Szukaj wiadomości:

"Zabiłem, bo Bóg tak chciał"

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2009-07-02 (11:56)

drukuj A A A
- Nie żałuję, działałem z rozkazu Boga – powiedział Igal Amir podczas przesłuchania, po tym jak zastrzelił premiera Izraela Icchaka Rabina. Dlaczego z powodu wiary niektórzy ludzie są gotowi zabijać, często samemu oddając życie? I czy rzeczywiście terroryści religijni działają w imię Boga?

Nie ma tygodnia, żeby w Iraku nie doszło do zamachu. Atakowane są nie tylko obce wojska, które uważa się za okupantów. Bomby podkłada się również w meczetach, na zatłoczonych targowiskach, czy w kawiarniach w szyickich i kurdyjskich dzielnicach i miastach. Podobnie jest na pograniczu afgańsko-pakistańskim, gdzie w 2008 roku, według raportu misji ONZ w Afganistanie, z powodu tzw. wojny z terroryzmem zginęło ponad 2 tysiące cywilów i już ostrzega się, że przypadkowych ofiar będzie jeszcze więcej.

Jednak zabijanie motywowane religijnie nie jest jedynie „specjalnością” muzułmańskiego kręgu kulturowego. W 1995 roku członkowie japońskiej sekty Aum „Najwyższa Prawda” przeprowadzili atak na tokijskie metro. W wagonach podłożono sarin, gaz paraliżujący, który spowodował śmierć 12 osób, a prawie 6 tysięcy trafiło do szpitala z objawami zatrucia. Zamachowcami kierował Shoko Ashara, guru sekty wierzący, że posiadł prawdę absolutną niczym sam Budda.

W tym samym roku w Stanach Zjednoczonych grupa o nazwie Chrześcijańscy Patrioci podłożyła bombę pod budynek federalny w Oklahoma City. W zamachu zginęło 168 osób, również dzieci. Sprawca ataku, Timothy McVeigh, zanim został skazany na karę śmierci, tłumaczył, że był to akt zemsty za zabicie przez policję innego przywódcy sekty, „kolejnego wcielenia Chrystusa”.

Bez skrupułów działają również chrześcijańscy terroryści z Narodowego Frontu Wyzwolenia Tripury – stanu w północno-wschodnich Indiach. Organizacja, wspierana przed kościół baptystów, morduje hinduistów i plądruje ich świątynie.

Bóg nie negocjuje

Związek między przemocą a wiarą jest niemal tak stary, jak dzieje samych religii. Nie raz toczono krwawe wojny pod płaszczem świętości. Kiedy mówi się o pierwowzorach terroryzmu religijnego najczęściej przytacza się żydowskich zelotów, indyjskich thugów i islamską sektę asasynów.

Pierwsi działali na terenie obecnego Izraela w I w., prowadząc kampanię przeciwko Rzymianom. Najczęściej atakowali w zatłoczonych miejscach, w których zelota mógł podejść do swoje ofiary i ugodzić ją sztyletem. Podobną metodę stosowali w XI w. asasyni. Ich liczne polityczne mordy obrastały z czasem legendami, jak ta, że zabójcy przed atakiem byli odurzani narkotykami (hasziszijjun oznacza w języku arabskim „palących haszysz”). Thugowie natomiast terroryzowali Indie przez kilkaset lat aż do XIX wieku, zabijając i składając bogini Kali w ofierze przypadkowych podróżnych.

Tyle historia. Dlaczego jednak również współcześnie religijne motywy ogrywają tak wielką rolę w światowym terroryzmie? Zdefiniowanie terroryzmu religijnego jest wyjątkowo trudne, bo już samo pojęcie terroryzmu nie ma jednoznacznego wyjaśnienia.

– ONZ od kilkudziesięciu lat pracuje nad spójną definicją terroryzmu, którą zaakceptowałyby wszystkie kraje członkowskie organizacji – komentuje Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. Ekspert określa jednak terroryzm jako metodę walki politycznej, która bazując na efekcie psychologicznym, dokładniej na strachu, stosuje przemoc lub grozi jej użyciem.

Pod koniec lat 60. ubiegłego wieku wśród znanych grup terrorystycznych żadna nie kierowała się przesłankami religijnymi, w połowie lat 90. prawie połowa organizacji terrorystycznych miała charakter religijny. Co takiego się stało, że nastąpił boom na tego typu grupy?

