Mieszkańcy Moskwy obawiają się kolejnych ataków po poniedziałkowym zamachu terrorystycznym na lotnisko Domodiedowo, w którym zginęło 35 osób, a ponad 200 zostało rannych. W całym kraju ogłoszono w środę żałobę. Władze oceniły, że sposób przeprowadzenia ataku wskazuje na ekstremistę walczącego o utworzenie islamskiego państwa na Kaukazie Północnym.
Na fundamentalistę islamskiego wskazuje kilka przesłanek, które wymienia Tomasz Sikorski, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. - Po pierwsze, był to zamach samobójczy, po drugie - zamachowiec wypchał kieszeni przedmiotami metalowymi i zdetonował ładunek w tłumie, by spowodować jak największe straty - mówi Sikorski w komentarzu dla Wirtualnej Polski (czytaj więcej).
Rosyjski dziennik "Komsomolska Prawda" opublikował portret pamięciowy domniemanego zamachowca-samobójcy, który miał przeprowadzić poniedziałkowy atak.