Szukaj wiadomości:

Rażenie seksem - jak agentki "łamały" Polaków

Logo dostawcy
Polska Zbrojna | dodane 2012-02-01 (08:00)

drukuj A A A
Burzliwe romanse były ich sposobami na zdobycie tajnych informacji. Litewskie agentki stały się sprawczyniami najdotkliwszych porażek polskiego wywiadu - pisze "Polska Zbrojna". Jako pierwsze znały wszystkie pogłoski i pracowały dla idei.

Konflikt o Wilno sprawił, że przez cały okres międzywojenny polski wywiad uważnie obserwował potencjał militarny Litwy, interesował się jej wewnętrzną sytuacją polityczną i społeczno-ekonomiczną oraz działaniami na arenie międzynarodowej. Zdobywanie informacji nastręczało jednak wielu problemów. Przeszkodą był przede wszystkim brak w tym kraju, aż do wiosny 1938 roku, polskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego oraz funkcjonującego w jego ramach ataszatu wojskowego. Nie było tam także innych oficjalnych lub półoficjalnych przedstawicielstw - prasowych, handlowych, kulturalnych.

Brak legalnego bezpośredniego dostępu do oficjalnych źródeł litewskich, zarówno rządowych, wojskowych, administracyjnych, jak i gospodarczych, zmuszał do zdobywania wiadomości w sposób pośredni. Polacy starali się więc korzystać z życzliwości akredytowanych w Kownie reprezentantów innych państw. Pozostało im też stosowanie na szeroką skalę klasycznych technik operacyjnych, w których główną rolę odgrywał tak zwany czynnik ludzki. Wielkim utrudnieniem dla pracy polskiej agentury był obowiązujący na obszarze Republiki Litewskiej aż do lata 1926 roku stan wojenny. Prerogatywy, jakie w tym okresie miały litewskie służby specjalne, ułatwiały im prowadzenie skutecznych działań operacyjnych i kontrwywiadowcze kontrolowanie obszaru państwa, a także ścisłe inwigilowanie polskiej mniejszości.

Gdzie agent nie może...

Ogromnym zagrożeniem dla polskiego wywiadu były litewskie agentki. To one były sprawczyniami najdotkliwszych jego porażek. Pierwsze kobiety przyjęto do tajnej służby już jesienią 1918 roku. Wtedy to Liudas Gira, któremu polecono stworzyć wojskową służbę informacyjną, wytypował około 20 pań przydatnych do tej pracy. Uznał bowiem, że "one jako pierwsze mogły najlepiej poznać wszelkie pogłoski w mieście (…), a oprócz tego wydawały się nam największymi idealistkami, które rzeczywiście będą pracować rzetelnie i bez wynagrodzenia".

Wśród nich była Marcelė Kubiliūte, którą w 1919 roku wysłano do Wilna z zadaniem zdobywania informacji o polskim garnizonie i transportach wojskowych przejeżdżających przez ten węzeł kolejowy, zbierania polskiej prasy wojskowej i tym podobnych. Wkrótce, przybrawszy pseudonim "Elza", została rezydentką litewskiego wywiadu w tym mieście i stworzyła sprawnie działającą siatkę wywiadowczą. Zebrane przez nią materiały przewoziła do Kowna łączniczka Ona Mikalauskaitė. Poczynaniami Kubiliūte kierował porucznik Juozas Matusaitis z oddziału wywiadowczego (Žvalgybos Skyrius) litewskiego sztabu generalnego.

Oficjalnie Kubiliūte była ekspedytorem i redaktorem wydawanych w Wilnie w języku litewskim periodyków: gazety "Niepodległa Litwa" ("Nepriklausoma Lietuva") i tygodnika "Głos Wilna" ("Vilnius Garsas"). Utrzymywała także kontakty z redakcją wychodzącego od 15 maja 1919 roku w języku polskim "Głosu Litwy". Wydawany na wysokim poziomie dziennik, redagowany przez Mykolasa Biržiškę, miał docierać do spolonizowanych Litwinów oraz służyć informowaniu wileńskich Polaków o stanowisku strony litewskiej w kwestii przynależności państwowej Wileńszczyzny. W praktyce nastawiony był bardzo nieprzychylnie wobec ich poczynań.

Redaktorem odpowiedzialnym "Głosu Litwy" była Aldona Čarnackaitė, która współpracę z wywiadem rozpoczęła już w 1918 roku po powrocie na Litwę z Petersburga, gdzie studiowała medycynę. Pomagała w organizowaniu litewskiego wojska, była sekretarką czołowego działacza narodowego ruchu litewskiego Jonasa Basanavičiusa. Po ewakuowaniu z Wilna na przełomie 1918 i 1919 roku centralnych władz litewskich pozostała w mieście i stała się zaufaną współpracowniczką Biržiški.

Kochliwy podoficer

Jako redaktorki wileńskich periodyków obie kobiety miały częsty kontakt z sekcją cenzury prasy wileńskiej Ekspozytury Oddziału II Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego, którą kierował wtedy kapitan Marian Kościałkowski. W tej instytucji pracował podoficer Piotr Wróblewski. Cieszył się dużym zaufaniem kapitana Kościałkowskiego, więc miał dostęp do najtajniejszych dokumentów. Nie wiemy, kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach Wróblewski podjął współpracę z litewskim wywiadem. Wszystko wskazuje jednak na to, że stało się to pod wpływem Aldony Čarnackaitė latem 1919 roku.

Właśnie wtedy kowieński okręg Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), kierowany przez porucznika Rajmunda Kawalca, podległy Ekspozyturze Oddziału II w Wilnie, kończył przygotowania do powstania na Litwie Kowieńskiej, które miało doprowadzić do obalenia nieprzyjaznego Polsce rządu Mykolasa Sleževičiusa i rozwiązania Rady Krajowej (Taryby). Plany te znał Wróblewski. Trudno dziś wskazać jednoznacznie motywy jego działania, mogły to być kwestie materialne, zaangażowanie uczuciowe, a niewykluczone, że jedno i drugie. W każdym razie Wróblewski pochwalił się Čarnackaitė, że jest zaufanym pracownikiem kapitana Kościałkowskiego i na jego polecenie jeździ do Kowna ze specjalnymi zadaniami. Twierdził, że znane są mu polskie plany wojskowe wobec Litwy i że za odpowiednim wynagrodzeniem może je przekazać premierowi Sleževičiusowi.

Informacja o jego ofercie dotarła do Kubiliūte, a ta za pośrednictwem łączniczki Mikalauskaitė przekazała ją do Kowna. Litwini przyjęli propozycję. Nadali Wróblewskiemu pseudonim "Daukantas" i zażądali konkretów. Wtedy Wróblewski przekazał im wiadomość, że 28 sierpnia ma nastąpić zbrojne wystąpienie POW, wspierane przez członków Organizacji Strzelców Nadniemeńskich (OSN). Wkrótce zabrany przez niego z archiwum wileńskiego okręgu POW wykaz 66 członków OSN trafił w ręce Litwinów.


oceń
87
28
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: +2 [2]
~Stefan [2012-04-16 22:16]

Pamietam jak dziadek opowiadal nam wnuka jaka zajebista walil suke Marcel!!!! z Litwy,uwielbial jej nogi,biodra a loda to robila najlepiej ze wszystkich jakie pukal!!!,nawet zdradzil jej sekret za sex gdzie zakopal skrzynie pelna zlota I dolarow ktora pozniej ktos wykopal I ukradl!!!! dlatego doswiadczylismy biedy I glodu przez dziadka genitalia bo straszny byl z niego pukacz!!!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Stefan [2012-04-16 22:16]

Pamietam jak dziadek opowiadal nam wnuka jaka zajebista walil suke Marcel!!!! z Litwy,uwielbial jej nogi,biodra a loda to robila najlepiej ze wszystkich jakie pukal!!!,nawet zdradzil jej sekret za sex gdzie zakopal skrzynie pelna zlota I dolarow ktora pozniej ktos wykopal I ukradl!!!! dlatego doswiadczylismy biedy I glodu przez dziadka genitalia bo straszny byl z niego pukacz!!!

odpowiedz

Ocena: -2 [10]
~misiek [2012-02-01 09:27]

i przed wojną io teraz wojsko było opłacane powyżej możliwości państwa. I wtedy i dziś oficerowie zarabiali znacznie więcej niż reszta społeczeństwa. A jakie były efekty wydawania tych pieniędzy pokazał wrzesień 39 r, gdzie większość wojska uciekała przed niemcami, czasami podejmując obronę. Wystarczyło, ze w okolicy pojawił się daleki zwiad, a już w polskich oddziałach wybuchała panika.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -32 [70]
~jeep [2012-02-01 07:58]

Po co nasi najwięksi sojusznicy i przyjaciele Polski - Litwini mieli by nas szpiegowac ? Prawda jest inna oni zakazują nauki polskiego i usuwają polskie napisy żeby udawac przed Rosją, że nas nie lubią po to by rosjanie myśleli, że mają kolejne bratnie słowiańskie państwo w garści. Tak naprawdę Polska i Litwa ma tajny sojusz militarny finansowany przez Izrael ale nie może tego powiedzec tego wprost dlatego udaje ten cały cyrk dla dezinformacji.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +8 [14]
~WolneMediaNet [2012-02-01 12:41]