Pojawienie się współczesnego terroryzmu religijnego zbiegło się z dwoma wydarzeniami – rewolucją Chomeiniego w 1979 roku oraz powolnym rozpadem ZSRR i zakończeniem okresu zimnej wojny. Właśnie wyczerpanie się idei socjalizmu z jednej strony, ale także zachodniego liberalizmu z drugiej, eksperci uważają za przyczynę zwrócenia się w stronę religii, do jej fundamentów. Dodatkowo na arenie międzynarodowej pojawiło się państwo, które kreowało się na strażnika jednej z największych światowych religii – Islamska Republika Iranu. Kraj ten do dziś jest oskarżany o wspieranie organizacji uznanych przez UE za terrorystyczne, jak Hamas czy Hezbollah.


oceń
2
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~q [2009-07-10 18:18]

"Zabiłem, bo Bóg tak chciał"
POPIERAM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marconi [2009-07-02 15:30]

"Nasi Kapłani"
miliony ludzi kapłani chrzescijanscy usmiercili w sredniowieczu bo bog tak chcial a teraz bog chce by byli pasorzytami i złodziejami.wyłudzanie pieniedzy w imie boga to po prostu kradzierz.pewnikiem bog tez chce by dzieci molestowali itd!!!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~racjonalista [2009-07-02 14:04]

deportować ich wszystkich
najlepszym rozwiązaniem problemu muzułmanów i lawinowego przyrostu ich liczebności jest przymusowa deportacja z krajów UE. W przeciwnym wypadku ilość rodowitych europejczyków nadal będzie się zmniejszać, a arabstwo będzie się rozmnażać aż nas wszystkich zaleją i pozabijają w imię allaha. Przemyślcie to...

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Konrad [2009-07-08 17:49]

tylko dla inteligentnych
Remek jak chcesz sprawdzić co i jak to szukaj prawdy w Biblii a nie w żródłach które opisują i donoszą co chcą! Dlaczego ludzie bardziej ufają innym niż Prawdzie (czyt. Bogu!)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wernyhora [2009-07-08 17:35]

Zabilem, bo Bóg tak chciał.
Jest jeszcze terroryzm państwowy nie zwiazany z religia ,ale z obroną interesów.Izrael-Palestyna, USA-Irak,Afganistan.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~liczydło [2009-07-02 14:15]

Do dokonanych aborcji i tak się to ma jak pięść do nosa
Wg obliczeń WHO na swiecie dokonuje się rocznie około 50.000.000 rocznie (legalnych i nielegalnych). I te ilości są niezmienne od 30 lat. Czyli w tym czasie zabito 1.500.000.000 ludzi- czyli od 1974 roku. Wcześniej to liczba od II wojny światowej oscylowała na poziomie ok. 25.000.000 rocznie. Czyli przez od 1945 do 1974 zabito około 850.000.000 ludzi. Czyli przez 64 lata myśl ateistyczna zabiła 2.350.000.000 ludzi! 2,35 miliarda!!!. To jest dopiero wynik "europejskiej myśli postępowej". Wszystkie wojny(łacznie z religijnymi) może pochłoneły ze 150 mln ludzi (chyba nawet przesadzone w górę bo sama druga pochłoneła "tylko" 54 mln) przez 5.000 lat. Tak więc najwięszym zabójcą wszechczasów jest ATEIZM i jego myśl. Łącznie potencjalnie "zabija" (nie pozwala urodzić się)dodatkowo godząc się na homoseksualizm. Liczba i tak morderstw ateistycznych się zwiększy, gdyż mają nową zabawkę- Eutanazję. Dwie siostry śmierć- Aborcja i Eutanazja- Dzieci Ateizmu

odpowiedz

pokaż 55 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
R.R. [2009-07-02 18:24]

Możliwe
ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że pierwszych lepszych ludzi wychowanych w ciemnocie i zacofaniu wykorzystują takie brodate sk....yny jak np ajatollahowie i mułłowie do dokonywania zamachów samobójczych, ale sami nosa nie wyściubią z norek. Chowają się jak szczury. W gębie mocni, ale wyszedłby taki naprzeciwko regularnego wojska to w gacie by narobił ze strachu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku. [2009-07-02 20:22]

Zaciekawił mnie jeden wątek i postanowiłem go sprawdzić. Co się okazało :)
Chodzi o baptystów wpierających "chrześcijańską organizację terrorystyczną". Tripura na terenie której działa NLFT zamieszkuje ok 4% chrześcijan, trochę dziwne aby taka mniejszość prześladowała większość. W kontekście ostatnich prześladowań chrześcijan w Indiach NIGDZIE nie znalazłem doniesień z Tripury - to dziwne że nic takiego tam się wydarzyło. To prawda że 80% informacji w internecie jest kopiowanych :)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
[2009-07-03 09:52]

Nie zbyt żetelny artykół
Przede wszystkim jaki związek ma polityczne zabójstwo Icchaka Rabina, które miała zaprzepaścić szansę na pokój na Bliskim Wschodzie pomiędzy Palestyną a Izraelem, do terroryzmu religijnego, który był jeszcze w powijakach. A sam zabójca działał z ramienia odłamu OWP oficjalnie uznanego przez OWP jako jej wroga, gdyż celem tego odłamu było niedopuszczenie do zawarcia jakiegokolwiek porozumienia pomiędzy OWP a Izraelem. Oprócz tego nie rozumiem jak autor artykułu mógł pominąć kwestię Blisko Wschodnią. Kolejną niedociągnięciem jest nieprawidłowe użycie terminu „globalny dżihad” ten twór słowny został „stworzony” przez media na użytek własny, naprawdę proponuję zajrzeć do słowników, a najlepiej do Koranu i tam na pewno znajdziecie odpowiedź na to czym jest dżihad i jaką pełni funkcję, a zrozumiecie jak mylnie jest on postrzegany prze większość ludzi i lansowany przez media. Tak nie można pisać, nie wszystko ale spora większość to bardzo mylne i krzywdzące uogólnienia lub niedopowiedzenia, które prowadzą do powstania „zakłamanego” obrazu rzeczywistości. Odnosi się to również do zwiększenia atrakcyjności Polski jako celu ataku terrorystycznego. A w jakim celu? Co miano by przez to osiągnąć? Chodź nie można całkowicie tego wykluczyć, to jest to bardzo mało prawdopodobne. Bardziej atrakcyjniejsza jest Rosja i igrzyska w Soczi w 2014 roku, mają się czego obawiać i pewnie dlatego postanowili zawczasu rozwiązać problem Gruziński i uporać się z Czeczenią.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~awake [2009-07-02 14:27]

Obejrzyjcie na youtube: "Fitna PL"
oraz "ISLAM.O czym Zachód powinien wiedzieć" Te filmy demaskują mity o islamie. Niepolecam ich tym, którzy chcą w nocy spokojnie zasnąć. Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~awake [2009-07-02 14:54]

Mahomet dał im przykład
Osobiście ściął głowy kilkuset Żydom z plem.Qurayza oraz obciął dłonie i stopy mężczyznom z plemienia Uraina. Też był przekonany że czynił to dla Boga

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Azazel [2009-07-02 14:57]

Religia jest zrodlem wszelkiego zla.
.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Tomik [2009-07-02 21:08]

Oto do czego prowadzi fanatyzm religijny....
...do tego stopnia, że osoby wierzące już myślą i mówią w imieniu Boga. Bóg tak nie chciał tylko chciała tak wyobraźnia tego człowieka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~123 [2009-07-02 16:51]

psychomanipulacja jest obecna wszędzie tacy jehowici
nie przyjmują transfuzji krwi ,wiec zabijają siebie i swoje dzieci w imię wyimagowanego przez siebie jakiegoś boga który im obiecał że będą panować na świecie i wierzą w to tak że mogą zginąć a niedopuścić do transfuzji.A co tu się dziwić innym dalekim wyznaniom.JAK TAKICH SAMYCH PRZYGŁUPÓW MAMY CZASAMI PRZY DZRWIACH !!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nika [2009-07-02 13:59]

Ludzie ktorzy chowaja sie za ideologia to smiecie.
A tu niespodzianka. Boga nie ma. Mordujecie z wlasnej nieprzymuszonej woli. I co smiecie?

odpowiedz

pokaż 26 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~radek [2009-07-02 16:36]

Hola, hola
Nie wiem skąd wyczytałeś, że w chrześcijaństwie było wielożeństwo? Podaj dokładne źródło. Raczej go nie podasz, bo czegoś takiego nie było. Prawdą z kolei jest to, że duchowni mogli mieć żonę. Jedną. Reszta jest cudzołóstwem. Celibat rodzi inne patologie. Ja też jestem za zniesieniem go. Ale to nie oznacza, że Watykan jest jakiś oderwany od świata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIREK [2009-07-02 14:51]

TO SĄ OWOCE RELIGII FAUSZYWYCH.
PRZYWÓDCY RELIGIJNI I POLITYCZNI WPROWADZAJĄ W BŁĄD CAŁE NARODY I PAŃSTWA. ZACHECAJĄ DO WOJEN I SWAR. FAUSZYWIE POWOŁUJĄC SIĘ NA BOGA. OSZCZERCZO KŁAMIĄ I NISZCZĄ LUDZKOŚĆ.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~WTC [2009-07-02 16:11]

ściema
Zamachu na WTC nie było! Nie można tego nazwać terroryzmem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~haak [2009-07-02 15:51]

allah i jahve to sekretne imiona szatana

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~manollo [2009-07-02 14:45]

jakie to ma znaczenie w czyjm imieniu się zabija gdy ci rodzine mordóją!!! a w tym przypadku w strefie gazy tak się dzieje!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź