Śledczy: zaginiony szyfrant zdezerterował
PAP | aktualizacja 2010-03-10 (12:17)
A
A
A
Zaginiony szyfrant wywiadu wojskowego Stefan Z. (fot. Policja.pl)
Zaginiony szyfrant wywiadu wojskowego Stefan Z. ma zarzut dezercji; śledztwo w jego sprawie będzie zawieszone z powodu niemożności jego przesłuchania - podała prokuratora wojskowa.
Wiceszef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg powiedział, że wydane w ostatnich dniach postanowienie o zarzucie dotyczy przestępstwa trwałego uchylenia się od służby wojskowej przez opuszczenie jednostki lub wyznaczonego miejsca przebywania, lub pozostawania w takim celu poza nimi - za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Zarazem Szeląg dodał, że wobec niemożności przesłuchania podejrzanego, śledztwo w jego sprawie zostanie w najbliższych dniach zawieszone. - Wystąpiła długotrwała przeszkoda uniemożliwiająca prowadzenie postępowania - dodał. Prokurator nie chciał odpowiadać na pytania. Śledztwo jest tajne.
W maju 2009 r. prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia dezercji szyfranta Służby Wywiadu Wojskowego. 52-letni Z. wyszedł z domu na warszawskim Gocławiu drugiego dnia Świąt Wielkanocnych. Jego zaginięcie zgłosiła żona. Według mediów, najbardziej prawdopodobne są dwie wersje wydarzeń. Pierwsza zakłada, że popełnił samobójstwo lub zginął przypadkowo. Według drugiej, od dawna współpracował z obcym wywiadem i został wywieziony z kraju.
Szef MON Bogdan Klich mówił w 2009 r., że "coraz bardziej prawdopodobna jest hipoteza problemów osobistych szyfranta". - Zaginięcie nie wpływa ani na bezpieczeństwo Służby Wywiadu Wojskowego, ani tym bardziej bezpieczeństwo państwa - zapewniał. Jacek Cichocki, który w kancelarii premiera odpowiada za służby specjalne, uznawał, że najbardziej prawdopodobną hipotezą zaginięcia szyfranta jest "czynnik osobisty".
Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego płk Janusz Nosek, pytany w grudniu 2009 r. o medialne doniesienia o ewentualnym przejęciu Z. przez obce służby, mówił dziennikarzom, że zakładane są wszystkie warianty, także zdrada lub pozyskanie przez inne służby ale - jak się wyraził - "prawdopodobieństwo takiego scenariusze jest mniejsze niż jeden promil".
Według RMF FM, chorąży leczył się na depresję. Po likwidacji WSI dwa lata czekał na weryfikację. Złożył rezygnację, bo miał już prawa emerytalne, ale namówiono go na pozostanie w służbie.
(jks, ap)
wiadomości
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~Maciek
[2010-03-10 12:40]
Spoko za rok zostanie szefem doradców premiera
Premier bardzo potrzebować takich zdolnych ludzi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MAMUT
[2010-03-10 12:01]
JUZ JEST W IZRAELU.
KOGO ZATRUDNIACIE NA TAK WAZNE STANOWISKA ?KTO POnosi wine ?
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ulek
[2010-03-10 12:21]
Gdybyś trochę poczytał to straciłbyś ślepotę PISIORA. Cytat z jedngo z poprzednich artykułów na ten temat: "Stefan Zielonka pracował w służbach wojskowych od około 20 lat." Czyli od około 1990. O ilę się nie mylę to wtedy na służby mieli wpływ między innymi bliźniacy. I masz odpowiedź kto między innymi go zatrudnił.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~SZANUJ TO
[2010-03-10 12:27]
prosty to ty jesteś. on jest ZDRAJCĄ, jak każdy kto będąc na państwowym stanowisku, wybiera prywatę miast ojczyzny. DOKŁADNIE TAK SAMO JAK CAŁA RZĄDZĄCA NAMI KLASA POLITYCZNA! I NIE MA NIEWINNYCH. ŻADEN Z NICH NIE WSTAŁ NIGDY I NIE WRZASNĄŁ: CO WY DO K... NĘDZY ROBICIE Z TYM KRAJEM!
KARA ŚMIERCI DLA ZDRAJCÓW OJCZYZNY. SZYFRANTA DOPAŚĆ I UKARAĆ! POLITYKÓW ROZLICZYĆ ZA OSTATNI 20 LAT WSPÓLNYCH RZĄDÓW!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~anagramowiec
[2010-03-10 12:27]
Po prostu pisowcy nie są w stanie ZASZYFROWAĆ żadnej informacji . Bo z nieszyfrowanych łatwiej zrobić przeciek.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~J 33,3
[2010-03-10 12:34]
Ale od tego czasu nie awansował, co mogło być uzasadnioną przyczyną depresji. Jednak najprawdopodobniej skończył jak K. Olewnik, ale służby udają, że on gdzieś przepadł.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~;)
[2010-03-10 12:35]
Mylisz się. Bliźniacy byli dużo później i nie mieli żadnego wpływu na służby. Gdybyś znał prawdę, to straciłbys ślePOtę POłączoną z głuPOtą...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
emill
[2010-03-10 12:34]
Aby go przesłuchać, śledczy musi pojechać
do Rosji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Martinez
[2010-03-10 12:32]
Wcale nic się nie stalo i jest ok!!!!!!!!!!