ACTA! nie wyciszycie tego!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +36 [62]
~jolka [2012-02-01 11:37]

wystarczy pogadać z kimś kto wiedzę na temat polityki i społeczeństwa czerpie z mediów głównego nurtu (poolsat, tvp, tvn, gazeta wyborcza, wprost itp) dla nich to jest śmieszne gdy mówi się, że dziś mamy PRL bis. Ja jestem osobą młodą, mam niespełna 22 lata i gdy powiedziałam ostatnio mojej koleżance ze studiów o tym, że jest w Polsce tragicznie i że praktycznie nasza tożsamość narodowa rozpada się i że Ci wszyscy towarzysze millery, kalisze, rozenki i takie tam inne pawlaki i komorowskie Nas sprzedają i ciągle Nas kłamią szkodząc Nam, to usłyszałam, ze jestem fanatyczką prawie jak z PISu i że mało wiem bo pewnie tv nie oglądam.. Problem w tym, że naród jest tak tragicznie zmanipulowany, że mało z kim można dziś podyskutować na jakieś rzeczowe, potwierdzone faktami argumenty. Brak wiedzy historycznej i politycznej i nie stawianie obecnych sytuacji politycznych wobec kontekstu historycznego Polski, sprawia ze rozmowa z Nimi staje się jak rozmowa ze świnią o gwiazdach.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~rufi [2012-02-01 12:02]

A mówią, że kobieta nie może zgwałcić mężczyzny. Przecież to "rażenie seksem" to nic innego jak gwałt!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [11]
~nik [2012-02-01 10:53]

Ja szanuje te kraje ktore walcza o swoja suwerennosc takie jak Litwa,Lotwa ,Serbia,Izrael,itp,kturym podstepnie ograniczaja wolnosc ina ich ziemiach obiecanych zyc po swojemu.popatrzcie na historie jak Polska wykolegowala Litwe.A teraz udaje jej obronce.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [23]
~pologrek [2012-02-01 10:56]

Przecież Litva do 17.09.1939 r. czyli do dnia napaści przez ZSRR była terytorium Rzeczypospolitej Polski. Że było inaczej mógł to tylko wymyślić PRL-ovski historyk w uzgodnieniu oczywiście z Sovietami. Kłamstwo to, jak wiele innych podtrzymywane jest przez historyków homosowieticus - jak vidać jescze obecnie.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -5 [47]
~pooz [2012-02-01 11:00]

Czy zastanawialiście się, dlaczego nic nie mówi się w tym śledztwie o wylocie TU-154 z Warszawy ? Nie słyszałam o żadnych zeznaniach obsługi lotniska, rodzin i przyjaciół odprowadzających przyszłe ofiary. Nikt ich nie odprowadzał? Przecież wielu z delegacji to byli starsi ludzie. Pewnie przynajmniej ci starsi byli odwiezieni na lotnisko. Ktoś im pomachał? Zrobił zdjęcie? Widział jak ten samolot odlatuje? Jakiś dziennikarz był na lotnisku? Pożegnał Parę Prezydencką. Skąd wiadomo, ze Lech Kaczyński spóźnił się? Czy prawdopodobna jest teza, że wraku nie chcą Rosjanie wydać, bo to nie jest oryginał? Że nigdy TU-154 z Parą Prezydencką nie doleciał do Smoleńska?

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~kropka [2012-02-01 12:58]

Pologrek, jak ty możesz się wypowiadać na tematy Litwy, skoro nie masz najmniejszej wiedzy historycznej. Po 1918 r Litwa była niepodległym państwem a tylko Wilno zajął Piłsudski i przyłączył do Polski.

odpowiedz

Ocena: +40 [48]
~kawusia [2012-02-01 09:04]

facet nie myśli jak mu laska robi loda, ot i wszystko...

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [11]
~mgr [2012-02-01 07:11]

to teraz PO i tusk pewnie za kasiorke od zachodnich koncernów nsprzedaja naród w niewolę zachodnich koncernów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~heheh [2012-02-01 12:46]

Ku...wski naród to i ku...wskie metody. W 1992 mialem z 20 Litwinek pod sobą.

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~E=mc2 [2012-02-01 12:40]

Tia...Co nie zmienia faktu, że w 1920 gen. Żeligowski jedną dywizją piechoty i jedną brygadą kawalerii zajął z marszu Wilno.

odpowiedz

Ocena: +2 [12]
~brzoza [2012-02-01 12:32]

W 1989 roku solidaruchy sprzedały wszystkie tajemnice i żadne wywiady nie są potrzebne.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~nałęcz [2012-02-01 12:31]

Tę metodę Sowieci szeroko stosowali, to było na tzw."łastoczke".

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~obywatel [2012-02-01 11:48]

gdzie diabeł nie może....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~swoje_podwórko [2012-02-01 12:26]

o bo to one jedne ..a nasze pogotowie ..w kótrym pan zacharski robił pierwsze etapy swojej super kariery... i operacja HIACYNT.... mało....???

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~ef [2012-02-01 12:25]

litwa jest biedna dlatego one się puszczają inne kraję przychodzą z walizkami pieniędzy i dostają walizki z tajemnicami

odpowiedz