
Ja bym na miejscu ministra obrony narodowej zajmował się organizacją armii, a nie "wyrażaniem zdziwienia", że ktoś ćwiczy atak na Polskę. Jak się leży w centrum Europy to chyba nic dziwnego... Polska armia nie jest zdolna do obrony Kraju i to powinno być przedmiotem troski min. Klicha.
Czy Polacy i Moskale mogą być sojusznikami?
W historii była zwykle wrogość albo udawana wymuszona przyjaźń. Zaczęło się od moskiewskich pretensji terytorialnych do obszarów, które moskiewskie nigdy nie były. To Moskale ustawili relacje z Polską na zasadzie wrogości.
Przyjaźń z moskalami za "Polski Ludowej" była przyjaźnią pana i niewolnika i niczym więcej. Nie ma co mydlić młodzieży oczu.
A czy teraz można doprowadzić do pozytywnych relacji?
Nie ma rzeczy niemożliwych - mówi porzekadło.
Relacje z Moskalami za rządów Jelcyna pokazały, że jest możliwe, by Moskale zrezygnowali z dominacji. Borys Jelcyn był pierwszym władcą Moskwy, który dobrowolnie wycofał wojsko z Polski (1993 rok). Na marginesie dodam, że Polacy powinni wystawić mu za to pomnik wielki jak pomnik Chrystusa z Rio albo możnaby Pałac Nauki i Kultury przemianować na Pałac Jelcyna. Borys Jelcyn zaprawdę zrobił wspaniałą rzecz dla Polski i należy mu się za to wieczna wdzięczność. On jest przykładem na to, że Moskwa może zachowywać się w sposób cywilizowany i przyjazny, że nie tylko zwykli obywatele mogą być życzliwi wobec Polaków.
Uważam, że nie można wrzucać wszystkich Moskali do jednego worka. Trzeba próbować się dogadywać z uczciwymi Moskalami i pomagać im, żeby osiągnęli znaczenie w swoim kraju. Polska może wiele zyskać na dobrych stosunkach z Moskwą, ale żeby nie były to korzyści powierzchowne i okupione pohańbieniem trzeba cierpliwie starać się o stworzenie uczciwej podstawy dla powstania takich stosunków. Nie można zapominać o prawdzie, ale trzeba podkreślać, że strategicznym celem jest przyjaźń, a jedyną metodą jej osiągnięcia - uczciwość. Póki nieuczciwa część elit moskiewskich uważa, że da się po prostu kupić jakąś część polskich elit - póty będą próbować to robić. Tak więc od polskich elit zależy, czy Moskale będą mieli takie możliwości, czy wreszcie uda się im je wyperswadować i zmusić do uczciwego ułożenia relacji.
A teraz dzieciaczki , siusiu i do łóżeczka...
Na dzisiaj koniec z polityką , mały jołopku
Gdyby na prawdę była wojna z Ruskiem NATO by nawet palcem w bucie nie ruszyło
tak był podczas II WS i tak by było i teraz . Jako naród po 3 rozbiorach i 1WS nic się nie nauczyliśmy ani nie wyciągneliśmy wniosków - Niestety jesteśmy ciemną masą w środku europy - takie są fakty.
Rosija
Rosja- najmniejszy piesek najwięcej szczeka :) Prężą się tam pokazują swoją siłę bo chcą pokazać, że coś jeszcze znaczą tak było jest i będzie. Nikt nie powinien zwracać uwagi na takie prowokacje.
Rosjanie mają potencjał jeśli kierowaliby go we właściwym kierunku to świat wyglądałby zupełnie inaczej. Nie rozumiem ich polityki po co im to wszystko jakieś kompleksy?
Nie zwracajciew Rosjanie uwagi na tych co tu pisza bzdety o WAS ale niezależnie od tego nikt na was z Polski nie napadnie -- to tylko wymysły waszych generałów dla ktorych istnienia konieczny jest jakiś wróg. Macie w Polsce wielu sympatyków ktorzy kochają swoj kraj Polskę ale nie żywią wobec was wrogości . Te głupstwqa tu wypisywane to dziecinada - istny folklor .
Kiedyś "za Układu Warszawskiego" razem atakowaliśmy Niemców
Czemu mnie to nie dziwi? A jaką strategię my ćwiczymy? "Czas pokoju to tylko chwila, która pozwala przygotować się do kolejnej wojny .." "...głupi Polak przed szkodą i po szkodzie głupi...." A ponoć jesteśmy mądrzy i potrafimy wyciągać wnioski z historii, ale czy na pewno?
IDIOCI JAKICH MAŁO - RUSKIE PACANY
IM WALI NIE OD DZIŚ
1939-2009 sytuacja ta sama...
70 lat niczego nie nauczyło Polactwa katolickiego! Nadal brata się ono z wrogiem przeciw sojusznikowi...
Czy Polacy i Moskale mogą być sojusznikami?
W historii była zwykle wrogość albo udawana wymuszona przyjaźń. Zaczęło się od moskiewskich pretensji terytorialnych do obszarów, które moskiewskie nigdy nie były. To Moskale ustawili relacje z Polską na zasadzie wrogości.
Przyjaźń z moskalami za "Polski Ludowej" była przyjaźnią pana i niewolnika i niczym więcej. Nie ma co mydlić młodzieży oczu.
A czy teraz można doprowadzić do pozytywnych relacji?
Nie ma rzeczy niemożliwych - mówi porzekadło.
Relacje z Moskalami za rządów Jelcyna pokazały, że jest możliwe, by Moskale zrezygnowali z dominacji. Borys Jelcyn był pierwszym władcą Moskwy, który dobrowolnie wycofał wojsko z Polski (1993 rok). Na marginesie dodam, że Polacy powinni wystawić mu za to pomnik wielki jak pomnik Chrystusa z Rio albo możnaby Pałac Nauki i Kultury przemianować na Pałac Jelcyna. Borys Jelcyn zaprawdę zrobił wspaniałą rzecz dla Polski i należy mu się za to wieczna wdzięczność. On jest przykładem na to, że Moskwa może zachowywać się w sposób cywilizowany i przyjazny, że nie tylko zwykli obywatele mogą być życzliwi wobec Polaków.
Uważam, że nie można wrzucać wszystkich Moskali do jednego worka. Trzeba próbować się dogadywać z uczciwymi Moskalami i pomagać im, żeby osiągnęli znaczenie w swoim kraju. Polska może wiele zyskać na dobrych stosunkach z Moskwą, ale żeby nie były to korzyści powierzchowne i okupione pohańbieniem trzeba cierpliwie starać się o stworzenie uczciwej podstawy dla powstania takich stosunków. Nie można zapominać o prawdzie, ale trzeba podkreślać, że strategicznym celem jest przyjaźń, a jedyną metodą jej osiągnięcia - uczciwość. Póki nieuczciwa część elit moskiewskich uważa, że da się po prostu kupić jakąś część polskich elit - póty będą próbować to robić. Tak więc od polskich elit zależy, czy Moskale będą mieli takie możliwości, czy wreszcie uda się im je wyperswadować i zmusić do uczciwego ułożenia relacji.
...I dlatego kochamy Rosjan
a ogłupionych propagandą rodaków omijamy, jak zadżumionych...
Uwaga, na forum grasują groźni dzicy analfabeci
i udają cywilizowanych ludzi
Oto skutki polityki miłości, pacyfizmu i kapitulacji.
Rosja rozmawia tylko z silniejszymi od siebie. Słabszych połyka bez popitki.
atak na Moskwę
Sztab Naszego Wielebnego Prezydenta ćwiczyli ja by tu zdobyć Moskwę.Paranoja..
Doda na MTV
Słuchajcie mamy niepowtarzalną szanse po raz pierwszy w historii wygrać konkurs MTV. Wystarczy ze wejdziecie na oficjalna stronę Dody, a tam znajdziecie linka na strone MTV. Potem należy zagłosować (dziennie można 100 razy). Naprawde mamy szanse wygrać, ale głosować można tylko do 2 listopada! Pomóżcie Dodzie!!!!!!!!
Jak Rosja nas zaatakuje
to ja sp....lam do ciepłych krajuw. Nie zamierzam umierac za Tuska bo to on rozpetal te wojne a ja nie maczalem w tym palcow bo0 to jego prywatne rozgrywki polityczne
Słowianin to analfabeta lub cos z makówką
To Kościół katolicki byl zawsze ostoją polskości i patiotyzmu
