Szukaj wiadomości:

Europa będzie musiała wysłać więcej wojsk do Afganistanu?

PAP | dodane 2009-09-15 (10:36)

drukuj A A A
To kraje Europy, a nie Stany Zjednoczone będą odpowiadać za wzmocnienie sił międzynarodowych w Afganistanie, jeśli zapadnie decyzja, że konieczne będzie wysłanie tam nowych oddziałów - twierdzą źródła w NATO, cytowane przez londyński dziennik "Guardian".

Gazeta pisze, że odpowiedzialny za stutysięczne siły NATO w Afganistanie amerykański generał Stanley McChrystal nie zgłosił jeszcze takiego formalnego zapotrzebowania. Zdaniem europejskich źródeł, doradzono mu, by poczekał z decyzją przynajmniej do wyjaśnienia sytuacji politycznej po kontrowersyjnych afgańskich wyborach prezydenckich.

USA liczą na Europę

Kiedy jednak oficjalnie gen. McChrystal ogłosi pobór, USA z pewnością wysuną argument, że w tym roku wysłały już dodatkowe 21 tysięcy żołnierzy, a ponadto są silnie zaangażowane w Iraku.

Z Ameryki pochodzą dwie trzecie sił NATO w Afganistanie. Stąd też siłą rzeczy główny ciężar spadnie na kraje Europy - pisze "Guardian".

Cytowane przez gazetę źródła natowskie sugerują, że możliwości zwiększenia kontyngentów w Afganistanie będą miały przede wszystkim Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania. Trzy pierwsze z tych krajów będą dysponować m.in. tysiącami żołnierzy w związku z zakończeniem misji pokojowych w Libanie i Kosowie.

Presja na kraje europejskie dodatkowo nasili się, jeśli Kanada zrealizuje zamiar odwołania w ciągu najbliższych 18 miesięcy swych 2800 żołnierzy z prowincji Kandahar na południu Afganistanu. Los czterech tysięcy niemieckich żołnierzy, stacjonujących na północy Afganistanu zależeć będzie natomiast od wyników wyborów w Niemczech pod koniec miesiąca.

Po wyborach w Afganistanie

Zachodnie rządy nie oczekują powołania stabilnego, demokratycznego rządu afgańskiego po sierpniowych wyborach prezydenckich w tym kraju, których wynik nadal pozostaje przedmiotem sporów w Kabulu.

- Nikt nie oczekiwał, że wybory te będą wolne i uczciwe - przyznaje cytowany przez "Guardiana" przedstawiciel NATO.

Rządy zachodnie spodziewają się obecnie raczej powstania w Afganistanie zdecentralizowanego, plemiennego społeczeństwa, kierowanego przez ludzi niezbyt chętnie widzianych przez Zachód, lecz takich, którzy nie pozwolą, by Al-Kaida szkoliła tu swych ludzi i dokonywała zamachów na Amerykanów, Niemców czy Brytyjczyków - pisze "Guardian".


(mp, mj, jks)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie (3)

Ocena: 0 [0]
victor [2009-09-15 23:02]

dajcie już spokój
z tą wymuszoną wojną! Mało ofiar nas to już kosztowało?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~CVB [2009-09-15 12:54]

Wycofać wszystkie wojska i odpalić
kilka bomb neutronowych. Nawet szczur nie pzeżyje w tych góach. I po Bin Ladenie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ula [2009-09-15 11:31]

w ramach pomocy
czy okupacji?

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska