Szukaj wiadomości:

Najbardziej tajemniczy przywódca na świecie

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2011-12-19 (10:18)

drukuj A A A
Ponoć utrzymywał grupy kobiet gotowych spełnić każde jego życzenie. Lubił luksusowe życie i zajadał się homarami, gdy większość jego krajan umierała z głodu. Informacje o Kim Dzong Ilu to najczęściej wielkie ponoć i być może, bo prywatne życie przywódcy Korei Północnej było otoczone całkowitą tajemnicą. Mówiło się nawet, że nie żyje od kilku lat i zastępował go sobowtór. Jednak północnokoreańska telewizja podaje, że "Umiłowany Przywódca" zmarł w sobotę. Miał zawał serca.

Czytaj również: Kim Dzong Il nie żyje - rośnie napięcie w regionie.

W Korei Północnej Kim Dzong Il przedstawiano jako ojca narodu, geniusza, Umiłowanego Przywódcę i „najwybitniejszego dowódcę naszych czasów”. Za granicą opisywano go jako „dinozaura stalinizmu”, który boi się stracić władzę. BBC określiło go mianem miniaturowego playboya, bo mierzący około 160 cm wzrostu Kim Dzong Il nosił buty z niewidocznym podwyższeniem i fryzurę, która dodawała mu kilku centymetrów. Północnokoreański przywódca podobno uwielbiał się również otaczać pięknymi kobietami.

Korea Północna to najbardziej izolowany kraj na świecieWaldemar Dziak, autor książki o Kim Dzong Ilu
Korea Północna to najbardziej izolowany kraj na świecie. Do informacji stamtąd trzeba podchodzić z wielkim dystansem – wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polskę Waldemar Dziak, autor książki o Kim Dzong Ilu. Pisarz podkreśla, że kraj jest zamknięty zewnętrznie, ale również wewnętrznie. – Jeśli Koreańczyk z wioski chce pojechać do stolicy, zostanie zatrzymany na rogatkach miasta. Przemieszczanie ludności jest ograniczone – opisuje Dziak, który sam był kilkakrotnie w Korei Północnej.

Dwie tęcze i gwiazda

Według oficjalnych źródeł Kim Dzong Il przyszedł na świat 16 lutego 1942 roku w koreańskich górach. Jego narodzinom towarzyszyły dwie tęcze i pojawienie się nowej gwiazdy. Inaczej przedstawiają to zachodni badacze, według których syn Kim Ir Sena mógł się urodzić nawet o rok wcześniej, w dodatku na terenach ZSRR w syberyjskiej wsi Waczukoje. Nic nie wspomina się również o nietypowych zjawiskach na niebie.

Młody Kim otrzymał pierwotnie imię Jura. Jego matką była partyzantką, dlatego chłopiec wychowywał się w przedszkolu przy brygadzie rodziców. Jak pisze Waldemar Dziak, dzieci przechodziły tam intensywną indoktrynację, podczas której dowiadywały się jak wielkimi postaciami są Stalin i Mao oraz że kapitaliści to „krwiożercze wilki”. Znawca północnokoreańskich realiów podkreśla, że do dziś w koreańskich przedszkolach kukła wilka symbolizuje „złych Amerykanów lub sprzedajnych polityków z Południa”.

Jesienią 1945 roku Wielki Wódz, wraz z żoną i dwójką synów przyjechał do Phenianiu. Wkrótce w rodzinie Kimów doszło do tragedii. W stawie utonął pięcioletni braciszek Kim Dzon Ila, Szura. Pojawiły się jednak pogłoski, że nie był to wypadek. Za śmiercią Szury miał stać starszy brat. Tak długo spychał go do wody, aż maluchowi zabrakło siły, by wyjść na brzeg. Czy jest to prawdziwa historia, czy jedynie złośliwa plotka? Nie wiadomo. Taką wersję wydarzeń śmierci brata Kim Dzong Ila przedstawił uciekinier z Korei Północnej, który należał dawniej do 105. dywizji czołgów KAL. Jednak nawet Waldemar Dziak, który przytacza ją w swojej książce, poddaje ją „ocenie czytelnika”.

Nowa rodzina

Ponoć Kim Ir Sen, twórca Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, uwielbiał kobiety. Gdy matka 7-letniego wówczas Kima zmarła (według niektórych wersji popełniła samobójstwo lub została otruta), Wielki Wódz poślubił swoją sekretarkę. Macocha nie przepadała jednak za małym Kimem, który miał przejąć schedę po ojcu.

Kim Dzong Il został wysłany w latach 60. do oficerskiej szkoły lotniczej w Dreźnie. Edukacja zakończyła się jednak szybko, a przyszły lider koreańskiej partii komunistycznej nie zasiadł ani razu za sterami samolotu. Swoją naukę kontynuował na rodzimej uczelni. Według jego wychowawców był niezwykle zdolnym i skromnym studentem. W 1964 roku Kim Dzong Il, w wieku 22 lat, rozpoczął pracę w jednym z wydziałów Partii Pracy Korei. Zaczął się powoli wspinać po szczeblach partyjnej kariery, by w 1973 roku trafić do ścisłego grona przywódców partyjnych. Pełną władzę w kraju objął jednak dopiero 25 lat później.



oceń
11
3
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Am. [2012-01-22 14:04]

Mam nadzieję , że smaży się w piekle!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mak [2010-03-26 13:56]

gdzie...
... gdzie jest " metro66"?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~LL [2010-02-24 12:49]

pytanie
To nie Tusku? W 1992 roku, w "Twoim Stylu" Tuskowa stwierdziła, że "biedy nalezy się wstydzić". Ciekawe, czy nadal ma takie poglądy? Może ją ktoś z "elyty" o to w moim imieniu zapytać? Z tym, że z góry znamy odpowiedź... :)))

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ja [2011-04-10 16:38]

hmmm
ciekawe co by na to powiedzial giermek

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gb [2010-12-17 13:28]

eh
Miałem coś napisać, ale nie chcę wdepnąć w goowno!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIKI3000 [2010-07-15 22:02]

NO WAY
LUBI OTACZAĆ SIĘ PIĘKNYMI KOBIETAMI? DZIWAK!!! BURAK!!! DRES!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~romek [2010-03-26 17:19]

Dziak , lepiej bajki dla dzieci pisz......masz talent , aaaaaa jeszcze jedno pochwal się kto i ile ci za te brednie płaci ? .......Byłem i znam realia tego kraju .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Drwina [2010-02-25 13:37]

Jak żyją rządy?
Ano, w Polsce Rząd żyje w wielkim ubóstwie. Za to obywatele opływają w dostatek. Zwłaszcza te tzw. doły. Pracować nawet nie muszą, a miód i ptasie mleko po brodach im płynie !!! Słucham ? Ktoś w Polsce popełnił samobójstwo bo nie potrafił zapewnić dzieciom chleba ? Ale bzdury.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-02-24 21:50]

CO TO KOGO OBCHODZI! W POLSCE JEST DRUGA JAPONIA!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baklazan [2010-02-24 16:17]

to jeszcze nic
zawsze wystarczy naprawde nie wiele zeby zmienic sytuacje. Chociażby wojna domowa w Ruandzie i milion ofiar - brak pomocy innych krajów, a nawet wycofywanie żołnierzy z Ruandy gdy zaczął się konflikt (chociażby żołnierzy ONZ). Wystarczylaby naprawde niewielka pomoc militarna zeby masowe egzekucje zakonczyc. A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze to bylo w latach dziewiecdziesiatych ubieglego wieku. Polecam filmy fabularne o Ruandzie: "Podać rękę diabłu / Shake Hands with the Devil (2007) ", "Shooting Dogs / (2005) " , "Hotel Ruanda / Hotel Rwanda (2004)". Obejrzałem te 3 i podałem w kolejności od najlepszego do najgorszego - moim zdaniem rzecz jasna. Nawiązując do filmów można powiedzieć ze stacjonujący żołnierze wykonywali rozkazy przełożonych. A ja powiem pieprzyc to - jeśli dowódca w wojsku lub na wojnie powie żołnierzowi ze ma zastrzelić cywila (dziecko, kobietę)etc. to znaczy ze trzeba to wykonać. Człowiek ma do dyspozycji własny mozg żeby się nim posługiwać. Bulwersuje mnie to tym bardziej ze już jeden żołnierz z bronią który odmówił by wykonania rozkazu, czyli wycofania się, mógłby uratować wiele istnień ludzkich - ponieważ główna bronią w wojnie domowej były maczety . Przykładów można by wiele podać, ale skoncentrowałem się tylko na tym jednym, aby udowodnić ze większość gatunku ludzkiego jest skoncentrowana tylko na własnym interesie, a niewielka pomoc zawsze może wiele zmienić..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Irma [2010-02-24 15:41]

Zapomnieliście o Kwaśniewskim?
Zapomnieliście o kontach bankowych w Szwajcarii,interesach z Kulczykiem i innych. To jego powinni Polacy rozliczyć.Obecnie pławi się w luksusie z miljonowych przekrętów.On też był Prezydentem Wszystkich Polaków, również tych głodnych i bez pracy.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~ale jaja! [2010-02-24 15:20]

Kurna! Tak jak u nas!
.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Zasmucony. [2010-02-24 15:00]

Jak u nas.
Solidaruchy na górze hulają do oporu, a reszta ledwie wiąże koniec z końcem.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~nick [2010-02-24 14:56]

Właśnie chciałem napisać że to tak samo jak u nas ,ale koledzy już to napisali .Pozdrawiam Państwa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezrobotny [2010-02-24 14:47]

To Tusk! To Tusk pławi się w luksusie, choć jego naród głoduje.
po przeczytaniu tytułu odrazu wiedziałem o kogo chodzi. O Tuska!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janek [2010-02-24 14:45]

no nie
Eeee, a ja myslałem, ze to o tusku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~naród [2010-02-24 14:45]

dokładnie, Tusk się pławi w luksusie
a naród bieduje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~100Marek [2010-02-24 14:42]

tak sobie
Metro, u nas jest wielu pławiących się w luksusach w biskupich pałacach, a wielu wiernych też głoduje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Popieracz Słońca Peru [2010-02-24 14:40]

Nie dziwi nic
Jeździ do Peru po czapeczki A pielęgniarki strajkują w głodzie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m.jarecki [2010-02-24 14:40]

Zupełnie jak nasi w radach nadzorczych
i innych lukratywnych stanowiskach. W myśl zasady nie patrz co możesz zrobić dla ojczyzny, lecz co ojczyzna może dać Tobie- kręcenie lodów.

odpowiedz