Zaginięcie szyfranta nie wpływa wcale na bezpieczeństwo naszego kraju???Bzdura i papka medialna dla ludu!!! to tak jakby zaprosić złodzieja do domu dać mu kluczyki od sejfu i poprosić aby popilnował dobytku całego życia, ale nic się nie stało.Agenci obcych wywiadów hasają sobie jak chcą i gdzie chcą.Możemy podziękować piątej kolumnie czyli panu Macierewiczowi i kilku podobnym.Nasz wywiad jest inwigilowany i przenicowany w każdą stronę ale ok, nic się nie stało.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~r2cv2
[2010-03-10 12:32]
wszystkie wywiady świata do dzisiaj piją zdrowie maciarewicza a wy się podniecacie jakimś drobnym szyfrantem
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Szyfrant
[2010-03-10 12:26]
Szukam......
Szukam sponsora............ Szyfrant
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~beeeeee
[2010-03-10 12:26]
jak słyszę : "wojskowa prokuratura", to dostaję kolki ze
śmiechu, na cywilna już też.................
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ted
[2010-03-10 12:22]
najważniejszy w WP to chorąży - pewnie jedyny co pracuje
systemy szyfrów na wysokim poziomie, są to tak stworzone systemowe klucze aby nadawano je w czasie rzeczywistym z udziałem co najmniej dwóch osób podobnie jak w obsłudze finansów, system taki ma na celu wzajemną kontrolę, łatwiej przecież jednego zwerbować niż dwóch naraz i to z jednej komórki, w której kolejnym zabezpieczeniem jest rotacja zespołów deszyfratorskich i dokumentów a nawet stron dokumentu, jeśli klauzula tajności tego wymaga, nie wiem czy istnieje to w MON, czy tylko jakiś Jasiu od wszystkiego, bo reszta nie ma zielonego pojęcia z czym się to je i wówczas jest kłopot i niespotykany bałagan. trudno przecież pojąć rolę inspektoratu ochrony tajemnicy, jaki zapewne istnieje i to z niezłymi etatami w MON, trudno to pojąć kiedy gość od wszystkiego przepada, nie wiadomo, medal mu i awans, czy szatę pokutną szykować. to wszystko świadczy o dyletanctwie i dość lekkim traktowaniu tego co w cywilu naprawdę nieźle robią.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dez
[2010-03-10 12:20]
OSTROŻNIE Z FEROWANIM WYROKÓW
lub nazywaniem kogoś zdrajcą, lub dezerterem, bo może się okazać ,że za kilkanaście lat trzeba będzie rehabilitować, nazywać "PIERWSZYM POLSKIM PODOFICEREM W JAKIMŚ NOWYM PAKCIE" , odznaczać najwyższymi odznaczeniami państwowymi i ogólnie się szmacić, a potem znowu będzie wstyd... HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
VanTom
[2010-03-10 12:20]
Jeszcze jeden Maciarewicz..........
Jeszcze jeden Maciarewicz inne służby wszystkich zwerbują .
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Andrzej
[2010-03-10 12:18]
dogadało się z komunistami UW czyli PO+PZRP
lustracji nie przeprowadziło jak w Niemczech i Czechosłowacji i teraz wstyd... i zdrajcy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zibi
[2010-03-10 12:17]
Jaki dezerter? Jeżeli współpracował z obcym wywiadem powinien zostać bohaterem narodowym i należy wnioskować o postawienie jemu pomnika. Jednego już takiego bohatera przecież posiadamy jest nawet honorowym obywatelem Krakowa.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Alex
[2010-03-10 12:06]
Poczekajmy trochę...
Za kilka lat okazać się może, że mamy kolejnego Kuklińskiego !
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Kupa
[2010-03-10 12:15]
I tu masz rację,
w tym kraju lojalność się nie liczy.
Co najwyżej można być za nią ukaranym.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ufo
[2010-03-10 12:15]
Czy ktoś zapytał Krzysztofa
Jackowskiego o tego szyfranta?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pałkownik
[2010-03-10 12:15]
jak dobrze "boChatyrem" być
za kilka lat i tak zostanie "boChaterem" narodowym, niczym nijaki KUkliński, on ci nam "boChatyrem", on ci nam!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Caja
[2010-03-10 12:13]
TAK...
...to mamy następców "bohatera" KUKLIŃSKIEGO.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ubu
[2010-03-10 12:12]
UJAWNIĆ OSOBĘ KTÓRA GO ZATRUDNIŁA
A ILU JESZCZE OBCYCH AGENTÓW JEST W CENTRALNYCH ORGANACH PAŃSTWA?
W POLSCE ZA SŁUŻBY ODPOWIADA PREMIER.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~agent
[2010-03-10 12:10]
Ocena: 0 [0]
~heh
[2010-03-10 12:00]
Ale jaja
albo sam sobie strzelil kule w leb albo ktos mu ja podaruje jak sie znajdzie, no wyboru facet nie ma za duzego...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~;)
[2010-03-10 12:09]
Koleś siedzi pewnie w Moskwie albo w Izraelu i goofno mu zrobią. Polska nie ma własnego wywiadu, połowa pracuje dla Moskwy, a druga połowa dla Izraela. My ich tylko utrzymujemy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~NOD
[2010-03-10 12:09]
Jaki szyfrant-taka Polska
pożałowania godne
odpowiedz