów i roznieść na bagnetach ich kobiet i dzieci tak jak to "kulturalni" Anglicy zrobili z Kozakami w Peggetz ! Brat mojej babci ppłk. lotnik przez jakiś czas dowódca 309 Dywizjonu "Ziemi Czerwieńskiej" przez całe życie do lat 70-tych pracował jako zwykły robotnik. Takie samo "schronienie" to oni nam dają teraz, ciekawe jak za 50 lat będą się Anglicy przyjęciem naszej emigracji ekonomicznej chwalić ?!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-01-27 21:03]

Widocznie Polacy lubią być wykorzystywani, zdradzani i poniżani. Nie pozwolą też, żeby to zmienić.
Przykładem tego jest np. relacja naszego narodu względem watykańskiego okupanta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~59 latek [2010-01-27 20:43]

nikt nikogo nie zdradził
kazdy rzad, kazde panstwo na pierwszym planie stawia własne dobro, dobro własnego narodu. a jesli w polsce siedzieli matołki, i dalej takie ofermy siedza to sa takie skutki. juz poczatkujacy kierowca tony blachy wie o ograniczonym zaufaniu a kierujacy losami kraju i narodu mysla ze zycie to noc poslubna i beda sie tulic i całowac na wieki. za wszystkie problemy polski nalezy tylko i wyłacznie obciazac fajtułapy z warszawy a nie szukac winnego za górami za lasami. dwadziwscia lat temu tez puszczali nam disko polo i spiewali ze "polska to wielka rodzina" i ze "za trzydziesci pare lat jak dobrze pójdzie", ale nie poszło. polak głupi przed szkoda ale i po szkodzie głupii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-01-27 20:59]

Widocznie Polacy lubią być wykorzystywani, zdradzani i poniżani. Nie pozwolą też nikomu, żeby to
zmienić. Przykładem tego jest np. relacja naszego narodu względem watykańskiego okupanta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pionke [2010-01-27 20:58]

ZDRADA nadal Traktakt w sprawie pomocy na wypadek wojny
Oto powtarza się sytuacja sprzed wojny, gdy tchórzliwi Anglicy oraz Francja nie broniła nas w czasie wojny, mimo że podpisano takie zoobowiązanie.Dzisiejsze ataki na Polaków,których z otwartymi rękoma witano, aby poprawili jakość pracy gnuśnych, leniwych anglików jest podobną sytuacją,choć nie tak drastyczną.Gdy przyjmowali nas do pracy,klepali, chwalili po prostu zachwyceni że taki zdolny naród,odwrócili się o 360 stopni.Zapomnieli już w swojej nienawiści do obcokrajowców czytaj (polak),że sami nas o porządek prosili,więc zdradzić muszą jak ich dziadkowie,aby pamięć o tchórzliwym ANGLIKU nie wygasła,choć nie wszyscy na szczęście.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jura [2010-01-27 20:22]

Wielka Brytania
Nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź